Antalya. Feistel miała piłki meczowe, ale przegrała po blisko czterech godzinach gry

/ Adrian Wantowski , źródło: , foto: Olga Pietrzak/PZT

To był niespotykanie długi i niezwykle zacięty mecz w pierwszej rundzie turnieju rangi WTA 125 w Antalyi. Ostatecznie Gina Feistel przegrała 7:5, 5:7, 6:7(1) z Marią Lourdes Carle.

Takiego przebiegu meczu chyba nikt się nie spodziewał. Gina Feistel w pierwszej rundzie w Antalyi mierzyła się z Marcie Lourdes Carle – Argentynką, która teraz jest 220. tenisistką świata, ale ponad dwa lata temu znajdowała się w czołowej setce rankingu.

Polka notowana jest w tej chwili na 305. lokacie, ale od początku spotkania narzuciła dobre tempo, które dało jej prowadzenie 3:0, a za moment 4:1. Niestety od tego momentu przeważać zaczęła Carle, która nawet serwowała po wygranie seta przy stanie 5:4. Ostatecznie jednak trzy gemy z rzędu wygrała Feistel i zapisała na swoim koncie pierwszą partię, która z racji długich gemów, trwała blisko 80 minut.

W drugim secie znowu oglądaliśmy zażartą walkę o każdego gema. Argentynka szybko wyszła na prowadzenie 2:0, ale jednak kolejne cztery gemy wygrała Gina. Polka straciła przewagę przełamania, ale miała dwie piłki meczowe przy podaniu rywalki w dziesiątym gemie. Marie jednak się wybroniła i to ona następnie przełamała, dając sobie szansę na zwycięstwo w całym meczu.

Trzeci set to znowu był rollercoaster. Carle zaczęła od wyniku 2:0, ale to Feistel prowadziła już 5:3 i serwowała po zwycięstwo. Nie utrzymała jednak nerwów na wodzy, została przełamana do zera, a ostatecznie losy decydującej odsłony rozstrzygnął tie-break. W nim pierwszy punkt zdobyła Polka, ale kolejne siedem na swoim koncie zapisała rywalka i wygrała całe spotkanie, które trwało dokładnie 3 godziny i 50 minut.


Wyniki

Pierwsza runda:

Marie Lourdes Carle (Argentyna) – Gina Feistel (Polska) 5:7, 7:5, 7:6(1)