US Open. Sensacja była blisko, Dżoković o krok od porażki

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne, foto: AFP

Novak Dżoković miał zaskakująco duże problemy z pokonaniem swojego rodaka, Laszlo Dżere. Rekordzista pod względem wielkoszlemowych triumfów przegrywał już 0-2 w setach, jednak zdołał odwrócić losy rywalizacji.

Pojedynek Dżokovicia z Dżere zapowiadał się na jednostronny. Faworyt mógł być oczywiście tylko jeden – Nole. Korty tenisowe jednak już niejednokrotnie weryfikowały wszelkie zapowiedzi. Dżere rozgrywał znakomity mecz i po dwóch setach… prowadził 2-0 ku zdumieniu wszystkich zebranych na Arthur Ashe Stadium. Obie partie przegrał w stosunku 4 do 6.

Jeżeli ktoś jednak pomyślał, że to ostatni występ Dżokovicia w tegorocznym US Open, mocno się pomylił. Mistrz z Belgradu po raz kolejny udowodnił, że potrafi genialnie wychodzić z opresji. Następne trzy sety miał pod całkowitą kontrolą i w sumie do końca pojedynku oddał swojemu przeciwnikowi zaledwie pięć gemów. Zatem ostatecznie Dżoković wygrał 4:6, 4:6, 6:1, 6:1, 6:3 i pozostał w grze o 24. tytuł wielkoszlemowy w karierze.

Następnym przeciwnikiem Nole będzie Chorwat Borna Gojo, który jest zaskoczeniem na tym etapie turnieju. Chorwat w trzeciej rundzie pokonał Jirziego Vesely’ego 6:4, 6:3, 6:2. Kolejne gładkie zwycięstwo odniósł Taylor Fritz. Rozstawiony z „dziewiątką” Amerykanin całkowicie zdominował Jakuba Mensika 6:1, 6:2, 6:0.

Kolejną pięciosetówkę rozegrał natomiast młody Dominic Stricker. Szwajcarski tenisista tym razem stoczył wielki — i zarazem zwycięski — pojedynek z Francuzem Benjaminem Bonzim. 21-latek zwyciężył 2:6, 7:5, 7:6(4), 3:6, 6:2.


Wyniki

Trzecia runda gry pojedynczej mężczyzn:

Novak Dżoković (Serbia, 2) – Laszlo Dżere (Serbia, 32) 4:6, 4:6, 6:1, 6:1, 6:3

Taylor Fritz (USA, 9) – Jakub Mensik (Czechy) 6:1, 6:2, 6:0

Dominic Stricker (Szwajcaria) – Benjamin Bonzi (Francja) 2:6, 7:5, 7:6(4), 3:6, 6:2

Borna Gojo (Chorwacja) – Jirzi Vesely (Czechy) 6:4, 6:3, 6:2