WTA. Nieudany powrót Stephens w Guadalajarze, zmienne szczęście Argentynek w Sao Paulo
Cykl WTA nie zatrzymuje się mimo niedawnego zakończenia US Open. Zawodniczki walczą o punkty między innymi w Guadalajarze i Sao Paulo.
Turniej w Meksyku ma rangę 500 a kibice mogą w nim oglądać kilka interesujących tenisistek. W środowej sesji dziennej swoje spotkanie z poprzedniego dnia kończyły Sloane Stephens i Lucrezia Stefanini. Amerykanka, która ostatnio sprawdzała się w roli prezenterki, musiała gonić włoską rywalkę i nie udała jej się ta sztuka. Sloane wygrała wprawdzie drugą partię i wyrównała stan rywalizacji, ale w trzeciej nie miała większych szans i zdobyła ledwie jednego gema.
Wieczorem na kort wyszła najwyżej rozstawiona Elise Mertens. Belgijka mierzyła się z Francuzką Elsą Jacquemot, która w pierwszej rundzie wyeliminowała Marię Sakkari. Turniejowa „jedynka” pewnie wygrała seta otwarcia, ale na dużo więcej – ponownie – nie pozwolił deszcz. Panie będą zatem kontynuować pojedynek jutro.
Pogoda nie przeszkadzała za to uczestniczkom zawodów w Sao Paulo. W Brazylii swój mecz pewnie wygrała Alex Eala, która wyeliminowała Argentynkę Julię Rierę. Dalej gra za to rodaczka tej ostatniej – Solana Sierra. 21-latka była lepsza od 15-letniej zawodniczki gospodarzy – Nauhany Vitorii Leme Da Silvy.
Wyniki
Guadalajara (druga runda kobiet):
E. Mertens (Belgia, 1) – E. Jacquemot (Francja) 6:4 2:3 i przerwany
T. Maria (Niemcy, 6) – R. Marino (Kanada) 6:3 7:5
Guadalajara (pierwsza runda kobiet):
L. Stefanini (Włochy) – S. Stephens (USA) 6:4 4:6 6:1
Sao Paulo (druga runda kobiet):
S. Sierra (Argentyna, 2) – N. Da Silva (Brazylia) 6:0 6:4
A. Eala (Filipiny, 3) – J. Riera (Argentyna) 6:1 6:4



