Puchar Davisa. Poznaliśmy skład reprezentacji Polski na lutowym mecz z Egiptem

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.x.com, foto: Eastnews

Poznaliśmy skład reprezentacji Polski na mecz Pucharu Davisa przeciwko Egiptowi. Stawką spotkania jakie w dniach 7-9 lutego zostanie w Kairze będzie awans do Grupy Światowej I.

We wrześniu 2025 roku reprezentacja Polski pod kierownictwem Mariusza Fyrstenberga przegrała w Gdyni z Wielką Brytanią. Tym samym w lutowych play-offach Biało-Czerwoni powalczą o pozostanie w I Grupie Światowej. Los sprawił, że rywalami naszych tenisistów będzie Egipt, a spotkanie zostanie rozegrane w dniach 7-8 lutego w Kairzie.

Przebywający obecnie w Melbourne z rywalizującym w grze deblowej Janem Zielińskim kapitan polskiej kadry Mariusz Fyrstenberg, powołał na lutowe spotkanie na kontynencie afrykańskim następujących zawodników: Daniela Michalskiego, Maksa Kasnikowskiego, Jana Zielińskiego, Karola Drzewieckiego oraz debiutującego w Biało-Czerwonych barwach – Karola Filara.

Zwycięzca spotkania we wrześniu powalczy o znalezienie się w elicie rozgrywek.

Manama. Karol Drzewiecki z pierwszym zwycięstwem w sezonie

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: Pekao Szczecin Open

Karol Drzewiecki i Lukas Pokorny awansowali do ćwierćfinału turnieju deblowego challengera w Manamie. Polak wraz ze Słowakiem pokonali Inigo Cervantesa i Daniela Cukiermana 4:6, 6:2, 10-7.

Na kortach w Bahrajnie Drzewiecki i Pokorny połączyli swoje siły po raz pierwszy. Ich debiutancki występ wypadł pozytywnie, choć jego początki niekoniecznie na to wskazywały. Już w drugim gemie Hiszpan z Izraelczykiem przełamali podanie reprezentanta Polski. Błyskawicznie jednak stracili tę przewagę, przegrywając tuż potem do zera gema przy serwisie Cukiermana. W kolejnych minutach obie pary toczyły wyrównaną walkę, która potrwała do stanu 5:4. Wtedy to hiszpańsko-izraelski debel zdobył „brejka”, który zakończył całą partię.

Drugą odsłona ułożyła się z kolei pod dyktando Polaka i Słowaka. Już na jej samym początku pozbawili oni podania 30-latka z Tel Awiwu, a następnie nie pozwolili się dogonić. Obydwaj byli bardzo skuteczni przy swoich serwisach, oddając returnującym zaledwie cztery punkty w tej części gry. W piątym gemie raz jeszcze przełamali przeciwników, dzięki czemu wygrali seta wynikiem 6:2.

W super tie-breaku Cervantes i Cukierman tylko na samym początku mogli cieszyć się z przewagi. Odkąd Drzewiecki z Pokornym zapisali na swoim koncie piłkę na 3-2, to nie oddali już prowadzenia. Ostatecznie, po 66 minutach meczu, zwyciężyli w decydującej rozgrywce do siedmiu i zameldowali się w ćwierćfinale zawodów. Ich kolejnymi oponentami będą zwycięzcy starcia pomiędzy rozstawionymi z numerem pierwszym, Sanderem Arendsem i Romainem Arneodo, a Geoffreyem Blancaneaux oraz Pruchyą Isaro.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Karol Drzewiecki, Lukas Pokorny (Polska, Słowacja) – Inigo Cervantes, Daniel Cukierman (Hiszpania, Izrael) 4:6, 6:2, 10-7

Quimper. Kaśnikowski zagra w turnieju głównym!

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski przerzedł przez kwalifikacje turnieju rangi ATP Challenger w Quimper. W meczu o wejście do głównej drabinki Polak pokonał w dwóch setach reprezentanta gospodarzy, Lucasa Poullain.

Obaj tenisiści zostali rozstawieni w drabince kwalifikacyjnej. Wyższym rankingiem mógł jednak poszczycić się tenisista z Francji, który plasuje się o około 40 pozycji wyżej w zestawieniu. Kaśnikowski od początku zaczął jednak wywierać presje na rywalu. Nasz tenisista wywalczył break pointy już w pierwszym gemie, lecz Poullain wyszedł wówczas z opresji. To nie zniechęciło Polaka do dalszej walki przy returnie. Tenisista z Warszawy ostatecznie przełamał przeciwnika w piątym gemie, wychodząc na prowadzenie 3:2. Od tego momentu Kaśnikowski grał niemal bezbłędnie przy podaniu – w kolejnych gemach serwisowych stracił łącznie zaledwie 3 punkty. Dobra postawa zagwarantowała mu zwycięstwo w pierwszej partii.

Drugi set rozpoczął się w identyczny sposób. Najpierw panowie rozegrali długiego gema przy podaniu Francuza, w którym ten wybronił się przed przełamaniem, lecz później stracił podanie na 2:3. Tym razem jednak Kaśnikowski nie zdołał kontrolować przebiegu gry. Reprezentant Polski został z czasem przełamany, co wyrównało przebieg rywalizacji w drugiej odsłonie meczu. O wyniku musiał zadecydować tie-break. Dogrywka rozpoczęła się lepiej dla Poullain, który po mini-przełamaniu wyszedł na prowadzenie 4-3. Później jednak Kaśnikowski popisał się znakomitą serią. Polak wygrał cztery kolejne punkty, dzięki czemu zwyciężył 7-4.

Zwycięstwo zagwarantowało uczestnikowi US Open 2024 miejsce w głównej drabince challengera w Quimper. W pierwszej rundzie francuskiej imprezy rywalem Kaśnikowskiego będzie jeden z niżej wymienionych tenisistów:


Wyniki

Druga runda kwalifikacji:

Maks Kaśnikowski (Polska, 9) – Lucas Poullain (Francja, 6) 6:4, 7:6(4)

Garbine Muguruza została mamą

/ Hanna Pałuska , źródło: www.instagram.com/garbimuguruza, foto: East News

Była hiszpańska tenisistka podzieliła się radosną nowiną za pośrednictwem mediów społecznościowych. Razem z mężem Arthurem Borgesem zostali po raz pierwszy rodzicami.

Muguruza i jej mąż nie mogli sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia nowego roku. Doczekali się narodzin ich pierwszego syna Marcosa. Była liderka rankingu WTA opublikowała zdjęcie na Instagramie, zachowując jednak prywatność dziecka.

Nasz mały cud. Marcos Borges Muguruza kończy tydzień – napisała Hiszpanka.

Pod postem można zobaczyć komentarze z gratulacjami od między innymi: Ons Jabeur, Flavii Pennetty czy Alejandro Davidovicha Fokiny.

Muguruza i Borges wzięli ślub w 2024 roku. W tym samym roku była liderka rankingu ogłosiła oficjalne zakończenie profesjonalnej kariery.

Phan Thiet. Daniel Michalski z pewnym awansem do drugiej rundy

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: JACEK PRONDZYNSKI/FOTOPYK

Daniel Michalski pozostał w Wietnamie, gdzie kontynuuje dobrą grę. W pierwszej rundzie turnieju ATP 50 Challenger w Phan Thiet pokonał Tima Handela 7:5, 6:1.

Pierwszy set miał wyrównany charakter. W piątym gemie Michalski przełamał podanie rywala do zera, ale chwilę później stracił prowadzenie. Warszawianin nie zniechęcił się i ponownie znalazł sposób na serwis Niemca. Przeciwnik miał szansę, aby doprowadzić do tie-breaka, gdy Polak serwował na wygranie seta, ale nie udało mu się to. Tym samym po ponad godzinie gry Michalski był bliżej awansu do kolejnej rundy.

W drugiej partii reprezentant Polski pokazał dominację na korcie. Przełamał podanie Handela już w pierwszym gemie i stale powiększał swoją przewagę. Świetnie serwował, zdobył 9 z 10 punktów po drugim podaniu. Wykorzystał pierwszą piłkę meczową i zameldował się w drugiej rundzie.

W następnym meczu Michalski podejmie Omara Jasikę.


Wyniki

Pierwsza runda:

Daniel Michalski (Polska, 7) – Tim Handel (Niemcy, WC) – 7:5, 6:1

Australian Open. Carlos Alcaraz z awansem do 1/2 finału i najlepszym wynikiem w karierze

/ Hanna Pałuska , źródło: ausopen.com/X, foto: East News

Australijscy kibice mocno liczyli na to, że Alex de Minaur przedłuży swoje szanse na wygraną w całym turnieju, ale plany pokrzyżował im Carlos Alcaraz. W ćwierćfinale Australian Open lider rankingu wygrał 7:5, 6:2. Tym samym po raz pierwszy w karierze awansował do półfinału australijskiej imprezy. 

Pierwszy set zaczął się po myśli Alcaraza. Wygrał trzy gemy z rzędu i był na dobrej drodze do wygrania partii. Wtedy właśnie do głosu doszedł de Minaur, który odrobił straty i wrócił do gry. Lider rankingu nie poddawał się i ponownie udało mu się przełamać podanie Australijczyka. Kiedy serwował na triumf w pierwszym secie, reprezentant gospodarzy jeszcze raz odrobił straty. Liczył na to, że doprowadzi do tie-breaka, ale Hiszpan pokazał, że do trzech razy sztuka. Wykorzystał trzecią piłkę setową w ostatnim gemie i objął prowadzenie w setach.

W drugiej partii Alcaraz, tak samo jak w poprzedniej, szybko zdobył przewagę, ale tym razem jej nie stracił. Australijczykowi udało się zapisać jedynie dwa gemy na swoim koncie. Pomimo jednostronnego wyniku, statystyki tego nie pokazują. Alcaraz wygrał łącznie 32 punkty, podczas gdy de Minaur tylko sześć mniej.

Trzecia partia była dominacją lidera rankingu. Ponownie szybko zdobył prowadzenie i z minuty na minutę grał coraz lepiej. Reprezentant gospodarzy nie miał szans z tak grającym Hiszpanem. Po dwóch godzinach i 15 minutach Alcaraz pokonał de Minaura po raz szósty w karierze.

O finał ,,Carlitos” powalczy z Alexandrem Zverevem.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Carlos Alcaraz (Hiszpania, 1) – Alex de Minaur (Australia, 6) – 7:5, 6:2, 6:1

Australian Open. Elina Switolina w półfinale

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne, foto: East News

Elina Switolina nie dała żadnych szans Coco Gauff i awansowała do najlepszej czwórki Australian Open. Amerykanka w całym meczu zdołała ugrać zaledwie trzy gemy. Ukrainka w pełni dominowała na korcie.

Zawęża się grono kandydatek do zwycięstwa w tegorocznej rywalizacji singlowej w Melbourne. We wtorek z grona tenisistek walczących o końcowy triumf wypadła Coco Gauff. O ile porażka Amerykanki z Eliną Switolina nie jest aż tak dużą niespodzianką o tyle sposób w jaki zawodniczka z Odessy odniosła zwycięstwo już zwraca uwagę.

Całe spotkanie otwierające wtorkową sesje wieczorną na Rod Laver Arenie trwało 59 minut, a turniejowa „trójka” zdołała wygrać jedynie trzy gemy z tenisistką z Europy.

Poczatek spotkania był nerwowy z obu stron. Żadna z pań nie umiała utrzymać swego podania w pierwszych trzech gemach. Tą, której ta sztuka się udała okazała się Svitolina. Zawodniczka z Odessy od stanu 1:1 wygrała pięć gemów z rzędu. W drugiej odsłonie grająca po raz 21. w drugim tygodniu imprezy wielkoszlemowej Ukrainka zachowała stuprocentową skuteczność przełamań serwisu rywalki. W sumie w tej części pojedynku wygrała cztery gemy przy podaniu Coco Gauff, a mecz zakończyła za pierwszą okazją.

Polfinalową rywalką Elina Svitoliny będzie Aryna Sabalenka.


Wyniki

Ćwierćfinał singla:

Elina Switolina (Ukraina, 12) – Coco Gauff (USA, 3) 6:1, 6:2

Australian Open. Zverev z awansem do półfinału

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.ausopen.com, własne , foto: East News

Australian Open wkracza w decydującą fazę. We wtorkową noc poznaliśmy pierwszego półfinalistę turnieju.

W sesji dziennej na Rod Laver Arena o miejsce w najlepszej czwórce rywalizowali Alexander Zverev i Learner Tien. Panowie mierzyli się wcześniej dwa razy i każdy z nich wygrał po jednym takim pojedynku. W drodze do ćwierćfinału Niemiec stracił łącznie trzy sety, czyli tyle samo ile jego rywal. Amerykanin najmocniej męczył się w pierwszej rundzie, kiedy to na pełnym dystansie sprawdził go Marcos Giron.

Spotkanie, toczone w gorącym Melbourne, okazało się dość wyrównane. Zverev zaznaczył swoją przewagę, wygrywając partię otwarcia, ale ambitny Tien nie zamierzał się poddawać. W secie drugim walka była bardziej wyrównana a tie-break powędrował na konto Amerykanina.

Taki obrót spraw przebudził Zvereva, który wygrał kolejnego seta bardzo pewnie i znacznie przybliżył się do zwycięstwa. Niemiec musiał jednak przetrwać kolejny zryw rywala. W partii czwartej młody tenisista z Kalifornii ponownie zwarł szyki a panowie zagrali tie-breka. Tym razem wygrał go Sasza, więc to on zagra w półfinale i wciąż może zatriumfować w Australii. Po ostatniej piłce Niemiec powiedział:

Learner znakomicie grał z linii końcowej. Dawno nie grałem z kimś tak wymagającym pod tym względem. Nie wiem, co trener Chang zrobił z nim w okresie przygotowawczym, ale to coś wspaniałego. Bardzo pomógł mi dziś serwis, jestem zadowolony z tego elementu. Świetnie znów być w półfinale.


Wyniki

 

Australian Open (ćwierćfinał mężczyzn):

A. Zverev (Niemcy, 3) – L. Tien (USA,25) 6:3 6:7(5) 6:1 7:6(3)

Australian Open. Iga Świątek z Jeleną Rybakiną w sesji dziennej

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.ausopen.com, foto: Eastnews

Iga Świątek i Jelena Rybakina zmierzą się w środowym ćwierćfinale singla Australian Open 2026. Poznaliśmy plan gier i wiadomo o której zaplanowano spotkanie Polki z Kazaszką.

Najlepsza polska tenisistka w poniedziałkowym meczu 1/8 finału pokonała Madison Inglis i powalczy o trzeci półfinał australijskiego turnieju. Przeszkodzić Polce będzie  próbowała Jelena Rybakina, która w listopadzie odwróciła losy spotkania z wiceliderką rankingu.
Spotkanie 1/4 finału tegorocznej edycji australijskiego szlema zaplanowano jako pierwszy środowy pojedynek na Rod Laver Arena. Tym samym panie wejdą do gry o 1:30 w nocy z wtorku na środę polskiego czasu. Następnie kibice zobaczą ostatni z ćwierćfinałów między Jessicą Pegulą i Amandą Anisimova.

Srodowy pojedynek między Igą Świątek i Jeleną Rybakiną będzie dwunastym spotkaniem obu pań. Dotychczasowy bilans jest korzystny dla Polki, która wygrywała sześciokrotnie.

Australian Open. Pokaz mocy Aryny Sabalenki

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.ausopen.com, foto: Eastnews

Aryna Sabalenka pokonała Ivę Jović 6:3, 6:0 w pierwszym z meczów 1/4 finału tegorocznego Australian Open. Tym samym liderka rankingu trzeci rok z rzędu powalczy o finał australijskiego turnieju. Dla najlepszej obecnie tenisistki świata jest to również czternasty awans do grona czterech najlepszych tenisistek imprezy wielkoszlemowej.

Mistrzyni Australian Open 2023-2024 kontynuuje swój występ bez straty seta podczas tegorocznej edycji pierwszej w sezonie lewy Wielkiego Szlema. Turniejowa jedynka oddała jedynie trzy gemy debiutującej na tym etapie rywalizacji Ivie Jović i została pierwszą półfinalistką Australian Open 2026.

O losach pierwszej odsłony zdecydowało jedno przełamanie. Tenisistka z Europy uzyskała je już w pierwszym gemie serwisowym Jović i na zmianę stron schodziła, prowadząc 3:0. W drugiej odsłonie finalistka sprzed roku nie dała młodszej rywalce szans. Wykorzystując trzy z czterech szans na przełamanie serwisu, a samemu broniąc się przed stratą podania dwukrotnie, zakończyła tę część pojedynku bez straty gema po dokładnie 30 minutach gry.

Teraz dwukrotna mistrzyni Australian Open czeka na kolejną rywalkę. Wyłoni ją pojedynek Coco Gauff z Eliną Svitoliną.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Aryna Sabalenka (1) – Iva Jović (USA, 29) 6:3, 6:0