US Open. Nadal, Federer, Wawrinka, Monfils… Długa lista niezgłoszonych

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

W turnieju mężczyzn zabraknie obrońcy tytułu, a w turnieju kobiet liderki rankingu WTA. Rezygnacje z udziału w US Open Rafaela Nadala i Ashleigh Barty to tylko wierzchołek góry lodowej. Do nowojorskiego turnieju nie zgłosiło się znacznie więcej zawodników, a ich grono na pewno jeszcze się powiększy. 

Na opublikowanych listach zgłoszeń do US Open brakuje wielu zawodników, którzy w ostatnich latach rozgrzewali do czerwoności nowojorską publiczność. Dwóch największych nieobecnych to bez wątpienia Roger Federer i Rafael Nadal. Aż trudno w to uwierzyć, ale nadchodzące US Open będzie pierwszą imprezą wielkoszlemową w XXI wieku, w której nie zobaczymy żadnego z nich. Na liście zgłoszeń na próżno też szukać dwóch największych showmanów w męskich rozgrywkach, czyli Nicka Kyrgiosa i Gaela Monfilsa.

Wymieniać można jeszcze długo. Wielu kibiców na pewno będzie zawiedzionych brakiem Stana Wawrinki, Fabia Fogniniego czy Jo-Wilfreda Tsongi. To zawodnicy cieszący się dużą sympatią, posiadający rzesze fanów. Do Nowego Jorku nie przyleci też świetny deblista Pierre-Hugues Herbert.

W turnieju kobiet listę zgłoszeń otwiera Simona Halep, bowiem z udziału zrezygnowała liderka rankingu WTA, Ashleigh Barty. Występ Rumunki również jest jednak niepewny. Podobnie sprawy się mają w przypadku Eliny Switoliny, Belindy Bencic czy Angelique Kerber – wszystkie znajdują się na liście, ale głośno wyrażają swoje obawy związane z podróżą za ocean i rywalizacją w Nowym Jorku.

Na Flushing Meadows na pewno nie zobaczymy natomiast Anastazji Pawluczenkowej, Julii Goerges czy Samanthy Stosur. Najliczniej reprezentowaną nacją w gronie niezgłoszonych do turnieju są jednak Chinki. Z występu w US Open zrezygnowały już Qiang Wang, Yafan Wang, Lin Zhu, Saisai Zheng i Shuai Peng.