Wimbledon. Radwańska nie dołączy do Linette i Świątek

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: Andrzej Szkocki

Sześcioro Polaków próbowało przedostać się przez eliminacje Wimbledonu, jednak żadnemu z nich ta sztuka się nie udała. Spośród kobiet najbliżej zrealizowania celu była Urszula Radwańska. 30-latka przegrała jednak 3:6, 2:6 z Amerykanką Danielle Lao. 

Trwa kwalifikacyjna niemoc biało-czerwonych. W piątek zakończyły się eliminacje do trzeciego z czterech najważniejszych turniejów w sezonie, a powodów do radości wciąż niewiele. Podobnie jak w Melbourne i Paryżu, tak i tym razem nikomu z Polaków nie udało się awansować do turnieju głównego. Mimo że reprezentacja na kortach w Roehampton mieliśmy dość liczną. Z marzeniami o występie w tegorocznej edycji Wimlbedonu pożegnali się Kamil Majchrzak, Kacper Żuk, Urszula Radwańska, Magdalena Fręch, Katarzyna Kawa i Maja Chwalińska. Pierwszy z wymienionych może jeszcze liczyć na łut szczęścia. Jeśli zwolni się miejsce w drabince głównej, być może dostanie się do niej jako ,,szczęśliwy przegrany”.

W piątek rozegrano dziesięć ostatnich spotkań eliminacyjnych. Na kortach pojawiły się m.in. Ana Konjuh, Cwetana Pironkowa i Monica Niculescu. Polskich kibiców najbardziej interesowało jednak starcie Urszuli Radwańskiej z Danielle Lao. W rankingu WTA Polkę i Amerykankę dzieli zaledwie pięć miejsc, można więc było spodziewać się bardzo wyrównanego pojedynku. Do takiego jednak nie doszło. Nasza reprezentantka aż sześciokrotnie dała się przełamać, co poskutkowało wyraźną porażką 3:6, 2:6.

Lao była lepsza od początku do końca. Bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie, zdobywając trzy pierwsze gemy. Po zmianie stron straciła własne podanie, ale to była raptem jedna z dwóch takich sytuacji w całym meczu. Przez godzinę i 20 minut Amerykanka broniła (nieskutecznie) tylko dwóch break-pointów, Radwańska aż siedmiu.

Promykiem nadziei był pierwszy gem drugiego seta. Radwańska udzieliła sobie reprymendy po przegraniu pierwszej partii 3:6 i kolejną rozpoczęła od przełamania rywalki. Światełko w tunelu szybko jednak zgasło. Kolejne cztery gemy powędrowały na konto przeciwniczki. Lao prowadziła 6:3, 4:1 i miała sytuację pod kontrolą. Niedługo później cieszyła się z pierwszego w karierze awansu do turnieju głównego Wimbledonu.

Radwańska musi natomiast uzbroić się w cierpliwość. Jej rozłąka z imprezami wielkoszlemowymi trwa już ponad pięć lat, jednak tegoroczne kwalifikacje do Wimbledonu pokazały, że powrót do grona najlepszych wciąż jest możliwy.


Wyniki

Trzecia runda eliminacji:

Danielle Lao (USA) – Urszula Radwańska (Polska) 6:3, 6:2