Wiedeń. Udany rewanż Dimitrowa

/ Dominika Opala , źródło: własne , foto: AFP

Grigor Dimitrow odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie nad zawodnikiem z Top 10. W drugiej rundzie Erste Bank Open Bułgar pokonał Stefanosa Tsitsipasa i tym samym zrewanżował mu się za porażkę podczas Roland Garros 2020. W ćwierćfinale zameldowali się też m.in. Dominic Thiem i Daniił Miedwiediew. 

Grigor Dimitrow i Stefanos Tsitsipas grali ze sobą wcześniej tylko raz. Miało to miejsce w czwartej rundzie w tegorocznej edycji Roland Garros. Wówczas w trzech setach zwyciężył Grek. Okazja do rewanżu nadarzyła się szybko. Tenisiści ci spotkali się w walce o awans do ćwierćfinału Erste Bank Open 2020.

Pojedynek ten od początku był niezwykle wyrównany. Obaj zawodnicy pewnie utrzymywali własne podania, a gra toczyła się szybko. Losy partii otwarcia musiał rozstrzygnąć tie-break i to w nim pojawiło się najwięcej emocji. Najpierw pewne prowadzenie 5:0 uzyskał Dimitrow. Wydawało się, że zakończenie seta jest tylko formalnością, gdyż Bułgar wyglądał na skoncentrowanego, ale tak się nie stało. Tsitsipas nie poddawał się i wywalczył siedem punktów z rzędu, tym samym wygrywając seta.

Ten trudny moment mógł wpłynąć negatywnie na tenisistę z Chaskowa, ale ten nie załamał się i jeszcze podwyższył poziom swojej gry. Dzięki temu w piątym gemie drugiej odsłony uzyskał pierwszego breaka w meczu. Tym razem nie pozwolił rywalowi na odrobienie strat i pewnie doprowadził do wyrównania stanu spotkania.

W trzecim secie obaj zawodnicy nie zwalniali tempa, choć to Dimitrow był tym, który częściej przejmował inicjatywę. W efekcie ponownie w piątym gemie przełamał przeciwnika. W kolejnym gemie ateńczyk miał dwie szanse (pierwsze w meczu) na odebranie serwisu rywalowi, ale Bułgar wyszedł z opresji obronną ręką. Na koniec triumfator Nitto ATP Finals 2017 dołożył jeszcze jednego breaka i po ponad dwóch godzinach gry zameldował się w ćwierćfinale imprezy.

Tam zmierzy się z Danielem Evansem, który pokonał Jurija Rodionova. Brytyjczyk w dwóch setach musiał odrabiać stratę przełamania, ale ostatecznie udało mu się zatrzymać reprezentanta gospodarzy.

Do 1/4 finału awansował z kolei inny Austriak. Dominic Thiem bez problemów poradził sobie z Cristianem Garinem. Chilijczyk był w stanie ugrać z faworytem gospodarzy pięć gemów, ani razu nie miał szansy na odebranie mu serwisu. Thiem o półfinał powalczy z Andriejem Rublowem. Rosjanin spędził w czwartek na korcie zaledwie 10 minut. Po rozegraniu trzech gemów Jannik Sinner poddał spotkanie.

Rodak Rublowa, Daniił Miedwiediew miał o wiele trudniejszą przeprawę przez drugą rundę. Moskwianin potrzebował trzech setów, by pokonać Vaska Pospisila. Partia otwarcia padła łupem Kanadyjczyka, który już w tym roku pokonał Miedwiediewa, a miało to miejsce w Rotterdamie. Jednak tym razem Rosjanin nie pozwolił 30-latkowi z Vernon na powtórzenie tego wyczynu. W dwóch kolejnych setach zdominował rywala i po raz pierwszy od US Open wygrał dwa mecze z rzędu.

Rywalem Miedwiediewa w ćwierćfinale będzie Kevin Anderson.


Wyniki

Druga runda singla: 

Dominic Thiem (Austria, 2) – Cristian Garin (Chile) 6:3, 6:2

Grigor Dimitrow (Bułgaria) – Stefanos Tsitsipas (Grecja, 3) 6:7(5), 6:4, 6:3

Daniił Miedwiediew (Rosja, 4) – Vasek Pospisil (Kanada, Q) 4:6, 6:3, 6:2

Andriej Rublow (Rosja, 5) – Jannik Sinner (Włochy, WC) 2:1 i krecz

Daniel Evans (Wielka Brytania, SE) – Jurij Rodionov (Austria, WC) 7:5, 6:3