Zlot gwiazd na European Open w Antwerpii

/ Andrzej Gliniak , źródło: własne, foto: Andrzej Gliniak

To bez wątpienia najmocniejsza obsada w historii turnieju.

W Lotto Arenie zagrają byli liderzy światowego rankingu i zwycięzcy wielkoszlemowych turniejów- Andy Murray i Stan Wawrinka.

Na kort wyjdzie ulubieniec miejscowych kibiców i jeden z najpopularnieszych belgijskich sportowców David Goffin. Swoje umiejętności zaprezentują także Jo Wilfried Tsonga, Gael Monfils, Gilles Simon, Richard Gasquet czy Feliciano Lopez- uznane marki, które co prawda zbliżają się do końca kariery, ale zawsze stanowią wielki magnes dla kibiców.

Niestety turniej w Belgii toczy się już bez Polaka. Wczoraj nasz jedynak- Kamil Majchrzak- przegrał z młodziutkim Janickiem Sinnerem 4:6, 2:6.

Włoch od początku do końca dominował na korcie centralnym, a dobre zagrania naszego rodaka można było policzyć na palcach jednej ręki. Sinner zrewanżował się tym samym Polakowi za bolesną porażkę kilka miesięcy temu w finale challangera w Ostrawie, gdzie ugrał tylko gema. W tym czasie typowany na przyszły Top 10 17-letni Sinner zrobił ogromne postępy.  W kolejnej rundzie zagra z Gaelem Monfilem i wcale nie jest bez szans.

W meczu wieczoru Andy Murray pokonał po zaciętym pojedynku Kimmera Coppejansa, tenisistę gospodarzy 6:4, 7:6. – To był ciężki mecz– mówił po meczu Szkot. –Gram jednak coraz lepiej i efekty w postaci regularnych zwycięstw muszą wreszcie nadejść.

Ostatni raz w turnieju w Antwerpii wystąpił ulubieniec miejscowych kibiców Steven Darcis. 35-letni Belg, który wygrał w karierze dwa turnieje ATP a reprezentację Czerwonych Diabłów poprowadził do finału Pucharu Davisa, chce pożegnać się z tenisem po przyszłorocznym Australian Open. W swoim ostatnim meczu w Lotto Arenie przegrał z Gillem Simonem 1:6, 2:6.

Dziś wieczorem hitowe mecze Jo Wilfired Tsonga – Gilles Simon oraz  Stan Wawrinka – Feliciano Lopez.

Andrzej Gliniak z Antwerpii