Cincinnati. Iga Świątek z awansem do 1/8 finału bez gry

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek bez gry awansowała do czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Marta Kostiuk z którą o miejsce w 1/8 finału miała powalczyć Polka oddała mecz walkowerem z powodu kontuzji prawego nadgarstka.

Najlepsza polska tenisistka trzeciego dnia imprezy rozgrywanej w Cincinnati zainaugurowała swój tegoroczny występ. Była liderka rankingu WTA w meczu drugiej rundy w dwóch setach pokonała Anastazję Potapową. Kolejną rywalką turniejowej „trójki” miała być Marta Kostiuk. Ukrainka, która tak jak Polka zmagania rozpoczęła od drugiej rundy, w spotkaniu otwarcia pokonała 6:0, 6:1 Tatjanę Marię.

Jednak poniedziałkowego meczu między sześciokrotną mistrzynią wielkoszlemową oraz podopieczną polskiej trenerki Sandry Zaniewskiej nie będzie. Jak podali na mediach społecznościowych organizatorzy powodem poddania meczu przez Ukrainkę jest kontuzja prawego nadgarstka. O kłopotach tenisistki zza naszej wschodniej granicy było już słychać podczas poprzedniego turnieju, w Montrealu. Wówczas to Marta Kostiuk nie wyszła na mecz 1/4 finału przeciwko Jelenie Rybakinie.

Tym samym w poniedziałek nie zobaczymy Igi Świątek w turniejowej rywalizacji. Najpewniej Polka będzie trenować i czekać na rywalkę w spotkaniu 1/8 finału. Wyłoni ją pojedynek pogromczynią Magdaleny Fręch Soraną Cirsteą oraz Yue Yuan. Kolejny mecz z udziałem byłej liderki światowego rankingu w środę.

Cincinnati. Po zwycięstwie w deblu, wygrana Magdy Linette również w singlu

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magda Linette pokonała Rebekę Szramkową w meczu drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Rywalką polskiej tenisistki w meczu o 1/8 finału będzie zwyciężczyni meczy między Jessicą Pegulą i Kimberly Birrell.

Trzecia rakieta naszego kraju podczas rozgrywanego obecnie turnieju rangi tysiąc w stanie Ohio rywalizuje zarówno w singlu jak i w deblu. Po tym jak Magda Linette z Clarą Tauson u boku w sobotę zameldowały się w drugiej rundzie gry podwójnej, w niedzielę tenisistka rozstawiona w imprezie z numerem „31” odniosła zwycięstwo również w grze pojedynczej.

Rywalką tenisistki ze stolicy Wielkopolski była Rebeka Szramkowa. I to Słowaczka lepiej rozpoczęła spotkanie, bo od przełamania podania Polki i prowadzenia 2:0. Jednak Linette szybko odrobiła straty, a ponieważ więcej razy żadna z pań w tej części meczu nie straciła serwisu, do wyłonienia lepszej potrzebny był trzynasty gem. W nim poznanianka prowadziła 2-0, aby przegrac kolejne trzy akcje. Od stanu 2-3 patrząc od strony reprezentantki Polski wygrała ona pięć z sześciu akcji i zapisała na swe konto pierwszą odsłonę spotkania. Druga partia to dominacja Magdy Linette, która nie oddała rywalce nawet gema i zameldowała się w 1/16 finału Cincinnati Open.


Wyniki

Druga runda:

Magda Linette (Polska) – Rebeka Szramkowa (Słowacja) 7:6, 6:0

Rafael Nadal i jego żona świętują narodziny drugiego syna

/ Hanna Pałuska , źródło: https://www.tennisworldusa.org/, foto: Peter Figura

Rafael Nadal i jego żona, Mery Perello, powitali na świecie swojego drugiego potomka. Chłopiec przyjął imię Miquel. 

Drugi syn 39-latka urodził się dokładnie 7 sierpnia na Majorce w Hiszpanii. Najbliżsi zadbali o prywatność i radosna nowina wyszła na światło dzienne dopiero kilkanaście godzin po porodzie. Kilka dni później cała rodzina opuściła szpital.

Imię Miquel nie zostało nadane przypadkowo. Wybrano je na cześć ojca Mery, który zmarł w 2023 roku.

Rafael Nadal i Mery Perello tworzą udany związek od kilkunastu lat. Para wzięła ślub w 2019 roku. Trzy lata później, dokładnie w październiku, na świat przyszedł ich pierwszy syn. Przyjął imię Rafa Junior. W sezonie 2024 bardzo często można było go widzieć razem z Mery na trybunach podczas meczach Nadala.

39-letni Hiszpan zakończył swoją karierę tenisową w ubiegłym roku w listopadzie podczas finałowych rozgrywek Pucharu Davisa w Maladze.

Korespondencja z Kozerek. Finał marzeń dla Kamila Majchrzaka!

/ Marek Golba , źródło: własne, foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

Kozerki mają nowego mistrza! Kamil Majchrzak pokonał Dino Prizmicia 6:4, 6:3 i zdobył pierwszy tytuł rangi Challenger przed własną publicznością. 

Przełamanie wisiało w powietrzu już od pierwszych minut. Majchrzak czaił się na podanie Prizmicia i w czterech gemach serwisowych miał cztery break pointy. Co ważniejsze, Polak bardzo pewnie radził sobie w tym elemencie. Był skoncentrowany i cierpliwie konstruował wymiany. Nie musiał bronić ani jednej szansy na breaka. W końcu doczekał się przełamania przy podaniu Chorwata w dziewiątym gemie, po czym bez problemu zakończył pierwszego seta 6:4.

W drugiej odsłonie scenariusz mógł wyglądać podobnie, ale wtedy pojawiły się pierwsze kłopoty przy podaniu turniejowej „jedynki” w drugim gemie. Nie dość, że obronił trzy break pointy, to chwilę później przełamał Prizmicia na 2:1. Majchrzak wykazywał się spokojem i doświadczeniem. Pewnie zmierzał po zwycięstwo, ale Prizmic nie zamierzał się poddawać. Najbliżej wyrównania był w ósmym gemie, gdy miał trzy okazje na 4:4. Polski tenisista zachował zimną krew i oddalił zagrożenie, podwyższając prowadzenie na 5:3. Kilka minut później mógł podnieść ręce w geście triumfu po kolejnym przełamaniu Prizmicia pięknym minięciem.

Finał nie mógł mieć lepszego zakończenia. Pojedynek dwóch najwyżej rozstawionych tenisistów, z którego lepszy wychodzi Polak. Dla Majchrzaka to drugi tytuł challengerowy w sezonie (po Madrycie). W nagrodę awansuje w okolice życiówki (76. miejsce) i może patrzeć z optymizmem na starty w Ameryce. Jego kolejnym występem będzie turniej ATP 250 w Winston-Salem.


Wyniki

Finał singla:

Kamil Majchrzak (Polska, 1) – Dino Prizmic (Chorwacja, 2) – 6:4, 6:3

Cincinnati. Udane otwarcie Sabalenki, Keys obroniła piłki meczowe

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Aryna Sabalenka, Amanda Anisimova, Madison Keys oraz Jelena Rybakina to cztery najwyżej rozstawione zawodniczki, które obok Igi Świątek trzeciego dnia Cincinnati Open 2025 awansowały do 1/16 finału turnieju WTA 1000. Rywalka polskiej tenisistki z finału tegorocznego Wimbledonu nie musiała nawet wychodzić na kort. Z kolei najtrudniejszą przeprawę ma za sobą mistrzyni tegorocznego Australian Open.

Za nami pierwszy dzień rywalizacji zawodniczek, które jako rozstawione swe występy w Cincinnati rozpoczęły od drugiej rundy. Na korcie wciąż nie pojawiła się Amanda Anisimova. Wszystko z tego powodu, że rywalka rozstawionej z numerem piątym tenisistki – Leolia Jeanjean – oddała mecz drugiej rundy walkowerem.

Swój pierwszy mecz od porażki w 1/2 finału Wimbledonu ma za to Aryna Sabalenka. Liderka światowego rankingu, której zabrakło podczas zakończonego w czwartek turnieju tej samej rangi w Montrealu, występ w Cincinnati rozpoczęła od meczu z Marketą Vondrousovą.

Pierwsza odsłona dziewiątego spotkania obu zawodniczek była niezwykle wyrównana. Z lekkim wskazaniem na obrończynię tytułu, która miała swe szanse na przełamanie serwisu rywalki, ale Czeszka wychodziła z opresji obronną ręką. Aż nastąpił dwunastym gem, gdy turniejowa „jedynka” przechyliła szalę zwycięstwa na swą stronę. Druga odsłona była pod kontrolą Sabalenki, która oddała zawodniczce zza naszej południowej granicy jedynie gema.

– Mecze z Marketą zawsze są niezwykle trudne. Za kazdym razem stawia mi bardzo trudne warunki i muszę być w pełni skoncentrowana przez całe spotkanie – skomentowała swe pierwsze tegoroczne zwycięstwo obrończyni tytułu, której kolejną rywalką będzie Emma Raducanu. Rozstawiona z numerem „30” Brytyjka pokonała w drugiej rundzie Olgę Danilović 6:3, 6:2.

Niesamowicie trudne spotkanie ma za sobą Madison Keys. Mistrzyni imprezy z 2019 roku w swym pojedynku otwarcia tegorocznej edycji turnieju skrzyżowała rakietę z Evą Lys. I pierwsza odsłona spotkania Niemki z Amerykanką przebiegła pod dyktando reprezentantki naszych zachodnich sąsiadów, która straciła jedynie gema. W drugiej partii reprezentantka gospodarzy dwukrotnie odebrała serwis rywalce, samemu tracąc podanie raz i losy awansu rozstrzygnęły się w trzecim secie.

Tego lepiej rozpoczęła Eva Lys, która przełamując serwis Amerykanki wyszła na prowadzenie 3:0. Jednak turniejowa „szóstka” ani myślała się poddawać i doprowadziła do odrobienia strat. A nawet prowadziła 5:4 i serwowała na seta, ale tym razem Niemka ukróciła plany rywalki. W dwunastym gemie Madison Keys była w opałach. Pochodząca z Ukrainy zawodniczka miała dwie piłki meczowe. Jednak mając serwis do dyspozycji mistrzyni Australian Open 2025 wyszła z opresji i doprowadziła do tie-breaka. W nim tylko jedną akcję wygrała Lys i to tenisistka gospodarzy zameldowała się w 1/16 finału Cincinnati Open 2025.

Również na pełnym trzysetowym dystansie o awans do trzeciej rundy musiała rywalizować Jelena Rybakina. Kazaszka dała się zaskoczyć przez Renatę Zarazuę już w gemie otwarcia i straciła swe podanie. Ponieważ więcej przełamań w tej części już spotkania już nie było to Meksykanka wygrała ją 6:4. W drugim secie turniejowa „dziewiątka” nie oddała tenisistka z Ameryki Południowej nawet gema i losy awansu rozstrzygnęła decydująca odsłona. W tej panie pilnowały swego serwisu. I żadna z nich nie miała szans, aby odebrać serwis rywalce. Aż w dwunastym gemie dwie takie okazje pojawiły się po stronie Rybakiny, która wykorzystując drugą z nich, zakończyła spotkanie, zapewniając sobie awans do 1/16 finału Cincinnati Open.


Wyniki

Druga runda:

Aryna Sabalenka (1) – Marketa Vondrousova (Czechy) 7:5, 6:1

Amanda Anisimova (USA, 5) – Leolia Jeanjean (Francja) walkower

Madison Keys (USA, 6) – Eva Lys (Niemcy) 1:6, 6:3, 7:6(1)

Jelena Rybakina (Kazachstan, 9) – Renata Zarazua (Meksyk) 4:6, 6:0, 7:5

Jekaterina Aleksandrowa (12) – Lulu Sun (Nowa Zelandia) 6:4, 6:2

Taylor Townsend (USA) – Ludmila Samsonowa (13) 6:2, 6:4

Yue Yuan (Chiny) – Diana Shnaider (14) 6:4, 1:6, 6:3

Maya Joint (Australia) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia, 18) 6:4, 4:6, 6:4

Elise Mertens (Belgia, 19) – Clervie Ngounoue (USA) 3:6, 7:6(3), 7:5

Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) – Leylah Fernandez (Kanada, 21) 6:3, 6:3

Marta Kostiuk (Ukraina, 25) – Tatjana Maria (Niemcy) 6:0, 6:0

Aoi Ito (Japonia) – Anastazja Pawluczenkowa (27) 6:1, 4:6, 6:4

Anna Kalinska (28) – Peyton Stearns (USA) 7:6(4), 4:6, 6:1

Emma Raducanu (Wielka Brytania, 30) – Olga Danilović (Serbia) 6:3, 6:2

Cincinnati. Magda Linette powalczy o awans do trzeciej rundy

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magda Linette jako ostatnia z polskich tenisistek rozpocznie rywalizację singlową podczas turnieju WTA 1000 w Cincinnati. W niedzielnym meczu drugiej rundy polska tenisistka powalczy z Rebeką Szramkową.

Za nami pierwsze emocje w grze pojedynczej podczas turnieju rangi tysiąc w amerykańskim stanie Ohio. Iga Świątek pokonała Anastazję Potapową z kolei Magdalena Fręch nie wykorzystała swych szans w meczu z Soraną Cirsteą. Czwartego dnia zmagań do gry singlowej wejdzie Magda Linette.

Poznanianka, która w sobotę wraz z Clarą Tauson, awansowała do drugiej rundy rywalizacji deblowej, dzień później postara się o wygranie meczu singlowego, gdy po drugiej stronie siatki stanie Rebeka Szramkowa. Spotkanie Polki ze Słowaczką organizatorzy zaplanowali na korcie numer siedem. Będzie to drugi mecz od godziny 17:00 polskiego czasu. Panie wejdą do gry tuż po zakończeniu pojedynku panów – Francisco Comensany i Luciano Darderiego.