Australian Open. Mistrzyni sprzed pięciu lat tym razem ugrała tylko cztery gemy

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Wynik i przebieg spotkania Bernardy Pery z Angelique Kerber to jak na razie największe niespodzianki w turnieju kobiet. Amerykanka pokonała mistrzynię Australian Open sprzed pięciu lat 6:0, 6:4, a w pewnym momencie prowadziła już 6:0, 3:0. Problemów z przebrnięciem przez pierwszą rundę nie miały natomiast siostry Williams oraz Naomi Osaka.

Dla polskich kibiców najważniejszym wydarzeniem był jednak mecz Igi Świątek z Arantxą Rus. Polka wygrało to spotkanie 6:1, 6:3 i w dobrym stylu awansowała do kolejnej rundy. Relację ze spotkania Polki i Holenderki przeczytacie TUTAJ.

Tyle samo gemów co Arantxa Rus ugrała Angelique Kerber. Tenisistka z Puszczykowa na pewno będzie chciała bardzo szybko zapomnieć o dzisiejszym meczu. W starciu z Amerykanką Bernardą Perą zupełnie sobie nie radziła. Koszmarem był dla niej zwłaszcza pierwszy set. Popełniła w nim dziesięć niewymuszonych błędów, natomiast nie posłała ani jednego uderzenia kończącego.

Mimo tak niekorzystnego rozwoju wydarzeń, Kerber zachowała spokój i przy stanie 0:6, 0:3 wygrała w końcu pierwszego gema. Później spotkanie było już wyrównane, ale na odrobienie strat zabrakło Niemce czasu. Pera wygrała 6:0, 6:4 i odniosła tym samym jedno z najbardziej wartościowych zwycięstw w karierze. W drugiej rundzie spotka się z Kazaszką Zarią Diyas.

Do rywalizacji przystąpiły już też siostry Williams. Na dobry początek Venus pokonała 7:5, 6:2 Kirsten Flipkens, która walczyła z czasem, aby móc zagrać w Australian Open. W inaugurującym sezon turnieju w Abu Zabi doznała bowiem kontuzji, wpadając na baner reklamowy. Nie była zatem optymalnie przygotowana do rywalizacji i starsza z sióstr Williams skrzętnie to wykorzystała. Dla Venus to już 16 edycja australijskiego szlema, w której wygrała co najmniej jeden mecz. Najlepszy wyniki osiągała w latach 2003 i 2017 – wówczas grała w finale.

Serena Williams to natomiast siedmiokrotna mistrzyni Australian Open. Tegoroczną edycję rozpoczęła od zwycięstwa 6:1, 6:1 nad Laurą Siegemund. Przewaga Amerykanki była tak ogromna, że uwaga obserwatorów skupiła się nie na grze, a na bardzo nietypowym stroju zawodniczki. Sama Serena pochwaliła się nim w mediach społecznościowych.

W drugiej rundzie siostry Williams znów będą faworytkami swoich spotkań. Venus zagra z Sarą Errani, która niespodziewanie wyeliminowała w pierwszej rundzie rozstawioną z ,,30″ Qiang Wang, a Serena z Niną Stojanović.

Trudniejszej przeprawy może spodziewać się Naomi Osaka. Rywalką Japonki w 2. rundzie będzie bowiem Caroline Garcia – niegdyś czwarta rakieta świata, a także półfinalistka Australian Open w grze podwójnej. Osaka wydaje się jednak bardzo dobrze przygotowana do turnieju. W pierwszej rundzie nie dała najmniejszych szans Anastazji Pawluczenkowej, pokonując ją 6:1, 6:2.


Wyniki

Pierwsza runda:

Venus Williams (USA) – Kirsten Flipkens (Belgia) 7:5, 6:2
Sara Errani (Włochy) – Quiang Wang (Chiny, 30) 2:6, 6:4, 6:4
Bernarda Pera (USA) – Angelique Kerber (Niemcy, 23) 6:0, 6:4
Caroline Garcia (Francja) – Polona Hercog (Słowenia) 7:6(6), 6:3
Naomi Osaka (Japonia, 3) – Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) 6:1, 6:2
Nina Stojanović (Serbia) – Irina-Camelia Begu (Rumunia) 6:3, 6:4
Serena Williams (USA, 10) – Laura Siegemund (Niemcy) 6:1, 6:1
Iga Świątek (Polska, 15) – Arantxa Rus (Holandia) 6:1, 6:3

Komplet dotychczasowych wyników W TYM MIEJSCU.