Została tylko Kawa

/ Maciej Pietrasik , źródło: własne, foto: Bella Cup

Trzy Polki brały udział w turnieju World Tennis Tour w węgierskim Szekesfehervar. W zawodach z pulą nagród w wysokości 60.000 w singlu startowały Katarzyna Kawa, Magdalena Fręch oraz Maja Chwalińska. Do drugiej rundy przeszła tylko ta pierwsza.

W Szekesfehervar Katarzyna Kawa powróciła na europejską mączkę, na której w tym sezonie wiodło się jej zdecydowanie najlepiej. Polka miała dobre losowanie, bo w pierwszej rundzie trafiła na reprezentantkę gospodarzy, Gretę Arn. Węgierka ma już 40 lat i jest najstarszą zawodniczką w singlowym tourze, notowaną obecnie na początku piątej setki. Dość niespodziewanie Kawa miała z nią nieco problemów.

Pierwsza partia była bowiem bardzo wyrównana, a w tiebreaku minimalnie lepsza okazała się Arn. Na szczęście w kolejnych dwóch odsłonach Kawa była już zdecydowanie skuteczniejsza, raz po raz przełamywała przeciwniczkę i ostatecznie zwyciężyła 6:7(5), 6:2, 6:1. W kolejnym meczu nasza tenisistka, która została rozstawiona z numerem cztery, także będzie zdecydowaną faworytką. Po drugiej stronie stanie kwalifikantka, Szwajcarka Simona Waltert.

Równie dobrych wieści nie mamy niestety, jeśli chodzi o pozostałe Polki. Maja Chwalińska wróciła do rywalizacji po lekkim urazie i niezwykle udanych turniejach w Polsce. Na Węgrzech musiała jednak uznać wyższość Iriny Marii Bary. Scenariusz obu setów był bardzo podobny – najpierw rywalka błyskawicznie odskakiwała, później Chwalińska odrabiała przewagę podwójnego przełamania, lecz w końcówce Bara zyskiwała decydującego breaka i wygrała dzięki temu 6:4, 6:4.

Zdecydowanie najbardziej jednostronny był natomiast pojedynek rozstawionej z numerem dwa Iriny Begu z Magdaleną Fręch. Rumunka pozwoliła Polce na ugranie tylko dwóch gemów, a w drugiej rundzie zameldowała się po nieco ponad godzinie.


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Katarzyna Kawa (Polska, 4) – Greta Arn (Węgry, WC) 6:7(5), 6:2, 6:1
Irina Begu (Rumunia, 2) – Magdalena Fręch (Polska) 6:1, 6:1
Irina Maria Bara (Rumunia) – Maja Chwalińska (Polska) 6:4, 6:4