Zapowiedź Wuhan Open: walka o WTA Finals, fotel liderki i możliwy polski pojedynek

/ Maciej Myrta / tennisratio.com , źródło: Maciej Myrta / tennisratio.com, foto: Peter Figura

Wuhan Open to ostatni w sezonie turniej rangi WTA 1000. W odróżnieniu od większości imprez tej kategorii zostanie rozegrany w ciągu jednego tygodnia, a w drabince znajdzie się 56 zawodniczek, z których tylko osiem najwyżej rozstawionych otrzyma wolny los w pierwszej rundzie. Taki format zapowiada mocne zestawienia już na otwarcie i wymagającą drogę także dla najwyżej rozstawionych zawodniczek: Iga Świątek może zagrać z Magdaleną Fręch już w drugiej rundzie, a Maja Chwalińska rozpocznie od spotkania z Mayar Sherif.

Mniejsza drabinka, o jedną rundę krótsza niż w turniejach z udziałem 96 zawodniczek, zmieniła również sytuację Polek. Magda Linette i Magdalena Fręch, które przez cały sezon miały zagwarantowane miejsca w 96-osobowych drabinkach turniejów WTA 1000, tym razem musiały przejść kwalifikacje. Linette odpadła w pierwszej rundzie kwalifikacji po porażce z Austriaczką Sinją Kraus. Fręch przegrała w decydującej rundzie z Japonką Aoi Ito, ale po wycofaniu się Lindy Noskovej i Oleksandry Olinykovej, już po opublikowaniu drabinki, dostała się do turnieju głównego jako szczęśliwa przegrana.

Stawka rywalizacji wykracza daleko poza sam tytuł w Wuhan. Znamy już sześć uczestniczek WTA Finals, a o dwa pozostałe miejsca walczą Elina Svitolina, Karolina Muchova, Iga Świątek i Marta Kostyuk. Świątek dotarła do ćwierćfinału poprzedniego turnieju WTA 1000 w Pekinie, ale Svitolina i Muchova zakończyły udział na tym samym etapie. W klasyfikacji WTA Race układ sił między tą trójką pozostał więc bez zmian. W Pekinie zabrakło Kostyuk, która z powodu urazu nadgarstka przerwała starty, a teraz wraca do rywalizacji.

Ponownie otwiera się także kwestia pierwszego miejsca w rankingu. Nowa liderka rankingu, Elena Rybakina, ma ponad 2000 punktów przewagi nad Aryną Sabalenką, lecz z powodu kontuzji stopy nie wystąpi w Wuhan. Kazaszka, która już od US Open zmagała się z bólem stopy, w Pekinie sensacyjnie przegrała swój pierwszy mecz z Aliną Charaevą, zawodniczką spoza pierwszej setki rankingu. W klasyfikacji WTA Race Sabalenka traci do Rybakiny nieco mniej niż 1000 punktów. Tytuł w Wuhan pozwoliłby Białorusince wyprzedzić rywalkę minimalną różnicą, a o zakończeniu roku na pierwszym miejscu rozstrzygałaby końcówka sezonu. Do tej rywalizacji włączyła się też Mirra Andreeva. Po finale w Pekinie Rosjanka traci w WTA Race do Sabalenki zaledwie 190 punktów.

 

I ćwiartka: Sabalenka ściga liderkę, a Świątek może trafić na Fręch

Pierwsza ćwiartka najlepiej pokazuje, jak wymagająca może być 56-osobowa drabinka turnieju WTA 1000. Najwyżej rozstawione są tu Aryna Sabalenka i Iga Świątek. Ich potencjalny ćwierćfinał przywołuje rywalizację o prymat w światowym tenisie, którą prowadziły jeszcze do sezonu 2025, ale obie mogą napotkać poważne przeszkody już w pierwszych meczach.

Sabalenka, przez ostatnie dwa lata przyzwyczajona do rozstawienia z numerem 1 w każdym turnieju, pod nieobecność Rybakiny ponownie otwiera drabinkę Wuhan Open. W Pekinie odpadła już w swoim drugim meczu, niespodziewanie ulegając 20-letniej Nikoli Bartunkovej. Czeszka zneutralizowała atuty Białorusinki, wygrała zdecydowanie, a następnie dotarła do półfinału.

Teraz pierwszą rywalką Sabalenki będzie Qinwen Zheng albo Ann Li. Mistrzyni olimpijska z Paryża w 2024 roku wróciła do znakomitej dyspozycji po długotrwałych problemach z nadgarstkiem i przed własną publicznością wygrała turniej WTA 1000 w Pekinie. Ważnym etapem jej powrotu do światowej czołówki po wypadnięciu z pierwszej setki rankingu był już ćwierćfinał US Open. Dokonała tam pamiętnego osiągnięcia, pokonując Igę Świątek i Madison Keys, w obu spotkaniach wychodząc z wyniku 0-5 w setach.

Droga Zheng do tytułu w Pekinie liczyła siedem meczów. Pierwsze cztery zakończyły się po długich trzysetowych bataliach, lecz od ćwierćfinału Chinka nie straciła już ani jednego seta przeciwko Svitolinie, Elise Mertens i Andreevej. W Wuhan będzie jednak musiała rozpocząć od pierwszej rundy, a po tak dużej liczbie wymagających spotkań istotną niewiadomą pozostaje jej dyspozycja fizyczna.

Zheng w dużym stopniu opiera grę na serwisie, lecz statystyki z kortów twardych w okresie rankingowym wskazują na przewagę Sabalenki niemal w każdym elemencie, także przy własnym podaniu. Białorusinka wygrywa 83,2% gemów serwisowych i ponad połowę punktów po drugim podaniu. Zheng wyróżnia się natomiast skutecznością w tie-breakach: wygrała pięć z sześciu rozegranych w tym okresie.

Również ewentualny mecz z Li nie musi być łatwy. Amerykanka rozgrywa najlepszy sezon w karierze i dzięki regularnym występom awansowała do pierwszej trzydziestki rankingu, choć nie osiągała spektakularnych rezultatów. Z zawodniczkami pierwszej dziesiątki wygrała dotąd tylko dwa z 16 meczów. Jednym z tych zwycięstw był pojedynek ze Świątek w Madrycie: Li wysoko prowadziła w trzecim secie, kiedy Polka skreczowała.

W kolejnej rundzie Sabalenka może spotkać następną półfinalistkę turnieju w Pekinie, Elise Mertens. Belgijka pokonała tam bez straty seta Coco Gauff i Świątek, a zatrzymała ją dopiero Zheng. Rozstawiona w Wuhan z numerem 14, rozpocznie od meczu z Darią Snigur.

 

Magdalena Fręch: druga szansa i perspektywa polskiego starcia

W tej części drabinki możliwy jest pojedynek dwóch Polek już w drugiej rundzie. Świątek rozpocznie turniej od spotkania ze zwyciężczynią meczu Magdaleny Fręch z Mananchayą Sawangkaew. Fręch, która dostała się do drabinki jako szczęśliwa przegrana, w finale kwalifikacji uległa w dwóch wyrównanych setach Aoi Ito. 22-letnia Japonka znajduje się obecnie w czwartej setce rankingu, ale w przeszłości była już 82. tenisistką świata.

Losowanie pierwszej rundy można uznać za stosunkowo korzystne dla Fręch, choć Sawangkaew ma już w tym sezonie na koncie zwycięstwo nad inną Polką. W pierwszej rundzie Wimbledonu pokonała Maję Chwalińską, która przystąpiła do tamtego turnieju tuż po finale Rolanda Garrosa. Chwalińska prowadziła 6:2, 5:3, lecz przy piłce meczowej niefortunnie się poślizgnęła. Pozostałą część spotkania rozgrywała z problemami fizycznymi, a Tajka odwróciła losy pojedynku.

Wimbledon okazał się dotychczas najważniejszym turniejem w karierze Sawangkaew. Po przejściu kwalifikacji dotarła aż do trzeciej rundy. Obecnie zajmuje 90. miejsce w rankingu, choć jej pozycja w dużej mierze opiera się na wynikach z imprez ITF i Challenger. Tylko w tym sezonie zdobyła trzy tytuły na niższym poziomie rozgrywek.

W drabinkach głównych WTA Tour rozegrała w 2026 roku osiem spotkań, wygrywając trzy. Na kortach twardych jej bilans wynosi jedno zwycięstwo w pięciu meczach, choć właśnie ta wygrana dała jej awans do drugiej rundy US Open. Do Wuhan zakwalifikowała się po zwycięstwach nad Mayą Joint i Anną Bondar. Oba pojedynki były wyrównane, a Sawangkaew wygrała wszystkie trzy rozegrane w nich tie-breaki. Łącznie w karierze na poziomie WTA Tour rozegrała 20 spotkań, z których wygrała dziesięć.

Fręch ma nieporównywalnie większe doświadczenie na najwyższym poziomie i wyraźną przewagę we wszystkich statystykach dotyczących gry na nawierzchni twardej. Jej ostatnie tygodnie przyniosły zwycięstwa w Toronto i Cincinnati, ćwierćfinał w Guadalajarze oraz występ w drugiej rundzie w Pekinie.

Od początku amerykańskiej części sezonu Polka przegrywała wyłącznie z przeciwniczkami prezentującymi bardzo wysoką formę. Dwukrotnie zatrzymała ją Jessica Pegula, raz Elena Rybakina, a dwukrotnie Iva Jović. Z tą ostatnią Fręch miała pecha spotkać się już w pierwszej rundzie US Open, a później w ćwierćfinale w Guadalajarze, gdzie Jović obroniła tytuł sprzed roku. W Pekinie Polkę wyeliminowała Bartunkova, która następnie pokonała Sabalenkę i dotarła do półfinału.

Jeżeli Świątek awansuje do kolejnej rundy, może zmierzyć się z zawodniczkami, które w różnych momentach sezonu prezentowały wysoką formę. W tej części drabinki znalazły się Diane Parry, niedawna triumfatorka WTA 500 w Monterrey, oraz Anna Kalinskaya, ćwierćfinalistka Wimbledonu.

Potencjalny ćwierćfinał Świątek z Sabalenką byłby ich pierwszym spotkaniem od ubiegłorocznego półfinału Rolanda Garrosa. Polka przegrała wtedy w trzech setach, nie zdobywając ani jednego gema w decydującej partii. Bilans ich bezpośrednich pojedynków w WTA Tour pozostaje jednak korzystny dla Świątek, która wygrała osiem z dwunastu meczów.

1. Runda
1A. SabalenkaBLR
Bye
A. LiUSA
Q. ZhengCHN
J. TjenINA
QA. ItoJPN
D. SnigurUKR
14E. MertensBEL
17A. KalinskayaRUS
S. ZhangCHN
D. ParryFRA
QQualifier
QM. SawangkaewTHA
M. FrechPOL
Bye
7I. SwiatekPOL
2. Runda
1A. SabalenkaBLR
Li / Zheng
Tjen / Ito
Snigur / Mertens
Kalinskaya / Zhang
Parry / Qualifier
Sawangkaew / Frech
7I. SwiatekPOL

[wuhan-quarter_1-bracket.html]

 

II ćwiartka: Chwalińska zaczyna z Sherif, Andreeva i Kostyuk walczą o swoje cele

Do drugiej ćwiartki trafiła Maja Chwalińska, a najwyżej rozstawionymi zawodniczkami tej części drabinki są Mirra Andreeva i Marta Kostyuk. Polka, rozstawiona z numerem 16, rozpocznie rywalizację przeciwko Mayar Sherif. Na papierze to korzystne losowanie, ponieważ Egipcjanka buduje swoją pozycję przede wszystkim dzięki wynikom na kortach ziemnych.

Na nawierzchni twardej Sherif wygrała zaledwie dziewięć z 58 meczów rozegranych w turniejach WTA Tour, co oznacza skuteczność 15,5%. Kontrast z jej osiągnięciami na mączce jest wyraźny. W tym sezonie triumfowała w turnieju WTA 250 w Iasi, wcześniej zdobywając dwa tytuły z rzędu w imprezach rangi Challenger. Na tym poziomie regularnie odnosi sukcesy, które mają duże znaczenie dla jej pozycji rankingowej.

Chwalińska także nie pokazała jeszcze pełni możliwości na kortach twardych od momentu dołączenia do czołówki WTA, choć półfinał turnieju WTA 250 w Singapurze był dowodem, że potrafi wykorzystać swoje atuty również na tej nawierzchni. W 2026 roku jej bilans w drabinkach głównych na kortach twardych wynosi 6-7. Sherif rozegrała w tym czasie trzy takie mecze i wszystkie przegrała, a w ostatnim z nich, przeciwko Nikoli Bartunkovej w pierwszej rundzie US Open, zdobyła tylko trzy gemy.

Polka i Egipcjanka spotkały się wcześniej dwukrotnie, za każdym razem na mączce, a bilans ich pojedynków wynosi 1-1. Ostatni pojedynek, rozegrany dwa lata temu na poziomie Challenger, wygrała Chwalińska.

W przypadku awansu do drugiej rundy jej rywalką będzie Marie Bouzkova albo Clara Tauson. Czeszka znajduje się w pierwszej trzydziestce rankingu. W tym sezonie dotarła do trzeciej rundy US Open i czwartej rundy Wimbledonu, a także wygrała turniej na trawie w Nottingham. Tauson odbudowuje formę po kontuzjach, które przeszkadzały jej w pierwszej połowie roku i spowodowały spadek w dolne rejony pierwszej pięćdziesiątki rankingu. Chwalińska grała z Dunką trzykrotnie i za każdym razem przegrała, choć ich ostatnie spotkanie odbyło się pięć lat temu na poziomie ITF.

Dwa zwycięstwa mogłyby otworzyć Chwalińskiej drogę do rewanżu z Andreevą za finał Rolanda Garrosa. Rosjanka zapewniła już sobie udział w WTA Finals, a dzięki występowi w Pekinie awansowała na najwyższe w karierze, trzecie miejsce w rankingu. Utrzymując trajektorię swojej formy w obliczu problemów zdrowotnych Rybakiny i nierównej dyspozycji Sabalenki, młoda Rosjanka może dość niespodziewanie wmieszać się do rywalizacji o miano najlepszej zawodniczki świata na koniec sezonu.

Kostyuk powraca do walki o WTA Finals po przerwie spowodowanej urazem nadgarstka. Ukrainka ma w tym sezonie bilans 35-10 w meczach WTA Tour. Mimo nieobecności w dotychczasowych turniejach azjatyckiej części sezonu utrzymuje przewagę 111 punktów nad Świątek, a do zajmującej ostatnie miejsce premiowane awansem Muchovej traci 705 punktów.

Pierwszą przeciwniczką Kostyuk będzie Maria Sakkari albo Donna Vekić, tenisistki mające za sobą występy w ścisłej światowej czołówce. Vekić w Pekinie była blisko pokonania Świątek: w drugim secie prowadziła 5:2 i serwowała po zwycięstwo, ale ostatecznie przegrała mecz. W dalszej fazie drabinki Ukrainka może spotkać rozstawioną z numerem 10 Ivę Jović, która niedawno obroniła tytuł WTA 500 w Guadalajarze, lecz w Pekinie wyraźnie uległa Świątek.

1. Runda
3M. AndreevaRUS
Bye
WCD. YastremskaUKR
C. BucsaESP
C. TausonDEN
M. BouzkovaCZE
M. SherifEGY
16M. ChwalinskaPOL
10I. JovicUSA
WCM. PohankovaSVK
WCX. WangCHN
X. Yu WangCHN
M. SakkariGRE
D. VekicCRO
Bye
8M. KostyukUKR
2. Runda
3M. AndreevaRUS
Yastremska / Bucsa
Tauson / Bouzkova
Sherif / Chwalinska
Jovic / Pohankova
Wang / Wang
Sakkari / Vekic
8M. KostyukUKR

 

III ćwiartka: Svitolina blisko WTA Finals, Cîrstea kończy karierę w wielkim stylu

Elina Svitolina jest blisko kwalifikacji do WTA Finals. Ćwierćfinał w Pekinie pozwolił jej zdobyć tyle samo punktów co ścigające ją Muchova i Świątek, dzięki czemu utrzymała swoją pozycję w tej rywalizacji. W Wuhan może rozpocząć od kolejnego spotkania z Kateriną Siniakovą, którą pokonała przed tygodniem w stolicy Chin.

Tamten mecz Czeszka zaczęła znakomicie, wygrywając pierwszego seta 6:1. Svitolina przejęła jednak kontrolę w dwóch kolejnych partiach i awansowała dalej. Aby doszło do rewanżu, Siniakova musi najpierw pokonać Liudmilę Samsonovą. Rosjanka wypadła w tym sezonie z pierwszej dwudziestki rankingu, ani razu nie dotarła do ćwierćfinału imprezy WTA 1000, a z Australian Open i US Open odpadała już w pierwszej rundzie. Jej słabszy sezon na kortach twardych nieco poprawił niedawny półfinał WTA 500 w Guadalajarze.

Pierwszą rozstawioną przeciwniczką Svitoliny może być Sorana Cîrstea. 36-letnia Rumunka rozgrywa najlepszy sezon w karierze, który zarazem jest jej pożegnalnym rokiem w zawodowym tenisie. Utrzymuje wysoką formę od wielu miesięcy: wygrała WTA 250 w Cluj-Napoce, dotarła do półfinału w Rzymie i ćwierćfinału Rolanda Garrosa, a w US Open awansowała do czwartej rundy. Jej bilans na nawierzchni twardej w 2026 roku to 20-8.

Po wycofaniu Lindy Noskovej drugą najwyżej rozstawioną zawodniczką w tej ćwiartce jest turniejowa dziewiątka, Belinda Bencic. Szwajcarka ma bilans 27-12 w tegorocznych rozgrywkach WTA Tour, ale jej najlepszymi rezultatami pozostają ćwierćfinały w Toronto, Miami i Charleston. W trzeciej rundzie może zmierzyć się z Jasmine Paolini lub Nikolą Bartunkovą, niespodziewaną półfinalistką turnieju w Pekinie, która pokonała tam zarówno Sabalenkę, jak i Muchovą.

1. Runda
5E. SvitolinaUKR
Bye
K. SiniakovaCZE
L. SamsonovaRUS
K. BirrellAUS
QK. VolynetsUSA
WCH. GuoCHN
12S. CirsteaROU
15J. PaoliniITA
S. BejlekCZE
L. TaggerAUT
N. BartunkovaCZE
A. KalininaUKR
S. KartalGBR
Bye
9B. BencicSUI
2. Runda
5E. SvitolinaUKR
Siniakova / Samsonova
Birrell / Volynets
Guo / Cirstea
Paolini / Bejlek
Tagger / Bartunkova
Kalinina / Kartal
9B. BencicSUI


IV ćwiartka: powrót Peguli i ważny turniej dla Muchovej

Jessica Pegula wraca do rywalizacji po ponad miesięcznej przerwie spowodowanej przeciążeniem organizmu i drobnym urazem pleców. Wcześniej 32-letnia Amerykanka znakomicie spisywała się w amerykańskiej części sezonu: dotarła do półfinału US Open oraz finałów w Cincinnati i Waszyngtonie, choć oba przegrała.

Z bilansem 50-13 Pegula ma w 2026 roku najwięcej zwycięstw w WTA Tour ex aequo z Mirrą Andreevą. Jeszcze przed US Open liczyła się w walce o prowadzenie w rankingu. Mimo tak dobrych wyników Pegula zdobyła w tym sezonie tylko jeden tytuł, triumfując w Dubaju pod koniec lutego.

Amerykanka ma już zapewnione miejsce w WTA Finals, a w klasyfikacji Race wyraźnie wyprzedzają ją Rybakina, Sabalenka i Andreeva. W Wuhan zacznie od meczu z Jeleną Ostapenko albo Darią Kasatkiną, które jeszcze stosunkowo niedawno należały do pierwszej dziesiątki rankingu. W trzeciej rundzie Pegula może ponownie spotkać rozstawioną z numerem 13 Alexandrę Ealę, jedną z rewelacji sezonu. Filipinka pokonała ją w finale WTA 500 w Waszyngtonie.

Najwięcej do ugrania w tej ćwiartce ma Karolina Muchova, walcząca o miejsce w WTA Finals. Czeszka, rozstawiona z numerem 6, rozpocznie od spotkania z Yuliią Starodubtsevą albo kwalifikantką Caty McNally. W jej części drabinki znalazła się również Diana Shnaider, półfinalistka Rolanda Garrosa, która od tego czasu dotarła jeszcze do ćwierćfinału w Toronto, ale poza tym nie osiągała szczególnie dobrych wyników.

Możliwe jest także kolejne spotkanie Muchovej z Katie Boulter. Czeszka trafiała na Brytyjkę w dwóch ostatnich turniejach, w US Open i Pekinie, za każdym razem pokonując ją w dwóch setach bez większych problemów.

1. Runda
6K. MuchovaCZE
Bye
QC. McnallyUSA
Y. StarodubtsevaUKR
QY. PutintsevaKAZ
QZ. SonmezTUR
K. BoulterGBR
11D. ShnaiderRUS
13A. EalaPHI
QH. ShiCHN
E. AlexandrovaRUS
L. FernandezCAN
QD. KasatkinaAUS
J. OstapenkoLAT
Bye
2J. PegulaUSA
2. Runda
6K. MuchovaCZE
Mcnally / Starodubtseva
Putintseva / Sonmez
Boulter / Shnaider
Eala / Shi
Alexandrova / Fernandez
Kasatkina / Ostapenko
2J. PegulaUSA


Maciej Myrta

tennisratio.com