Wiedeń. Najwyżej rozstawieni w komplecie w półfinałach

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: East News

Spotkania ćwierćfinałowe w turnieju ATP 500 w Wiedniu upłynęły pod znakiem zwycięstw faworyzowanych zawodników. Piątkowe rozstrzygnięcia poskutkowały tym, że w walce o finał zobaczymy wszystkich czterech najwyżej notowanych graczy, którzy stanęli na starcie tej imprezy.

Po ubiegłorocznej nieobecności, Jannik Sinner kontynuuje swoją zwycięską passę w wiedeńskiej Wiener Stadthalle. Triumfator z 2023 roku miał przed sobą potencjalnie niełatwą przeprawę, gdyż mierzył się z nieobliczalnym Aleksandrem Bublikiem, czyli jednym z zaledwie trzech graczy, którzy pokonali go w bieżącym sezonie. Rozstawiony z „jedynką” Włoch zaprezentował się jednak z tak dobrej strony, że Kazach miał w tym starciu niewiele do powiedzenia.

Na szczególne podkreślenie zasługuje jego dyspozycja serwisowa. 23-latek z San Candido w całym spotkaniu oddał bowiem rywalowi jedynie pięć piłek przy własnym podaniu. Do tego po jednym razie w każdej z rozegranych partii przełamywał Bublika i po 76 minutach gry zanotował 19 wygraną z rzędu w turniejach rozgrywanych w hali.

Jego półfinałowym oponentem będzie dobrze mu znany Alex de Minaur, którego pokonywał we wszystkich 11 poprzednich meczach. Oznaczony numerem trzecim Australijczyk uporał się w piątek z innym z reprezentantów Italii, Matteo Berrettinim. Tenisista z Sydney zdominował pierwszą odsłonę, dwukrotnie pozbawiając w niej Włocha serwisu i zwyciężając 6:1.

W drugiej powtórzył ten wyczyn, lecz 29-latek z Rzymu tym razem był w stanie odpłacić mu się tym samym. Lepszego w całym secie wskazał więc tie-break, w którym to de Minaur zatriumfował do czterech. W efekcie wziął rewanż na Berrettinim za porażkę poniesioną w marcu w Miami. Wyrównał też swoje najlepsze osiągnięcie w tych zawodach i tak jak przed rokiem zagra w nich o finał.

W dolnej połówce drabinki dzień wolny miał numer dwa imprezy, Alexander Zverev. Stało się tak ze względu na kontuzję pleców Tallona Griekspoora, który oddał Niemcowi mecz walkowerem. Było to też o tyle istotne, że kolejne punkty rankingowe zapewniły mu już udział w nachodzących Finałach ATP w Turynie. Mistrz sprzed czterech lat będzie mógł też w sobotę zrewanżować się Lorenzo Musetiemu za porażkę poniesioną w ubiegłorocznym ćwierćfinale.

Włoch dopełnił obecność pierwszej czwórki z rozstawienia w półfinałach, eliminując finalistę zmagań w Ałmatach, Corentina Mouteta. Jak można było oczekiwać, panowie stoczyli pojedynek obfitujący w wymiany składające się z wielu urozmaiconych zagrań i popisów technicznych. Na przestrzeni dwóch rozegranych setów to jednak Włoch okazał się skuteczniejszy. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej odsłonie raz odbierał Francuzowi jego podanie, samemu broniąc go bezbłędnie. Ostatecznie wygrał 6:4, 6:3 i umocnił się na ósmym miejscu w rankingu „Race”, co przybliża go do debiutu w Finałach ATP.


Wyniki

Ćwierćfinały gry pojedynczej:

Jannik Sinner (Włochy, 1) – Aleksander Bublik (Kazachstan, 8) 6:4, 6:4

Alexander Zverev (Niemcy, 2) – Tallon Griekspoor (Holandia) walkower

Alex de Minaur (Australia, 3) – Matteo Berrettini (Włochy) 6:1, 7:6(4)

Lorenzo Musetti (Włochy, 4) – Corentin Moutet (Francja) 6:4, 6:3