Cincinnati. Udany pościg Świątek i Mattek-Sands

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Dwie polsko-amerykańskie pary wystartowały w turnieju deblowym Western&Southern Open. Iga Świątek i Bethanie Mattek-Sands odniosły już dwa zwycięstwa i zameldowały się w ćwierćfinale, z kolei Magda Linette i Bernarda Pera w pierwszej rundzie uległy mistrzyniom Australian Open sprzed dwóch lat.

Świątek i Mattek-Sands wróciły do wspólnych występów po ponad dwumiesięcznej przerwie. Dla Polki priorytetem pozostaje singiel i kiedy skupia się wyłącznie na nim, starsza o 16 lat Amerykanka musi szukać nowej partnerki. W Cincinnati nasza reprezentantka zdecydowała się jednak na występ w deblu. I dobrze, bo gdyby pozostała tylko przy grze pojedynczej, mogłaby już pakować walizki. W pierwszym meczu uległa bowiem Ons Jabeur. TUTAJ znajdziecie relację z tego pojedynku.

Mimo że spotkanie z Tunezyjką zakończyło się około 21 miejscowego czasu, dla Świątek dzień pracy jeszcze się nie kończył. Po około godzinnej przerwie wróciła na kort, by razem z Bethanie Mattek-Sands walczyć o ćwierćfinał debla. Rywalki miały z wysokiej półki, na dodatek będące w formie. Chorwatka Darija Jurak i Słowenka Andreja Klepać do Cincinnati przyleciały po ubiegłotygodniowym występie w finale turnieju w Montrealu.

Pierwszy set zakończył się zwycięstwem rywalek 6:4, po serii pięciu wygranych gemów z rzędu. Na szczęście koniec partii okazał się też końcem niekorzystnej passy. Później było już tylko lepiej. W drugim secie Świątek i Mattek-Sands straciły zaledwie jednego gema, a w super tie-breaku jeszcze bardziej zdominowały rywalki i wygrały 10-3.

W ćwierćfinale rywalkami polsko-amerykańskiej pary będą Czeszki Barbora Krejczikova i Katerina Siniakova. Dojdzie więc do rewanżu za tegoroczny finał Roland Garros, w którym reprezentantki naszych południowych sąsiadów wygrały 6:4, 6:2.

Epizodyczną rolę w turnieju gry podwójnej odegrały natomiast Magda Linette i Bernarda Pera. Druga z polsko-amerykańskich par już w pierwszej rundzie uległa 6:4, 4:6, 4-10 Samancie Stosur i Shuai Zhang. Szkoda zwłaszcza drugiego seta, w którym nie udało się wykorzystać prowadzenia 3:0 z podwójnym przełamaniem. Australijka i Chinka to jednak niezwykle doświadczone tenisistki. W przeszłości potrafiły wychodzić z jeszcze większych opresji, a na wspólnym koncie mają zwycięstwo w Australian Open 2019.


Wyniki

Druga runda:

B. Mattek-Sands, I. Świątek (USA, Polska) – D. Jurak, A. Klepać (Chorwacja, Słowenia) 4:6, 6:1, 10-3

 

Pierwsza runda:

S. Stosur, S. Zhang (Australia, Chiny) – M. Linette, B. Pera (Polska, Chorwacja) 4:6, 6:4, 10-4