Wimbledon: Aryna Sabalenka wycofała się w ostatniej chwili!

/ Julia Florkowska , źródło: własne/https://www.youtube.com/watch?v=gNNrlUJSCeo, foto: AFP

Dwie godziny przed swoim występem Białorusinka podjęła decyzję o wycofaniu się z turnieju na kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club. Sabalenka zmaga się od kilkunastu dni ze swoją kontuzją barku. Do końca nie było wiadomo, czy tenisistka zza naszej wschodniej granicy wystąpi w Londynie.

Uraz okazał się na tyle poważny, że przekreślił start trzeciej rakiecie rankingu WTA w Wielkim Szlemie. O godzinie 16.00 miała spotkać się z Amerykanką Eminą Bektas. Arynę w drabince zastąpi Erika Andreeva. Wcześniej Białorusinka informowała o rezygnacji z występu w igrzyskach olimpijskich podczas turnieju w Berlinie. Tam również przy stanie 1:5 poddała swój ostatni mecz z Anną Kalinską z powodu tej samej kontuzji. Jak się okazało, jest to rzadki uraz mięśnia obłego większego przedramienia.

Kontuzja odebrała najpotężniejszą broń Sabelence jakim był jej serwis:
Jest to dla mnie frustrujące (…). Mogę normalnie trenować, mogę uderzać, ale mam problemy z serwowaniem. Jak dasz mi ciężary, będę dźwigać ciężary. Jak mi każesz serwować, będę walczyć z bólem – powiedziała Sabalenka na konferencji prasowej dzień wcześniej.

W przeddzień swojego spotkania Aryna była również widziana na treningu, obklejona taśmami i już wtedy pojawiły się pierwsze doniesienia o poważnym stanie tenisistki:


Rezygnacja będzie mieć duże konsekwencje dla Aryny, która nie będzie mogła bronić punktów ze zeszłorocznego półfinału. Dużą przewagę zyska Coco Gauff i oczywiście Iga Świątek. Jeśli Elena Rybakina wygra Wimbledon Aryna spadnie z podium, a Kazaszka zajmie trzecią pozycję w rankingu z 7596 punktami na swoim koncie.