Indian Wells. Magdalena Fręch nie dała rady Storm Hunter
Magdalena Fręch przegrała ze Storm Hunter 6:3, 5:7, 3:6 w meczu pierwszej rundy turnieju WTA 1000 w Indian Wells. To znaczy, że w rywalizacji podczas BNP Paribas Open 2026 mamy już tylko jedną polską tenisistkę.
Łodzianka do Kalifornii przybyła w bardzo dobry humorze. Wszystko dzięki bardzo dobremu występowi w poprzedzającym BNP Paribas Open turnieju WTA 500 w Meridzie, gdzie Magdalena Fręch dotarła do finału.
Jednak na kortach Indian Wells Tennis Garden druga rakieta naszego kraju nie wyrównała swego najlepszego wyniku, czyli drugiej rundy w której dotychczas występowała trzykrotnie. Na drodze do tego wyniku stanęła Polce Storm Hunter. Chociaż to tenisistka z naszego kraju wygrała pierwszą odsłonę. W niej Magdalena Fręch wykorzystała już pierwszą szansę na odebranie podania rywalce.
W drugiej partii to tenisistka z Antypodów wyszła na prowadzenie 3:0. Co prawda Łodzianka odrobiła stratę w siódmym gemie, aby tuż przed trzynastym gemem ponownie dać się zaskoczyć. Tym samym losy awansu rozstrzygnęła decydująca odsłona. Tą lepiej rozpoczęła reprezentantki Polski, która prowadziła 2:0, aby przegrać kolejne pięć gemów. Ostatecznie Storm Hunter zakończyła pojedynek za trzecią szansą.
Teraz druga rakieta naszego kraju przeniesie się do Miami, gdzie weźmie udział w drugim z marcowych turniejów WTA 1000 na amerykańskich kortach twardych.
Wyniki
Pierwsza runda:
Storm Hunter (Australia) – Magdalena Fręch (Polska) 3:6, 7:5, 6:3



