Zaprzepaszczone szanse na kalendarzowego Wielkiego Szlema

/ Michał Krogulec, źródło: własne, foto: AFP

Tegoroczny turniej US Open miał być historycznym wydarzeniem w rywalizacji tenisistów rywalizujących na wózkach i quadach. Gustavo Ferndandez i Dylan Alcott stanęli przed szansą zdobycia kalendarzowego Wielkiego Szlema. Marzeń nie spełnili. 

Ośmiu najlepszych tenisistów na wózkach według rankingu walczy każdorazowo w Wielkim Szlemie o tytuł. Rozstawiony z „jedynką” Argentyńczyk Gustavo Fernandez triumfował w tym roku w Melbourne, Paryżu i Londynie, jednak w Nowym Jorku przegrał w półfinale z Francuzem Stephanem Houdetem 6:3, 2:6, 5:7. Król Gustavo plany o kalendarzowym Wielkim Szlemie musi odłożyć na następny sezon. Najlepszy na kortach Flushing Meadows był Alfie Hewett, tym samym powtórzył sukces sprzed roku. Brytyjczyk sięgnął po tytuł po wygranej w dwóch tie-breakach z Franczuem Houdetem 7:6(11-9), 7:6 (7-5). Dla Hewetta to trzeci wielkoszlemowy triumf w singlu.

W zmaganiach tenisistów poruszających się na quadach triumfował Andy Lapthorne. Jego finałowy przeciwnik Dylan Alcott, podobnie jak Fernandez mierzył w podobnym sukces. Wynik 6:1, 6:0 rozwiał nadzieje i dał drugi tytuł w Wielkim Szlemie dla Lapthorne’a.

 


Wyniki

Finał gry pojedynczej wózkarzy:

Alfie Hewett (Wielka Brytania) – Stephane Houdet (Francja) 7:6(9), 7:6(5)

Finał gry pojedynczej – quady:

Andy Lapthorne (Wielka Brytania) – Dylan Alcott (Wielka Brytania) 6:1, 6:0