US Open. Hurkacz i Walków nieco słabsi od Australijczyków

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz i Szymon Walków nie dali rady Matthew Ebdenowi i Maxowi Purcellowi. Przegrali mecz drugiej rundy gry podwójnej w dwóch setach. Mimo tego było to spotkanie dość wyrównane.

W pierwszej rundzie US Open Hubert Hurkacz i Szymon Walków zachwycili pokonując rozstawionych z „5” Kolumbijczyków Juana Sebastiana Cabala i Roberta Faraha. W drugiej rundzie stojące przed nimi wyzwanie było równie trudne. Po drugiej stronie siatki rywalami Polaków byli Australijczycy Matthew Ebden i Max Purcell.

Mecz był dość wyrównany i w większości gemów dominowali serwujący. Niestety jednak w pierwszej partii jeden gem Polakom nie wyszedł. Australijczycy przełamali na 3:2 wygrywając do zera. Ogółem mieli w połowie seta serię aż 13 wygranych punktów z rzędu. Zadecydowała ona o rezultacie tej części meczu.

W drugiej partii Polacy nie zaliczyli już takiej wpadki. Tym razem nie oglądaliśmy już przełamań, a nawet break-point był tylko jeden. I wielka szkoda, że nie został wykorzystany, bowiem był jednocześnie piłką setową na 6:4 dla naszej pary. Rozstrzygnięcie przyniósł tiebreak, w którym 7:4 wygrali Ebden i Purcell.


Wyniki

II runda debla

Matthew Ebden, Max Purcell (Australia) – Hubert Hurkacz, Szymon Walków 6:4, 7:6(4)