US Open. Madison Keys uzupełniła grono półfinalistek

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

Madison Keys pokonała Carlę Suarez Navarro w ostatnim żeńskim półfinale US Open 2018. Tym samym to Amerykanka zagra o finał ostatniej lewy Wielkiego Szlema z Naomi Osaką.

Reprezentantka gospodarzy to ubiegłoroczna finalistka imprezy rozgrywanej na kortach Flushing Meadows, mająca w swym dorobku trzy półfinały Wielkiego Szlema. Z kolei dla hiszpańskiej weteranki wciąż nieprzekraczalną barierą w najważniejszych imprezach sezonu jest najlepsza ósemka.
Dla obu tenisistek środowy pojedynek był czwartym bezpośrednim starciem, ale dopiero pierwszym zakończonym w dwóch setach. Kluczem do sukcesu tenisistki gospodarzy była doskonała dyspozycja serwisowa. Keys wygrała 80% punktów po swoim pierwszym podaniu i obroniła dwie szanse rywalki na przełamanie podania.

Uważam, że robię wszystko, co w mojej mocy, aby osiągać coraz lepsze wyniki w turniejach Wielkiego Szlema – przyznała na pomeczowej konferencji prasowej rozstawiona z numerem czternaście tenisistka. – Coraz lepiej się czuje podczas takich spotkań jak dziś i bardzo lubię takie pojedynki – dodałaubiegłoroczna finalistka nowojorskiej imprezy.

O drugi drugi amerykański finał Keys zmierzy się z Naomi Osaką. Japonka, dla której najlepszy dotąd wynik w Wielkim Szlemie to czwarta runda, okazała się lepsza od Łesi Curenko (więcej o meczu TUTAJ). Obie tenisistki dotychczas spotkały się trzykrotnie i komplet zwycięstw odniosła faworytka gospodarzy.

Osaka ma naprawdę wspaniały sezon – powiedziała Keys. – Nasze dotychczasowe pojedynki były bardzo zacięte, więc spodziewam się, że tym razem będzie podobnie – skomentowała nadchodzący pojedynek Amerykanka, która w ostatnim starciu obu tenisistek przegrywała już 1:5 w decydującym secie, aby ostatecznie odwrócić losy spotkania.


Wyniki

Ćwierćfinał singla:
Madison Keys (USA, 14) – Carla Suarez Navarro (Hiszpania, 30) 6:4, 6:3