Tie-break Tenisklubu #28. Sabalenka i Sinner triumfują w Chinach, Rafael Nadal schodzi ze sceny

Szymon Stępień , foto: AFP/grafika:Canva

Nadchodzą przetasowania w rankingach WTA i ATP – Świątek i Hurkacz utracą swoje dotychczasowe pozycje, ale z drugiej strony zyska Fręch. W męskim tourze sporo emocji, głównie z uwagi na Jannika Sinnera, który nie zatrzymuje się i wygrywa kolejne turnieje. Natomiast to co najbardziej poruszyło świat tenisa w ostatnich dniach, to ogłoszenie zakończenia kariery przez Rafaela Nadala.

Sinner nie do ruszenia

Ten sezon na światowych kortach należy do jednego człowieka, no może do dwóch, ale dziś zajmiemy się tym jednym, czyli Jannikiem Sinnerem. Niezależnie gdzie Tyrolczyk gra, tam jest duże prawdopodobieństwo, że zwycięży. W trwającym sezonie, obecny lider rankingu ATP wygrał już siedem turniejów: Australian Open, Rotterdam, Miami, Halle, Cincinnati, US Open i w ostatnim tygodniu Szanghaj.

W finale w Szanghaju zmierzył się z wielokrotnie wygrywającym tam Novakiem Dżokoviciem. Serb prowadził w bezpośrednich meczach 4:3, a dodatkowo stał przed szansą na wywalczenie 100. tytułu ATP w karierze. Mecz był jednak popisem skuteczności młodszego z tenisistów i Nole musiał obejść się smakiem.

– Jestem bardzo zadowolony z mojego występu w całym turnieju, to oczywiście bardzo wyjątkowy turniej – mówił Sinner, który stał się pierwszym graczem, który wygrał trzy tytuły ATP Masters 1000 w jednym sezonie od czasu Rafaela Nadala, który dokonał tego w 2018 roku.

Sinner wygrał 17 puchar do swojej gabloty. Teraz najprawdopodobniej zobaczymy Włocha w Paryżu podczas turnieju rangi Masters 1000. Wcześniej zapowiedział wycofanie się ze startu w Wiedniu, gdzie zwyciężył przed rokiem.

Są wzloty i upadki

Tenis ma to do siebie, że raz coś daje, a raz zabiera. Tak jest ostatnio w przypadku Igi Świątek i Huberta Hurkacza. Polka po starcie na nowojorskich kortach Flushing Meadows odpuściła starty podczas tzw. „Asian Swing”. Najlepsza polska tenisistka nie wystąpiła w żadnym turnieju poprzedzającym start w WTA Finals w Rijadzie. W efekcie musi liczyć się z utratą punktów rankingowych i w konsekwencji pierwszego miejsca w rankingu WTA.

Dobre wyniki Białorusinki sprawiły, że na 3 tygodnie przed zwieńczającym sezon WTA Finals ma jedynie 69 punktów straty do Świątek. Wszystko zmieni się 28 października, gdy odjęte zostaną punkty wywalczone przed rokiem w Cancun.

Hubert Hurkacz również zaliczył spadek w rankingu. Podczas startu w Tokio był jeszcze w „top 10”, natomiast szybkie odpadnięcie z turnieju, a następnie wycofanie się z gry w Szanghaju (wygrał tam przed rokiem) spowodowało, że Polak wypadł z pierwszej „10” i zajmuje obecnie dwunaste miejsce. Polak z uwagi na wciąż ciągnące się problemy z kolanem wolał odpuścić start w rozgrywkach rangi ATP Masters 1000. Zrezygnował także ze startu w Bazylei.

U pozostałych Polaków z czołówki humory są zapewne lepsze: Magdalena Fręch zajmuje obecnie 24. miejsce, co jest jej rekordem życiowym; Magda Linette przesunęła się na 40. Lokatę (awans o pięć miejsc). Z kolei Kamil Majchrzak awansował ze 146. na 117. pozycję.

Sabelenka nie zatrzymuje się

Sezon 2024 to jest czas Białorusinki. Aryna Sabalenka w tym roku zwyciężyła w czterech turniejach, z czego dwa z nich to turnieje wielkoszlemowe w Australii i USA.

Po udanych startach na amerykańskim hardzie przyszedł czas na Azję, gdzie Sabalenka czuję się „jak ryba w wodzie”. W ostatnim tygodniu wygrała 6:3, 5:7, 6:3 finał w Wuhan z mistrzynią olimpijską Zheng Qinwen. 26-latka z Mińska zaliczyła tym samym tenisowego hat-tricka w Wuhan. Było to jej trzecie kolejne zwycięstwo na tamtejszych kortach. Poprzednie zanotowała jeszcze przed pandemią, w latach 2018 i 2019.

Odejście od tradycji

Nie zobaczymy więcej sędziów liniowych podczas Wimbledonu. Taką decyzję podjęły władze najsłynniejszego klubu tenisowego na świecie. Po 147 latach, odkąd organizowany jest turniej wimbledoński, kibice nie zobaczą tam już sędziów liniowych.

– Bardzo poważnie traktujemy naszą odpowiedzialność za zrównoważenie tradycji i innowacji na Wimbledonie. Sędziowie liniowi odgrywają kluczową rolę w naszym systemie sędziowania na mistrzostwach od wielu dziesięcioleci, a my doceniamy ich cenny wkład i dziękujemy im za zaangażowanie i służbę – mówiła w następujący sposób o podjętej decyzji Sally Bolton, dyrektor naczelna All England Club.

Elektronika zastąpi sędziów liniowych, którzy podczas meczu zgłaszają „out” lub „fault” i będzie również używana w kwalifikacjach do Wimbledonu. Jedynym turniejem wielkoszlemowym, podczas którego na liniach wciąż będą sędziować sędziowie jest paryski Roland Garros.

Roger Federer gra nawet na emeryturze

Mimo, że skończył niedawno karierę, to niezależnie gdzie się pojawi, i tak wzbudza emocje. Roger Federer pojawił się w Szanghaju i rozegrał mecz pokazowy. Ostatni raz zagrał na tych kortach ponad pięć lat temu a wygrywał w latach 2014 i 2017.


Wraz z nim na korcie wystąpili w pokazówce najwyżej klasyfikowany chiński tenisista Zhizhen Zhang, medalista olimpijski w tenisie stołowym Fan Zhengdong oraz emerytowany tenisista stołowy Wang Liquin.

“Ostatni Taniec” Rafaela Nadala

To już oficjalny koniec. Rafael Nadal w emocjonalnym nagraniu w mediach społecznościowych pożegnał się ze swoimi kibicami.


Znany jako „król kortów ziemnych” Nadal zdobył tytuł French Open w singlu rekordowe 14 razy, wygrywając 112 ze 116 meczów rozegranych w Roland Garros. Hiszpan jest także czterokrotnym mistrzem US Open i dwukrotnie wygrywał Australian Open i Wimbledon. Zdobył także olimpijskie złoto w singlu i deblu oraz pomógł Hiszpanii wygrać cztery finały Pucharu Davisa, ostatnio w 2019 roku. Legendarny Rafa rozegra swój ostatni mecz podczas finałów Davis Cup, które odbędą się za miesiąc w hiszpańskiej Maladze.

Polacy rywalizują w ITF’ach

Na koniec naszego tenisowego podsumowania warto także odnotować występy innych polskich tenisistów.

W ubiegłym tygodniu polscy juniorzy odnieśli sukcesy w turniejach ITF Junior Tour, a dodatkowo Zuzanna Pawlikowska rywalizowała w finale debla turnieju ITF w Sharm El Sheikh. W parze z Marą Gae przegrała z Mią Mack i Vivien Sandberg. Dla Polki był to dziewiąty finał w tym roku.

Największy sukces wśród juniorów to triumf Barbary Kosteckiej w deblu podczas J1000 w Stavanger, gdzie razem z Julie Jirakovą pokonały w finale Tegan Bush i Laurę Maser. W J200 w Szymkencie Bruno Kokot i Filip Kosiński ulegli w finale duetowi Ivan Lutkin i Nikola Jović.

Agata Budnik i Amelia Grzelak doszły do finału J30 w Les Ponts de Ce, a Lena Karolina Hornecka i Lena Rajca zakończyły swój udział w półfinale J30 w Jełgawie. Jan Urbański w turnieju J60 w Porecu wycofał się w półfinale singla.


Wyniki