Wawrinka z dezaprobatą o imprezach wielkoszlemowych

/ Piotr Rutkowski , źródło: ubitennis.net, oprac. własne, foto: AFP

Stan Wawrinka (50. ATP) skrytykował turnieje wielkoszlemowe za zbyt małą – jego zdaniem – gratyfikację finansową dla startujących. W rozmowie z L’Equipe wyjawił także główny problem w dzisiejszym tenisie. I wbrew pozorom nie chodziło mu o piłki…

Na wstępie warto podkreślić, że organizatorzy Wielkiego Szlema podwyższają nagrody szczególnie dla tych, którzy przegrywają w pierwszej rundzie. Mimo to tenisista z Lozanny rozpatruje to zgoła inaczej.

– Nie przekazują tenisowi wystarczającej kwoty w porównaniu z generowanymi przez siebie dochodami – stwierdził trzykrotny mistrz wielkoszlemowy w wywiadzie dla L’Equipe. – I mają o wiele za dużo władzy, bo zarabiają [tyle] pieniędzy. [Szlemy] są miejscem, w którym zapisana jest historia tenisa… To najbogatsze federacje, które nie dokonują zbyt dużej redystrybucji. Nawet między nimi nie ma komunikacji… Dochody z turniejów Wielkiego Szlema są dziś bardzo ważne, a procent zwracany graczom jest absurdalny. Prawie wcale nie wzrósł – żalił się 38-letni Szwajcar.

Podopieczny Magnusa Normana odniósł się także do największych problemów współczesnego tenisa.

– Prawdziwym problemem tenisa jest to, że większość rzeczy robi się pod wpływem reakcji. Nikt niczego nie przewiduje. Musimy włączyć graczy do dyskusji, aby wyjaśnić im również ich powody – kontynuował mistrz olimpijski w grze podwójnej z Pekinu.

W ostatnim czasie wielu zawodników żaliło się na piłki jakimi rozgrywane są turnieje.

– Jeśli chodzi o piłki, turnieje nie chcą się zgodzić, ponieważ wszystkie mają innego sponsora, a jednocześnie wciąż musimy walczyć, aby mieć z kim trenować. Jeżdżę po tourze od dwudziestu lat i ciągle rozmawiamy o tych samych problemach. Problem z tenisem polega na tym, że istnieje zbyt wiele rządów, zbyt wiele różnych podmiotów (ITF, turnieje Wielkiego Szlema, ATP, WTA), które dbają tylko o swoje własne interesy. Dziś prawdziwym problemem tenisa są Wielkie Szlemy – zakończył były 3. tenisista rankingu ATP.

Obecnie Wawrinka zajmuje 50. miejsce w zestawieniu najlepszych tenisistów świata. W tym roku dotarł m.in. do 3. rundy Wimbledonu i US Open.