US Open. Debiut przeciwko utalentowanej Tunezyjce

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: bellacup

Trudne zadanie czeka Katarzynę Kawę w wielkoszlemowym debiucie. 27-latka z Krynicy-Zdroju w pierwszej rundzie nowojorskiej imprezy zmierzy się z rozstawioną z numerem 27 Ons Jabeur.

Tunezyjka już jako juniorka zapowiadała się na jedną z ciekawszych postaci kobiecego tenisa. W 2011 roku zwyciężyła w Roland Garros w tej kategorii wiekowej, w finale pokonując Monicę Puig. Później jej kariera została przystopowana przez kontuzje, ale od kilku lat tenisistka z Afryki coraz śmielej poczyna sobie na zawodowych kortach. W 2018 roku w Moskwie osiągnęła pierwszy finał w imprezie WTA, w którym dopiero po trzysetowej walce uległa Darii Kasatkinie. Jej najlepszym wynikiem wielkoszlemowym jest ćwierćfinał Australian Open z tego roku. Na kortach Flushing Meadows najdalej dotarła do trzeciej rundy w ubiegłym sezonie i w tym rok na pewno będzie chciała ten wynik poprawić.

Przed US Open Jabeur rywalizowała w turnieju Western & Southern Open. Dotarła do ćwierćfinału, w którym przegrała dopiero z późniejszą zwyciężczynią Wiktorią Azarenką. Po tym spotkaniu Białorusinka bardzo chwaliła młodszą rywalkę. – Byłam zaskoczona, w pozytywnym sensie, prędkością jej piłki. Ona jest bardzo, bardzo utalentowana. Widziałam jej pojedynki już wcześniej, ale gdy stajesz po drugiej stronie siatki, to zupełnie inna sprawa. Więc podziwiam jej talent, byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona. Nie ułatwiło mi to sprawy na korcie, ale jej gra naprawdę zasługuje na komplementy.

Największą siłą reprezentantki Tunezji jest wszechstronność. Potrafi dyktować warunki na korcie przy pomocy potężnego serwisu i forhandu, ale równie dobrze zmienia rytm przy pomocy kąśliwego slajsa i wchodzi do przodu, żeby zamknąć akcję przy siatce. Jej piętą achillesową na pewno jest poruszanie się po korcie.

Katarzyna Kawa we wtorek zadebiutuje w turnieju głównym w imprezie wielkoszlemowym. Najbliżej występu na tym szczeblu rozgrywek była w Wimbledonie rok temu. Przegrała wtedy w decydującej fazie kwalifikacji. Polka w zeszłym roku wystąpiła w finale imprezy WTA w Jurmali, w którym po trzysetowej walce uległa Anastasiji Sewastowej. W lutym tego roku awansowała na 121. miejsce w światowym rankingu.

Spotkanie Katarzyny Kawy z Ons Jabeur zaplanowane jest jako trzecie w kolejności na korcie nr 12. Przedtem odbędą się tam dwa męskie pojedynki. Reprezentantka Polski i Tunezyjka spotkały się na korcie do tej pory tylko raz w 2014 roku. W Tunisie w drugiej rundzie turnieju ITF z pulą nagród 25 tysięcy dolarów w setach lepsza była zawodniczka z Afryki.