Wielka trójka poza burtą

/ Andrzej Gliniak, źródło: własne, korespondencja z Antwerpii, foto: AFP

Czwartek był dniem niespodzianek a przede wszystkim wielkiego rozczarowania belgijskich kibiców. W meczu wieczoru faworyt publiczności, rozstawiony z numerem 2 David Goffin przegrał zdecydowanie z Ugo Humbertem z Francji 3:6, 1:6.

Licznie zgromadzeni w Lotto Arenie belgijscy kibice tylko przecierali oczy ze zdumienia po prostych i nie wymuszonych błędach tenisisty gospodarzy. Jednostronny przebieg miało też spotkanie turniejowej jedynki – Gaela Monfilsa z Jannikiem Sinnerem z Włoch. Doświadczony Francuz przegrał z osiemnastolatkiem 2:6, 3:6. Awans do ćwierćfinału w Antwerpii to największy sukces w karierze młodego Włocha.

Wielkie emocje towarzyszyły pojedynkowi Diego Schwartzmana z Argentyny i Mariusa Copila z Rumunii. Rozstawiony z nr 3 południowiec przegrał 4:6, 7:5, 6:7(7). Copil zaserwował aż 13 asów i sprawił sobie fantastyczny prezent z okazji dwudziestych ósmych urodzin. Mecz trwał ponad dwie i pół godziny, a po jego zakończeniu Rumun otrzymał od organizatorów okazały tort. Do ćwierćfinału awansował też Andy Murray który pokonał Pablo Cuevasa z Urugwaju 6:4, 6:3.

Andrzej Gliniak z Antwerpii.