US Open: Radwańska w czwartej rundzie

/ Mateusz Grabarczyk, źródło: , foto: AFP

Agnieszka Radwańska pokonała Jelenę Janković 6:3, 7:5 i awansowała do czwartej rundy US Open. O ćwierćfinał zagra z Robertą Vinci.

 

PODSUMOWANIE Radwańska zagrała dziś solidnie, co nie znaczy, że nie mogła zagrać lepiej. Kąsała Serbkę lobami, z którymi ta sobie ewidentnie nie radziła. Wytrzymywała dużo długich, ciężkich wymian i wygrwała najważniejsze punkty. W drugim secie wszystko mogło potoczyć się szybciej, ale Polce chyba uciekała trochę koncentracja. Patrząc na to, co wyprawiała momentami Janković, ciężko być skoncentrowanym cały czas. Serbka przeplatała bardzo udane zagrania fatalnymi błędami – zarówno technicznymi jak i taktycznymi. I musiała przegrać. Radwańska powiedziała po meczu, że ramię jej nie przeszkadza. To dobra wiadomość przed niełatwym meczem z Robertą Vinci. Włoszka pokonała gładko Dominikę Cibulkową i wydaje się być w życiowej formie. My mamy nadzieję, że ta życiowa forma zatrzyma się na czwartej rundzie w potyczce z Polką.

GEM, SET, MECZ RADWAŃSKA! Loby Radwańskiej były dziś znakomicie, skróty dużo gorsze. Polka zafundowała sobie trochę nerwów na koniec, ale w kluczowych momentach znów była górą. Radwańska wykorzystała pierwszą piłkę meczową po tym, jak Janković przy banalnym woleju zrobiła źle wszystko, co źle można było zrobić.

6:5 Przełamanie! W najważniejszym momencie! Polka znów zagrała bardzo skoncentrowana, umiejętnie rozgrywała wymiany, a Serbka znów psuła. Oby tym razem Radwańska przewagi z rąk nie wypuściła.

5:5 Tym razem i Polka się skoncentrowała. Dobrze serwowała, kiedy trzeba, dobrze się broniła i kiedy trzeba, dobrze zaatakowała.

4:5 Robi się bardzo nieciekawie. Radwańska dwukrotnie oddała przewagę przełamania, czym zachęciła rywalkę do gry. Janković tym razem się skoncentrowała, nie robiła błędów i walczyła. Błędy robiła Polka i przegrała na sucho.

4:4 "Ping-pong". Ja przełamuję ciebie, ty mnie. Radawńska zagrała zbyt pasywnie, a Janković tym razem jak atakowała, to trafiała. Gema zakończyła efektownym bekhendem po linii, na który Polka mogła tylko popatrzeć.

4:3 Następne przełamanie. Radwańska, jak trzeba, to koncentruje się maksymalnie i gra tak, jak nas do tego przyzwyczaiła. Serbka pomaga, jak może.

3:3 Janković wraca do gry. Polka jej w tym trochę pomogła. 

3:2 Kryzys Janković. Serbka się gubi. Próbuje wszystkiego: ostrych uderzeń, zmiany rytmu, wycieczek do siatki. Nic nie funkcjonuje. Nie pomaga jej też Radwańska, która błędy ograniczyła do minimum.

2:2 Radwańska kąsa rywalkę lobami. Janković popełniła kolejne niewymuszone błędy w grze, ale dołożyła do tego też następny błąd taktyczny. Zawędrowała do siatki, po czym się wycofała, zagrała dziwnego drajw woleja i przegrała akcję. Przegrała też kolejną i całego gema.

1:2 Już po przewadze Janković. Serbka oddała kilka punktów, Polka uspokoiła się z błędami i wygrała do 15.

0:2 Przełamanie. Trochę na własne życzenie. Polka prowadziła 30-0, ale potem popsuła passing shota, na zagranie którego miała mnóstwo czasu i dołożyła skróta, który poszybował w okolice trzeciego piętra. Na koniec Polka chyba liczyła, że return Serbki wyląduje za linią. Przeliczyła się. 

0:1 Pierwsze prowadzenie Janković. Łatwo wygrany gem przez Serbkę. Z teki rzetelnego statystyka: Janković popełniła aż 16 niewymusznych błędów w pierwszym secie przy 7 Polki. Zanotowała też 10 winnersów, Polka tylko 6. Serbka jednak bardzo słabo spisywała się przy siatce. Wygrała 8 z 14 akcji. W przeciwieństwie do Radwańskiej, która w tym elemencie czuje się znakomicie.

6:3 SET! Łatwo nie było, bo Janković znów kilkakrotnie zaskoczyła Polkę, która przegrywała już 15-30. Na szczęście Radwańska w kluczowych momentach sięgała po najlepsze zagrania i przy trzeciej okazji zakończyła partię.

5:3 Spokojniejszy gem. Radwańska ma przewagę, więc mogła trochę odpuścić. Janković wygrywa do 15.

5:2 Niezwykle męczący gem i wielkie brawa dla Radwańskiej. Polka przegrywała już 15-40. Pierwszego break pointa obroniła "hakiem" ze smecza, drugiego katorżniczą pracą na linii końcowej, zakończoną ultraryzykowną piłką z bekhendu, która końcówką włosia zahaczyła o linię. Obie zawodniczki prowadziły długą, męczącą wymianę ciosów, rozrzucając się po korcie. Polka obroniła po drodze kolejnego break pointa, Serbka za to nie wyciąnęła żadnych wniosków z wcześniejszych zepsutych smeczów i popełniła następny potworny błąd. W samej końcówce więcej sił miała Polka i wygrała wreszcie gema.

4:2 Kolejne przełamanie. Wydawało się, że Janković złapała wiatr w żagle, bo wygrała dwie pierwsze akcje, ale potem się posypała. Nie trafiła w piłkę po lobie Radwańskiej, co mogło być wynikiem świecącego prosto w oczy słońca, i dołożyła dwa strzały w korytarz deblowy.

3:2 To teraz fatalny gem Radwańskiej. Polka się pogubiła w tym gemie i nie zdobyła nawet punktu.

3:1 Fatalny gem Janković. Najpierw Janković nie wytrzymała bardzo długiej i bardzo dobrze prowadzonej przez Polkę wymiany. Potem wystrzeliła dwa podwójne błędy serwisowe, co mogło być pokłosiem wcześniejszej męczącej akcji. Poprawiła wynik dobrą akcją zakończoną wolejem, ale chwilę potem znów lepiej spisała się Radwańska i zdobyła przełamanie.

2:1 Podoba nam się na razie Radwańska. Nie czeka na zmiłowanie Boże tylko gra odważnie. Radwańska zaczęła od błędu, ale potem rozpracowała rywalkę skrótem, lobem, kolejną znakomitą akcją przy siatce i naprawdę trudnym minięciem. Janković na przynajmniej dwa zagrania mogła odpowiedzieć lepiej – wpakowała smecz w siatkę, a tak dobrego passing shota Radwańskiej ewidentnie się nie spodziewała.

1:1 Wygląda na to, że obie tenisistki póki co się badają. Wymiany są długie, ale bezpieczne, co nie przeszkodziło Serbce zrobić dwóch prostych błędów. Radwańska poza jedną świetną gierką na małe kara też kilka razy zafundowała przeciwniczce prezenty i gem na przewagi powędrował na konto Janković.

1:0 Trudno sobie wyobrazić lepszy początek. Radwańska wydaje się skoncentrowana jak nigdy. Zdążyła zaserwować już asa i urządzić sobie wycieczkę do siatki, która zakończyła się sukcesem. Na razie Polka nie straciła punktu.

17:10 Jeszcze szybka informacja z teki meteorologa: 29 stopni, niewielki wiatr, słonecznie. I zaczynamy.

17:10 Pani Lucy Grant z Wielkiej Brytanii, siedząca dziś na stołku, oznajmiła, że losowanie wygrała Serbka i wybrała losowanie.

17:07 Na korcie Arthure’a Ashe’a pustki. Po raz kolejny występ kobiecego numeru 2 nie cieszy się w Nowym Jorku zbyt dużym zainteresowaniem. Przynajmniej nie o tej porze. Zawodniczki kończą już rozgrzewkę i za chwileczkę rozpoczną mecz. Radwańska i Janković grały dotychczas trzykrotnie. Dwa razy wygrywała Polka. Ostatnio w tym roku w Dubaju, ale po trzysetowej walce.