Indian Wells. Majchrzak kontra legenda. Za kilka godzin mecz z Dźokoviciem

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Paweł Rychter

Jeszcze nigdy żaden polski tenisista nie pokonał w singlu Novaka Dźokovicia. Próbowało tego dokonać trzech naszych reprezentantów, z czego dwóch nawet wielokrotnie, jednak nikomu się jeszcze ta sztuka nie udała. Czy Kamil Majchrzak zapisze się dzisiaj w historii polskiego tenisa i wygra z serbskim mistrzem? 

Już o godzinie 22:00 naszego czasu rozpocznie się wyczekiwany pojedynek pomiędzy ostatnim polskim zawodnikiem w drabince głównej Indian Wells a rozpoczynającym dopiero swoją turniejową drogę Dźokoviciem. Dla Nole będzie to pierwszy mecz od ponad miesiąca, kiedy to wystąpił w finale wielkoszlemowego Australian Open. 

Wskazania bukmacherów są jasne – Serb jest stawiany przed dzisiejszym spotkaniem w roli murowanego faworyta i nie jest to nic dziwnego. Patrząc bowiem na to, czego już w tym roku dokonał, pokonując chociażby wicelidera rankingu ATP- Jannika Sinnera i stawiając się Carlosowi Alcarazowi jest to całkowicie uzasadnione. Za chwilę skończy przecież 39 lat, a wciąż gra na poziomie, który jest nieosiągalny dla niektórych tenisistów. Chociaż należy uczciwie przyznać, że w poprzednim sezonie zdarzały mu się zaskakujące porażki, takie jak ta z Alejandro Tabilo w Monte Carlo albo w Madrycie z Matteo Arnaldim, co daje Majchrzakowi nadzieję na to, że niespodzianka jest możliwa. 

Ośmiokrotnie nie udawało się Hubertowi Hurkaczowi, czterokrotnie Łukaszowi Kubotowi (lub pięciokrotnie licząc ich mecz z Budapesztu z 2004 roku) i raz Jerzemu Janowiczowi. Teraz przed historyczną szansą staje Kamil Majchrzak, który na pewno zrobi wszystko, aby zaprezentować się jak najlepiej i sprawić sensację w tenisowym świecie.