Wielkie granie wraca do stolicy

/ Anna Niemiec, źródło: materiały prasowe/własne, foto: WSG

Już we wtorek rusza w trzecia edycja turnieju WSG Open. Impreza, której pula nagród wzrosła w tym roku do 60 tysięcy dolarów, wraca na korty Legii. W turnieju głównym wystąpią m.in. Maja Chwalińska, Paula Kania oraz świeżo upieczona mistrzyni Polski Stefania Rogozińska-Dzik.

W czwartek odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli prezes Warsaw Sports Group Artur Bochenek, koordynator cyklu LOTOS PZT Polish Tour Krzysztof  Bobala oraz Paula Kania i Klaudia Jans-Ignacik.

Cieszę się, że spotykamy się przed III już edycją WSG Open. Naszą ideą od początku była budowa turnieju, który odbywałby się w stolicy rok do roku – rozpoczął Bochenek. – Nie bez powodu turniej jest organizowany w pierwszym tygodniu sierpnia – bliskie są nam warszawskie ideały, ważna jest historia tego miasta, którą mamy nadzieję przybliżać przyjeżdżającym na turniej zawodniczkom. Tegoroczna edycja WSG Open 2019 odbędzie się z pulą nagród 60 tys. dolarów. Zorganizowanie turnieju nie było proste, było kilka historii, które nam to utrudniały. Mamy nadzieję, że ci, którzy nie pomagali, zreflektują się, bo wszystkim powinno zależeć, by ranga warszawskiego turnieju rosła. Chcielibyśmy docelowo mieć w Warszawie turniej WTA, ale do tego musi być kilka stron, które będą budową takiego wydarzenia zainteresowane – dodał prezes WSG. – Turniej odbywa się w ramach cyklu LOTOS PZT Polish Tour, to nasz główny partner. WSG Open powraca na korty Legii, na obiekt bardzo przyjazny i komfortowy dla zawodniczek. Od pierwszego dnia eliminacji wstęp na obiekt będzie bezpłatny. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców i fanów tenisa.

Cieszę się, że Warszawa podbiła w tym roku pulę nagród. Dzięki dzikim kartom na WSG Open 2019 wystąpi bardzo dużo polskich zawodniczek, które dostaną szansę walki o punkty do rankingu, co przy reformach ITF jest trudne. Jestem bardzo zadowolony, że możemy wspierać organizatorów tego i pozostałych turniejów z cyklu LOTOS PZT Polish Tour, a pośrednio polskich tenisistów i tenisistki. Mam nadzieję, że LOTOS zostanie z nami na dłużej, a współpraca ta przyniesie dużo dobrego dla polskiego tenisa – powiedział Bobala.

Na konferencji prasowej organizatorzy zdradzili także, które tenisistki dostaną specjalne przepustki do turnieju, tzw. dzikie karty. W eliminacjach oprócz Darii Kuczer, Anny Hertel i Anastazji Szoszyny, które zakwalifikowały się dzięki rankingowi, wystąpią również Weronika Foryś, Martyna Kubka, Weronika Falkowska, Julia Oczachowska i Contanze Stepan.

W Warszawie na trzeci tytuł z rzędu będzie polować Maja Chwalińska. Do turnieju głównego organizatorzy postanowili zaprosić jeszcze Stefanię Rogozińska-Dzik, współpracująca od niedawna z WSG Zuzannę Szczepańskę, Czeszkę Johanę Markovą oraz Paulę Kanię.

To dla mnie wyjątkowy turniej, bo rok temu WSG Open był pierwszym turniejem, w jakim miałam szansę wystąpić po kontuzji i długiej przerwie – wyjaśniała sosnowiczanka. – Nikt nie widział mnie na korcie, nie wiedział jak się prezentowałam, ale dostałam taką szansę. W tym roku jestem już przygotowana dużo lepiej, choć wciąż jestem w procesie powrotu do zawodowego tenisa. Cieszę się, że zagram w turnieju głównym. Nie chcę jednak stwarzać sobie w głowie za dużej presji. Moim zdaniem w ostatnich latach tenis poszedł bardzo do przodu. Jestem przekonana, że poziom turnieju będzie bardzo wysoki, co mam nadzieję przyciągnie kibiców na korty.

Sporym zaskoczeniem jest powrót na kort Klaudii Jans-Ignacik. Była czołowa polska deblistka wystąpi w warszawskiej imprezie w grze podwójnej razem ze Szczepańską. – Spokojnie, nie jest to mój powrót do tenisa i nie zamierzam wznawiać kariery. Miałam to przez 23 lata i już wystarczy. Od jakiegoś czasu współpracuję z WSG i ze strony prezesa Artura Bochenka padł taki pomysł, abym podzieliła się swoim doświadczeniem nie tylko na treningach, ale także na korcie. Zagram z młodą Zuzią Szczepańską i mam nadzieję, że będzie ona z takiego obrotu sprawy zadowolona, mogąc czerpać ode mnie nowe doświadczenia, bardziej namacalne jeśli chodzi o formę meczową.

Cieszę się, że Klaudia zgodziła się wrócić na kort w roli zawodniczki i coacha jednocześnie. Współpracujemy od kilku miesięcy, młode zawodniczki korzystają z jej wiedzy i doświadczenia – dodał Bochenek. – Występ na WSG Open 2019 i wspólny start z Zuzią Szczepańską podczas turnieju deblowego to taka wisienka na torcie jeśli chodzi o tę współpracę. Fajnie będzie znów zobaczyć Klaudię w akcji. Wiem, że dość mocno trenowała, przygotowywała się do naszego turnieju podczas wyjazdu do Czech. Drugą dziką kartę do turnieju deblowego dostanie Stefania Rogozińska-Dzik, która zagra w parze z Darią Kuczer.

Już od poniedziałku na kortach Legii przy ul. Myśliwieckiej 4A będą trwać eliminacje. Od wtorku rusza turniej główny. Finał zaplanowany jest na niedzielę 11 sierpnia. Na wstęp na korty przez cały tydzień będzie bezpłatny.

Turniej WSG Open wchodzi w skład cyklu PZT LOTOS Polish Tour