US Open: fatalny początek Niemek

/ Krzysztof Domaradzki, źródło: usopen.org, foto: AFP

Sabine Lisicki i Julia Goerges już na 1. rundzie zakończyły swoje singlowe występy w tegorocznym US Open. Niemieccy fani z pewnością marzyli o innych rozstrzygnięciach podczas pierwszego dnia turnieju.

Szczególnie duży zawód sprawiła Goerges. W ostatnich tygodniach młoda Niemka spisywała się dobrze, o czym boleśnie przekonała się Agnieszka Radwańska na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie, i niemieccy fani mieli prawo przypuszczać, że w US Open przebrnie przynajmniej kilka rund. Tymczasem Goerges przegrała w dwóch setach ze 112. tenisistką świata, Karoliną Pliskovą.

20-letnia Czeszka pierwszą, niezwykle zaciętą partię wygrała w tiebreaku, co już było sporą niespodzianką. Ale przebieg drugiego seta należy uznać za sensację, albowiem faworyzowana Niemka nie miała w nim nic do powiedzenia. Ostatecznie Pliskova zwyciężyła 7:6(4), 6:1 i po półtoragodzinnym pojedynku awansowała do 2. rundy.

Nieco lepiej od Goerges spisała się Lisicki, ale i ona nie zdołała awansować do następnej fazy turnieju. Młodsza z Niemek, ćwierćfinalistka tegorocznego Wimbledonu, stoczyła zacięty bój z Soraną Cirsteą, ale w ostatecznym rozrachunku górą była Rumunka.

W pierwszym secie lepiej spisywała się potężnie serwująca Lisicki, której przewaga jednego przełamania wystarczyła do wygrania partii. Potem jednak do głosu zaczęła dochodzić Cirstea, która z minuty na minutę spisywała się lepiej. Zajmująca 38. lokatę w rankingu Rumunka wygrała dwie kolejne partie do dwóch i awansowała do następnej rundy.


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Karolina Pliskova (Czechy) – Julia Goerges (Niemcy, 18) 7:6(4), 6:1
Sorana Cirstea (Rumunia) – Sabine Lisicki (Niemcy, 16) 4:6, 6:2, 6:2