Współpraca Thiema z Musterem trwała dużo dłużej niż kilkanaście dni

/ Szymon Adamski , źródło: własne / tennisnet.com, foto: AFP

Współpraca Dominika Thiema i Thomasa Mustera, dwóch najlepszych austriackich tenisistów w historii, nie przetrwała próby czasu. Ich drogi rozeszły się podczas tegorocznego Australian Open. Co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Jak się okazało, strzeżony przed opinią publiczną był moment, w którym Muster dołączył do sztabu młodszego rodaka. 

Do tej pory wydawało się, że współpraca trwała zaledwie kilkanaście dni. Podczas styczniowego ATP Cup Muster był kapitanem, a Thiem pierwszą rakietą reprezentacji Austrii. Później obaj wybrali się wspólnie do Melbourne. Thiem docierając do finału osiągnął jeden z najlepszych wyników w karierze, ale Muster zasiadał w jego boksie tylko w dwóch pierwszych meczach. Kiedy zabrakło go podczas pojedynku 3. rundy, dziennikarze od razu zapytali o to młodszego z Austriaków na konferencji prasowej. – Zdecydowaliśmy się zakończyć naszą współpracę. Chodzi tylko o pracę. Osobiście bardzo dobrze się dogadujemy. Powiedzieliśmy sobie już na początku, że jeśli coś będzie nie tak, to sobie o tym powiemy – obwieścił wówczas Thiem.

Media na całym świecie donosiły o szybko zakończonej, trwającej raptem kilkanaście dni współpracy. Jak się okazuje, prawda była inna. Tak przynajmniej twierdzi Thomas Muster, który rzucił nowe światło na wydarzenia sprzed kilku miesięcy. – Na prośbę rodziny Thiemów dołączyłem do zespołu we wrześniu. Pozostawałem jednak w cieniu. Nie zostałem więc zwolniony po 16 dniach, jak można było przeczytać. Współpraca była początkowo tajna, aby nie powodować poruszenia w mediach, zwłaszcza przed turniejem w Wiedniu – powiedział triumfator Roland Garros z 1995 roku.

Najważniejszą postacią w sztabie Thiema pozostaje Nicolas Massu. Trzeci tenisista rankingu ATP i mistrz olimpijski z Aten pracują ze sobą od przeszło roku. W tym czasie Thiem osiągnął największe sukcesy w karierze – zagrał w finałach Roland Garros, Australian Open oraz ATP Finals, a także wygrał pierwszy turniej ATP Masters 1000 i wspomniany turniej w Wiedniu.