US Open. Mecz turnieju?! Fantastyczna pogoń Czoricia w meczu z Tsitsipasem

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Borna Czorić skradł show największym gwiazdom w piątym dniu rywalizacji. W pojedynku z rozstawionym z numerem 4 Stefanosem Tsitsipasem obronił aż sześć piłek meczowych i zwyciężył po tie-breaku decydującego seta. W 1/8 finału zameldowali się również m.in. Novak Dżoković, Alexander Zverev oraz David Goffin.

Dla Czoricia tak spektakularne zwycięstwo może być punktem zwrotnym w karierze, która w trakcie ostatnich kilkunastu miesięcy mocno wyhamowała. 23-letni Chorwat pokazał się z najlepszej strony i po raz drugi pokonał w Nowym Jorku tenisistę z czołowej dziesiątki rankingu ATP. Trzy lata temu, również po świetnym widowisku, pokonał Alexandra Zvereva. Tym razem z Niemcem może zagrać w ćwierćfinale. Jest na to duża szansa, ponieważ w spotkaniach 1/8 finału ich rywalami będą nierozstawieni tenisiści.

O ile Czorić musi już myśleć o kolejnym przeciwniku, o tyle kibice mogą się jeszcze rozsmakowywać pasjonującym bojem, jaki stoczył w trzeciej rundzie. Uznawany za faworyta Tstisipas prowadził 2-1 w setach i 5:1 w czwartym. Wielki hart ducha i wspięcie się na najwyższy poziom pozwoliły Chorwatowi odrobić straty, broniąc po drodze sześciu piłek meczowych! W najgorszej sytuacji znalazł się w dziesiątym gemie, gdy Tsitsipas prowadził 40-0 przy własnym podaniu. Jak się okazało, nawet taka zaliczka była dla Greka niewystarczająca. Ostatecznie zwycięzcę wyłonił tie-break piątego seta, do którego tenisiści przystąpili już bardzo zmęczeni, po 4,5-godzinnej wymianie ciosów. Tsisipas, który w tym czasie popełnił jeden podwójny błąd serwisowy w tie-breaku dołożył dwa kolejne i pożegnał się z turniejem. Czorić we wspaniałym stylu zwyciężył 6:7(2), 6:4, 4:6, 7:5, 7:6(4). Christopher Clarey, dziennikarz New York Times, podsumował dowcipnie, oddając jednak dramaturgię meczu: – Potrzebuję papierosa, mimo że nie palę. Mogę sobie tylko wyobrazić, czego potrzebuje Tsitsipas.

– Muszę być szczery i powiedzieć, że miałem naprawdę dużo szczęścia. W trzecim i czwartym secie Stefanos grał niesamowicie w tenisa i czułem, że nie mam szans – to już z kolei pomeczowa wypowiedź zwycięzcy. – W tie-breaku piątego seta wiedziałem, że nie będzie mu łatwo, więc starałem się po prostu utrzymać piłkę na korcie – dodał Czorić.

W 1/8 finału rywalem Chorwata będzie Jordan Thompson, który poprawił w Nowym Jorku swoje najlepsze osiągnięcie w turniejach wielkoszlemowych. Australijczyk może wiązać nadzieje z tym, że stracił znacznie mniej sił od Czoricia. Jego spotkanie z Michaiłek Kukuszkinem, zakończone wynikiem 7:5, 6:4, 6:1, trwało ponad dwie godziny krócej od pojedynku Czoricia ze Zverewem.

Drugą parę 1/8 finału w tej części drabinki utworzyli rozstawiony z numerem 5 Alexander Zverev i pogromca Huberta Hurkacza, Alejandro Davidovich Fokina. Niemiec w każdym dotychczasowym spotkaniu stracił po jednym secie. W przeciwieństwie do wielu poprzednich startów w imprezach Wielkiego Szlema, tym razem nie można odmówić mu jednak skuteczności. W spotkaniu 3. rundy potrafił też rozprawić się ze swoją największą bolączką – podwójnymi błędami serwisowymi. W przegranym pierwszym secie popełnił ich aż siedem, co było złym prognostykiem na kolejne partie. Zverev poprawił jednak drugie podanie i do końca meczu popełnił już tylko cztery takie błędy.

Natomiast w pierwszej ćwiartce turniejowej drabinki o awans do ćwierćfinału powalczą Novak Dżoković z Pablem Carreno Bustą i Denis Shapovalov z Davidem Goffinem. Z tego grona tylko Kanadyjczyk potrzebował więcej niż trzech setów do zwycięstwa w meczu 3. rundy. Mnóstwo problemów sprawił mu Taylor Fritz. W czwartym secie Amerykanin nawet serwował po zwycięstwo. Takich problemów nie miał Dżoković. Lider rankingu ATP ograł 6:3, 6:3, 6:1 Jana-Lennarda Struffa. Pojedynek trwał tylko godzinę i 45 minut.

 


Wyniki

Piątkowe mecze 3. rundy:

Novak Dżoković (Serbia, 1) – Jan-Lennard Struff (Niemcy, 28) 6:3, 6:3, 6:1
Pablo Carreno Busta (Hiszpania, 20) – Ricardas Berankis (Litwa) 6:4, 6:3, 6:2
Denis Shapovalov (Kanada, 12) – Taylor Fritz (USA, 19) 3:6, 6:3, 4:6, 7:6(5), 6:2
David Goffin (Belgia, 7) – Filip Krajinović (Serbia, 26) 6:1, 7:6(5), 6:4
Borna Czorić (Chorwacja, 27) – Stefanos Tsitsipas (Grecja, 4) 6:7(2), 6:4, 4:6, 7:5, 7:6(4)
Jordan Thompson (Australia) – Michaił Kukuszkin (Kazachstan) 7:5, 6:4, 6:1
Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania) – Cameron Norrie (Wielka Brytania) 7:6(2), 4:6, 6:2, 6:1
Alexander Zverev (Niemcy, 5) – Adrian Mannarino (Francja, 32) 6:7(4), 6:4, 6:2, 6:2