Zmiany w systemie naliczania punktów do rankingu

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.atptour.com, foto: AFP

Stowarzyszenie zarządzające rozgrywkami tenisowymi mężczyzn ogłosiło zmiany w sposobie naliczania punktów do rankingu. Obecne zmiany mają obowiązywać co najmniej do stycznia przyszłego roku.

Dotychczas punkty rankingowe były zbierane przez 12 miesięcy. Jednak marcowe zawieszenie rozgrywek oraz „zamrożenie” rankingu sprawiły, że ATP postanowiło wprowadzić zmiany. Zgodnie z nimi do klasyfikacji będą wliczane punkty uzyskane przez graczy w okresie marzec 2019 – grudzień 2020. Jeśli w styczniu sytuacja się unormuje, wówczas nastąpi powrót do starego systemu. Gdyby jednak niespokojna sytuacja się utrzymywała, będą dalsze modyfikacje.

Zgodnie z nowymi zasadami zawodnicy otrzymają punkty tylko za jeden występ w danej imprezie. To znaczy, że jeżeli tenisiści nie wezmą udziału w tegorocznych zmaganiach podczas US Open i Roland Garros to na ich koncie pozostaną punkty za zeszłoroczny występ. Z kolei, gdy zdecydują się, by zagrać, na ich konto powędrują punkty za lepszy ze startów spośród zeszłorocznego i tegorocznego.

Zmieniony system będzie stosowany tylko w imprezach głównego cyklu. Z kolei w ramach rozgrywek ATP Challenger Tour i ITF World Tennis Tour wciąż będzie funkcjonował system 12-miesięczny. Nic się nie zmieni również, jeżeli chodzi o punkty zbierane przez deblistów. Specjalistom od gry podwójnej będą liczone jedynie „oczka” za tegoroczne występy.

Inny będzie za to system kwalifikacji do kończącego sezon turnieju 2020 Nitto ATP Finals. W trwającym sezonie nie będzie rankingu The Race. Do zestawienia nie będą wliczane m.in. punkty za występ w ubiegłorocznej londyńskiej imprezie.