Wrocław. Kaśnikowski z pierwszym tytułem!

/ Anna Niemiec , źródło: Materiały prasowe PZT, foto: Lotos PZT Polish Tour

Maks Kaśnikowski wygrał pierwszy w karierze turniej na zawodowych kortach. W finale imprezy Betard Cup 2022 zaliczanej do cyklu Lotos PZT Polish Tour Polak po bardzo zaciętym pojedynku pokonał Petra Nouzę.

Twórz z nami najlepszy magazyn tenisowy, zostań patronem Tenisklubu: https://patronite.pl/Tenisklub

W niedzielę obaj tenisiści walczyli o swój pierwszy w karierze tytuł rangi ITF. Na początku spotkania długo pilnowali własnych serwisów. O losach pierwszej odsłony meczu zadecydowało przełamanie, które Polak zdobył w dziesiątym gemie.

Niepowodzenie w pierwszej partii podrażniło Czecha, który już pierwszym gemie drugiego seta odebrał podanie rywalowi. Wypracowaną przewagę utrzymał już do końca, a zwycięstwo w tej części meczu przypieczętował kolejnym „breakiem”.

W decydującej partii reprezentant Polski jako pierwszy przełamał na 2:1, ale rywal błyskawicznie odrobił stratę. Jednak Kaśnikowski ponownie skutecznie zaatakował jeszcze w siódmym gemie. Tym razem zawodnik naszych południowych sąsiadów już nie był w stanie zniwelować przewagi rywala i po 2 godzinach i 22 minutach to Polak mógł się cieszyć z pierwszego w karierze tytułu rangi ITF.

To był ciężki i wyczerpujący mecz, od pierwszej do ostatniej piłki. Czech nieprzypadkowo znalazł się w finale, bo gra bardzo dobrze, często chodzi do siatki. Gra była cały czas równa z obydwu stron, dlatego cały czas miałem świadomość, że nie mogę sobie pozwolić na chwilę dekoncentracji. Udało mi się wytrzymać presję, szczególnie w końcówce i odniosłem pierwsze zwycięstwo w karierze – zrelacjonował przebieg finału 19-latek. – To wspaniałe uczucie, moje pierwsze zwycięstwo w zawodowym Tourze. Jestem szczęśliwy, bo to kolejny ważny krok w mojej karierze. Na jesieni po raz pierwszy przekroczyłem granicę Top 1000 w rankingu ATP, to był naprawdę kamień milowy, bo dokonałem tego jeszcze jako junior. Teraz gram już tylko turnieje zawodowe i nie jest to łatwa droga. Cieszę się, że udało mi się to przed polską publicznością. To ważne, że dzięki LOTOS PZT Polish Tour możemy grać i walczyć o punkty do rankingu w kraju – zakończył Maks Kaśnikowski.


Wyniki

Finał singla

Maks Kaśnikowski (Polska, 6) – Petr Nouza (Czechy, 3) 6:4 3:6 6:4