WTA i ATP nie będą karać zawodników i zawodniczek, którzy zagrają w Rosji

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.ubitennis.net/, własne, foto: AFP

Na początku grudnia, w Petersburgu, odbędzie się turniej pokazowy z udziałem znanych tenisistów i tenisistek. Z powodu trwającej agresji Rosji na Ukrainę oraz faktu, że sponsorem zawodów będzie Gazprom, całe przedsięwzięcie wzbudziło duże kontrowersje. Głos w sprawie zabrały już WTA i ATP.

W serii meczów towarzyskich – poza Rosjanami i Rosjankami – mają pojawić się między innymi Laszlo Dżere, Duszan Lajović, Roberto Bautista Agut, Adrian Mannarino oraz Jasmine Paolini. Ich udział w imprezie wzbudził sprzeciw Ukraińskiej Federacji Tenisowej oraz tamtejszych zawodników. W poście, zamieszczonym w mediach społecznościowych, Łesia Curenko pytała, czy promowanie – obłożonego zachodnimi sankcjami – Gazpromu przez tenisistów jest w porządku i domagała się komentarza ze strony WTA i ATP.

Obie organizacje zajęły już stanowiska w kontrowersyjnej kwestii i używały podobnych argumentów. W oświadczeniu WTA czytamy:

Wzmiankowane wydarzenie nie jest związane z WTA i nie ma naszego wsparcia. Jednocześnie zaznaczamy, że zawodniczki rywalizują w tourze WTA jako niezależne podmioty i mogą dowolnie wybierać imprezy pokazowe, w których chcą wziąć udział w okresie między sezonami. Nie przewidujemy zatem żadnych kar – podkreślono.

Komunikat o podobnej treści wystosowało także ATP.

Turniej w Petersburgu odbędzie się w dniach od pierwszego do trzeciego grudnia.