WTA Finals. Barty po raz trzeci

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.wtatennis.com, foto: AFP

Ashleigh Barty pokonała Petrę Kvitovą 6:4, 6:2 w pierwszym meczu ostatniej kolejki spotkań grupy czerwonej WTA Finals. To trzeci w tym roku wygrany mecz Australijki nad Czeszką.

Po dwóch kolejkach spotkań grupy czerwonej wszystkie cztery tenisistki miały szanse na awans do półfinału rywalizacji w Shenzhen. Jako pierwsze o wyjście z grupy rywalizowały Ashleigh Barty i Petra Kvitova. Dotychczas obie tenisistki spotykały się sześciokrotnie i cztery z tych pojedynków wygrała reprezentantka naszych południowych sąsiadów. Jednak dwie wygrane Australijki są o tyle cenniejsze, że tegoroczne. Spotkania i Miami i Pekinie były trzysetowe.

O losach pierwszej partii czwartkowego pojedynku zadecydowało przełamanie uzyskane przez Barty w piątym gemie. Wypracowanej przewagi nie oddała do końca seta i objęła prowadzenie w meczu. Druga odsłona od początku nie układała się po myśli Kvitovej, która dwukrotnie straciła podanie i pozwoliła rywalce objąć prowadzenie 4:0. Ta nie zwykła nie wykorzystywać takich prezentów i za trzecią piłką meczową po dziewięćdziesięciu minutach zakończyła spotkanie. Tym samym Australijka zapewniła sobie awans do półfinału.

Spotkanie z Barty to siódmy przegrany mecz z rzędu w historii startów Kvitovej w WTA Finals. Ostatnie zwycięstwo była wiceliderka rankingu WTA odniosła przed pięcioma laty, pokonując w drugiej kolejce spotkań fazy grupowej Marię Szarapową.


Wyniki

Grupa czerwona:

Ashleigh Barty (Australia, 1) – Petra Kvitova (Czechy, 6) 6:4, 6:2