Cincinnati. Deszcz po raz kolejny zakłóca rywalizację

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: East News

Pogoda nie daje spokoju podczas turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati. Zawodnicy rozegrali do końca tylko dwa mecze, z czego jeden nastąpił po kreczu. Na kontynuację czekają Jannik Sinner i Ben Shelton.

W tym samym czasie rozegrano mecze trzeciej rundy, ale również rozpoczęły się również pierwsze mecze 1/8 finału. Do tej dopiero awansowali Alexander Zverev, który wyeliminował Brandona Nakashimę 6:4, 6:4. W pierwszym secie Amerykanin miał trzy kolejne break pointy na 4:2. Do jedynego przełamania doszło w dziewiątym gemie dla trzeciego zawodnika rankingu ATP. Historia powtórzyła się w drugim secie. Nakashima mógł przełamać Niemca na 4:2, lecz ponownie stracił podanie przy stanie 4:4. Zverev zagra o ćwierćfinał z Karenem Chaczanowem.

Do przedwczesnego zakończenia doszło w meczu Francesa Tiafoe z Holgerem Rune. Amerykanin świetnie rozpoczął spotkanie. Prowadził 3:0 i 30:0 przy serwisie Rune, lecz od tej pory zaczęły się kłopoty dla zawodnika gospodarzy. Dwukrotnie został przełamany i przegrał seta 4:6. Przy stanie 1:3, 15:40 Tiafoe podszedł do siatki i zdecydował się nie kontynuować rywalizacji. To oznacza, że nie obroni punktów za ubiegłoroczny finał i wypadnie poza Top 15 rankingu.

Miejsce w ćwierćfinale mógł sobie zapewnić Jannik Sinner. Lider rankingu wygrał pierwszego seta z Adrianem Mannarino 6:4, lecz nie zdążył skończyć spotkania przed ulewą. Mecz został przerwany przy stanie 2:1 dla Francuza. Ben Shelton, zwycięzca turnieju w Toronto, także musi czekać na wznowienie rywalizacji. Amerykanin wygrał pierwszą partię z Roberto Bautistą Agutem 7:6(3). Zawodnicy udali się do szatni przy stanie 2:1 dla Hiszpana.


Wyniki

III runda singla:

Alexander Zverev (Niemcy, 3) – Brandon Nakashima (USA, 27) – 6:4, 6:4

Ben Shelton (USA, 5) – Roberto Bautista Agut (Hiszpania) – 7:6(3), 1:2*

IV runda singla:

Jannik Sinner (Włochy, 1) – Adrian Mannarino (Francja, Q) – 6:4, 2:1*

Holger Rune (Dania, 7) – Frances Tiafoe (USA, 10) – 6:4, 3:1 i krecz Tiafoe

* – mecz przerwany

Roger Federer zagra w pokazowym meczu w Szanghaju

/ Hanna Pałuska , źródło: Rolex Shanghai Masters X/własne, foto: East News

Roger Federer wraca na tenisowe korty. Podczas turnieju Rolex Shanghai Masters wystąpi w pokazowym meczu.

Informację o udziale Szwajcara potwierdziło oficjalne konto chińskiego turnieju na mediach społecznościowych. 10 października Federer zagra w pokazowym spotkaniu deblowym gwiazd o nazwie ,,Roger&Friends”. Oprócz niego na korcie zobaczymy aktorów: Donnie Yen i Wu Lei oraz byłą mistrzynię Wielkiego Szlema w deblu, Zheng Jie.

Po zakończeniu sportowej kariery Szwajcar był wielokrotnie widziany na trybunach podczas wielkich turniejów, np. na Wimbledonie. Często też można go było zobaczyć podczas Rolex Shanghai Masters. Jak sam mówił, Szanghaj jest dla niego wyjątkowym miastem. Bardzo docenia miejscowych kibiców oraz atmosferę panującą na kortach.

Federer oficjalnie zakończył karierę podczas imprezy Laver Cup w 2022 roku. Ostatni mecz w rozgrywkach ATP rozegrał na Wimbledonie w 2021 roku. Wtedy właśnie w ćwierćfinale przegrał z Hubertem Hurkaczem.

ITF. Porażki Polaków, sukcesy Feistel i Ewald

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Za nami kolejny dzień grania w turniejach rangi ITF. W tym tygodniu jesteśmy świadkami dwóch imprez rozgrywanych w naszym kraju – panowie rywalizują w Bielsku-Białej, z kolei panie w Bydgoszczy. W środę nie zabrakło więc mnóstwa biało-czerwonych akcentów.

Ten dzień nie był udany z perspektywy naszych tenisistów. Z zawodami na południu Polski pożegnał się m.in. Tomasz Berkieta. Rozstawiony z „piątką” 19-latek uległ po trzech setach gry Jirziemu Cizkowi w spotkaniu pierwszej rundy. Porażki zaliczyli także Jasza Szajrych, Mateusz Lange i Karol Filar, którzy przegrali z trzema najwyżej rozstawionymi uczestnikami imprezy. Jedynym biało-czerwonym zwycięstwem w środę był triumf Kacpra Szymkowiaka, który zwyciężył w „polskim” meczu, pokonując Jakuba Hrynkiewicza.

Lepiej radziły sobie natomiast nasze panie. Gina Feistel zwyciężyła nad Luccianą Perez Alarcon, która w Bydgoszczy grała z „piątką”. W drugiej rundzie po pokonaniu rozstawionej przeciwniczki znalazła się także Weronika Ewald. O ćwierćfinał zagra także Zuzanna Pawlikowska, która w środę pokonała Emmę Ottavię Ghirardato. Do tego jako zwycięskie z kortu zeszły Weronika Falkowska i Anna Hertel, która pokonała Nadię Affelt. Nie obyło się jednak bez porażek naszych tenisistek – swój udział w imprezie zakończyły Marcelina Podlińska, oraz Amelia Paszun.

W tym tygodniu udział naszych reprezentantów w turniejach ITF nie ogranicza się jednak wyłącznie do imprez rozgrywanych w Polsce. Na Wyspach Brytyjskich w środę zwycięstwo odniosła Martyna Kubka, która pokonała Esther Adeshinę w turnieju w Aldershot. Ze zmiennym szczęściem rywalizowali natomiast panowie – zwycięstwo w Singapurze odniósł Marcel Kamrowski, z kolei Marcel Zieliński pożegnał się z imprezą w Trier.


Wyniki

M15 Bielsko-Biała

Wiaczesław Bieliński (Ukraina, 1) – Jasza Szajrych (Polska) 6:0, 3:2(krecz)

Peter Fajta (Węgry, 2) – Mateusz Lange (Polska) 6:1, 6:2

Alec Beckely (RPA, 3) – Karol Filar (Polska) 6:1, 6:4

Jirzi Cizek (Czechy) – Tomasz Berkieta (Polska, 5) 5:7, 6:3, 7:5

Kacper Szymkowiak (Polska) – Jakub Hrynkiewicz (Polska) 7:6(5), 6:1

Rafael Tosetto (Brazylia) – Jakub Krawczyk (Polska) 6:4, 6:2

W35 Bydgoszcz

Gina Feistel (Polska) – Lucciana Perez Alarcon (Peru, 5) 6:1, 6:2

Weronika Ewald (Polska) – Nina Vagrowa (Słowacja, 6) 6:1, 6:1

Ruth Roura Llaverias (Hiszpania) – Marcelina Podlińska (Polska) 6:4, 6:2

Anna Hertel (Polska) – Nadia Affelt (Polska) 6:4, 4:6, 6:2

Zuzanna Pawlikowska (Polska) – Emma Ottavia Ghirardato (Włochy) 6:3, 6:3

Weronika Falkowska (Polska) – Ikumi Yamazaki (Japonia) 6:2, 6:3

Lucie Petruzelova (Czechy) – Amelia Paszun (Polska) 6:3, 3:6, 6:4

M15 Singapur

Marcel Kamrowski (Polska) – Anmar Faleh Alhogbani (Arabia Saudyjska) 6:2, 6:2

M15 Trier

Michael Agwi (Irlandia, 4) – Marcel Zieliński (Polska) 6:3, 6:1

W35 Aldershot

Martyna Kubka (Polska, 7) – Esther Adeshina (Wielka Brytania) 6:4, 6:3

Cincinnati. Magda Linette w końcu lepsza od Jessici Peguli

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magda Linette wygrywa trzecią odsłonę meczu 1/16 finału Cincinnati Open przeciwko Jessice Peguli. Tym samym Poznanianka melduje się w gronie zawodniczek, które w czwartek powalczą o miejsca w ćwierćfinale.

Można by rzec – do czterech razy sztuka. Dokładnie tylu spotkań z Jessicą Pegulą potrzebowała Magda Linette by odnieść pierwsze zwycięstwo nad obecną czwartą rakietą świata. A spotkanie jakie rozegrały w Cincinnati obie panie trwało dwa dni. Pierwotnie Polka i Amerykanka wyszły na kort centralny we wtorek wieczorem czasu amerykańskiego. Po tym jak każda z pań wygrała po jednym secie (więcej), pojedynek został przerwany ze względu na nadciągającą burze.

Pegula i Linette powróciły do gry po zakonczeniu meczu między Francesem Tiafoe i Holgerem Rune. A do rozegrania był tylko jeden set. Pierwszą, która miała w nim kłopoty była Polka, która musiała bronić się przed stratą serwisu. Kluczowym okazał się ósmy gem. W nim Linette wykorzystała czwartą w tej części meczu okazję by odebrać serwis turniejowej „czwórce”, a na zmianę stron panie już nie zeszły. W dziewiątym gemie Magda Linette zakończyła spotkanie za pierwszą piłką meczową.

O miejsce w 1/4 finału reprezentantka Polski powalczy w czwartek. Jej rywalką będzie zwyciężczyni meczu między Clarą Tauson oraz Weroniką Kudermietową. Jeżeli przeciwniczką by się okazała Dunka, wówczas o ćwierćfinał doszłoby do spotkania partnerek deblowych z tegorocznej edycji Cincinnati Open.


Wyniki

Trzecia runda:

Magda Linette (Polska, 31) – Jessica Pegula (USA, 4) 7:6, 3:6, 6:3

Cincinnati. Iga Świątek z awansem do ćwierćfinału

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek pokonała Soranę Cirsteę w meczu czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Tym samym Polka awansowała do 1/4 finału, gdzie jej rywalką będzie zwyciężczyni meczu między Jekateriną Aleksandrową i Anną Kalińską.

Po trzech dniach przerwy najlepsza polska tenisistka powróciła do rywalizacji turniejowej podczas imprezy w stanie Ohio. Była liderka rankingu w poniedziałek miała walczyć o awans do czwartej rundy z Martą Kostiuk. Jednak ze względu na kontuzję prawego nadgarstka Ukrainki, reprezentantka Polski bez gry znalazła się w 1/8 finału i czekała na kolejną rywalkę. Tą okazała się Sorana Cirstea.

W dotychczasowych czterech meczach z zawodniczką z Bukaresztu Iga Świątek straciła jedynie seta. I również pierwsza odsłona środowego spotkania powędrowała na konto turniejowej „trójki”. Polka zaskoczyła rywalkę już w na początku spotkania, przełamując jej serwis „na dzień dobry”, a po chwili wyszła na prowadzenie 2:0. W sumie w całym pierwszym secie sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa miała trzy szanse na przełamanie podania Rumunki. Jednak ostatecznie od drugiego gema nie było już więcej strat podania i po niewiele ponad trzech kwadransach to półfinalistka dwóch ostatnich edycji Cincinnati Open była bliżej awansu do 1/4 finału.

Druga odsłona zaczęła się nerwowo z obu stron. Najpierw tak jak na początku spotkania swój serwis przegrała Cirstea, aby po zmianie stron wykorzystać pierwszą okazję na odrobienie strat. Od tego momentu wszystko wróciło pod kontrolę Igi Światek, przynajmniej na kilka minut. Polka trzeci raz odebrała serwis rywalce i wyszła na prowadzenie 3:1. I ani myślała się zatrzymać. Czego potwierdzeniem było kolejne przełamanie serwisu Rumunki. Tym samym już tylko dwa gemy dzieliły reprezentantkę Polski od awansu do grona ośmiu najlepszych singlistek tegorocznej edycji Cincinnati Open. Jednak to nie był koniec emocji w tej części meczu. Cirstea odrobiła stratę jednego podania. Na więcej jednak jej Iga Świątek nie pozwoliła. Samemu kolejny raz tego dnia odbierając podanie przeciwniczce, zakończyła spotkanie za pierwszą piłką meczową.


Wyniki

Czwarta runda:

Iga Świątek (Polska, 3) – Sorana Cirstea (Rumunia) 6:4, 6:3

US Open. Organizatorzy przyznali „dzikie karty”

/ Jarosław Truchan , źródło: x.com/usopen, foto: EastNews

Wiemy już, kto wystąpi podczas tegorocznego US Open z „dzikimi kartami”. Organizatorzy ostatniego turnieju wielkoszlemowego w roku przyznali osiem przepustek do singlowych rozgrywek. Dzięki temu na kortach w Nowym Jorku zobaczymy m.in. Venus Williams.

45-latka trafiła na usta całego świata za sprawą powrotu do gry podczas turnieju WTA 500 w Waszyngtonie. Wcześniej włodarze imprezy odbywającej się na kortach Flushing Meadows ogłosili, że zobaczymy Amerykankę podczas zmienionych rozgrywek par mieszanych w tygodniu poprzedzającym właściwy turniej. Jak się jednak okazuje, Venus Williams wystąpi także przed własną publicznością w rywalizacji singlowej.

Oprócz dwukrotnej zwyciężczyni US Open, „dzikie karty” do głównej drabinki dostało 7 zawodniczek. Większość z nich stanowią Amerykanki: Clervie Ngounoue, Julieta Pareja (liderka rankingu juniorek), Caty McNally, Valerie Glozman i Alyssa Ahn. Ponadto przepustkę otrzymały także Caroline Garcia – półfinalistka tej imprezy sprzed trzech lat, dla której tegoroczne US Open będzie ostatnim turniejem wielkoszlemowym w karierze, oraz reprezentująca Australię Talia Gibson.

„Dzikie karty” do turnieju panów wyglądają podobnie – otrzymało je sześciu Amerykanów, oraz po jednym tenisiście z Australii i Francji. Okazję do gry przed rodakami będą mieli Brandon Holt, Nishesh Basavareddy, Tristan Boyer, Emilio Nava, Stefan Dostanic oraz Darwin Blanch. Listę zawodników z przepustami od organizatorów uzupełniają natomiast Valentin Royer oraz Tristan Schoolkate.

Rywalizacja w Nowym Jorku potrwa od 24 sierpnia do 7 września.

Tenis i technologia: rola Hawk-Eye i urządzeń inteligentnych

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

System Hawk-Eye oraz inteligentne urządzenia montowane na obiektach rewolucjonizują współczesny tenis, wprowadzając nowe standardy precyzji i analizy danych. Te zaawansowane technologie nie tylko wzbogacają doświadczenia kibiców, ale także dostarczają nieocenione informacje dla zawodników i osób obstawiających mecze. Dzięki nim tenis staje się bardziej przejrzysty i emocjonujący, a najlepsi bukmacherzy, których znajdziesz na https://zakladybukmacherskie.tv/ są w stanie oferować więcej zakładów i korzystniejsze kursy.

 

Technologia Hawk-Eye, używana w tenisie od początku lat 2000, stała się kluczowym narzędziem w profesjonalnym sędziowaniu. System ten opiera się na zaawansowanej analizie wideo, wykorzystując kilka kamer do śledzenia toru piłki z niezwykłą dokładnością. Dzięki temu, decyzje sędziowskie mogą być sprawdzane i korygowane w czasie rzeczywistym, co eliminuje błędy i kontrowersje. Wprowadzenie Hawk-Eye do tenisa miało na celu zwiększenie transparentności i zapewnienie uczciwego przebiegu meczów. Dla fanów tenisa oraz osób obstawiających wyniki meczów, technologia Hawk-Eye ma ogromne znaczenie.

Inteligentne urządzenia noszone, takie jak opaski fitness czy inteligentne zegarki, również odgrywają istotną rolę w nowoczesnym tenisie. Te urządzenia monitorują parametry fizjologiczne zawodników, takie jak tętno, poziom nawodnienia czy wydolność, dostarczając cennych danych, które mogą być wykorzystane do optymalizacji treningu i strategii meczowych. Dzięki tym informacjom zawodnicy mogą lepiej zrozumieć swoje możliwości i ograniczenia, co przekłada się na lepsze wyniki na korcie.

Najnowsze osiągnięcia w dziedzinie sztucznej inteligencji dodatkowo rozszerzają możliwości systemów monitorujących. Zaawansowane algorytmy AI potrafią teraz przewidywać prawdopodobne trajektorie piłek, analizować wzorce gry zawodników i dostarczać szczegółowych statystyk w czasie rzeczywistym. Ta ewolucja technologiczna nie tylko wspiera proces decyzyjny podczas meczów, ale również dostarcza cennych danych analitycznych dla trenerów, zawodników i analityków sportowych.

 

Precyzja i sprawiedliwość na korcie

 

Precyzja Hawk-Eye jest kluczowa dla utrzymania wysokiego poziomu sprawiedliwości na korcie. Technologia ta nie tylko wspiera sędziów, ale również buduje zaufanie uczestników oraz widzów do podejmowanych decyzji. System pozwala zawodnikom na apelowanie od decyzji sędziego, co może zmienić dynamikę meczu i wpłynąć na jego wynik. Takie sytuacje stają się często momentami pełnymi napięcia, które potrafią wzbudzić emocje zarówno na korcie, jak i poza nim.

Inteligentne urządzenia noszone również przyczyniają się do sprawiedliwości na korcie, dostarczając danych, które mogą pomóc w ocenie kondycji zawodników i ich przygotowania do meczu. Dzięki temu trenerzy i zawodnicy mogą podejmować bardziej świadome decyzje dotyczące strategii i taktyki, co zwiększa szanse na uczciwą rywalizację.

Warto podkreślić, że systemy technologiczne stosowane w tenisie są stale udoskonalane, osiągając coraz wyższy poziom dokładności. Obecnie margines błędu systemu Hawk-Eye wynosi zaledwie kilka milimetrów, co czyni go jednym z najbardziej precyzyjnych narzędzi pomiarowych w sporcie. Ta niezwykła dokładność ma szczególne znaczenie w kluczowych momentach meczu, gdy pojedyncze punkty mogą zadecydować o zwycięstwie lub porażce. Dla dalszego zgłębiania tematu technologii stosowanych w sporcie i zakładach sportowych polecam odwiedzenie serwisu https://zakladybukmacherskie.tv/opinie/sg-casino/, który oferuje szeroki zakres informacji na temat najnowszych trendów w branży.

 

Znaczenie dla fanów i obstawiających

 

Technologia Hawk-Eye pozwala nie tylko na śledzenie każdego szczegółu meczu z niesamowitą precyzją, ale także dostarcza danych kluczowych dla analizy przebiegu spotkania. Obstawiający mogą korzystać z informacji dostarczanych przez system do oceny ryzyka i potencjalnych wyników wydarzeń sportowych.

Inteligentne urządzenia noszone oferują dodatkowe dane, które mogą być wykorzystane przez fanów i obstawiających do lepszego zrozumienia kondycji zawodników i ich potencjalnych wyników. Takie informacje mogą być nieocenione przy podejmowaniu decyzji o zakładach sportowych, zwiększając szanse na sukces dzięki bardziej świadomym decyzjom.

 

Wpływ technologii na jakość rozgrywek

 

Zastosowanie systemu Hawk-Eye w tenisie oraz inteligentnych urządzeń noszonych znacząco wpłynęło na jakość rozgrywek tenisowych. Nie tylko zwiększyło to przejrzystość decyzji sędziowskich, ale również przyczyniło się do wzrostu poziomu zaangażowania fanów. Tenisiści korzystają z tych technologii jako narzędzi strategicznych podczas rywalizacji na korcie.

Dzięki możliwościom korekty decyzji sędziowskich oraz analizie danych fizjologicznych zawodnicy czują się bardziej pewni swoich umiejętności oraz podejmowanych działań. Systemy te stają się integralną częścią współczesnych rozgrywek tenisowych, podnosząc ich atrakcyjność zarówno dla widzów, jak i uczestników wydarzeń sportowych.

Należy również zauważyć rosnącą rolę tych technologii poza bezpośrednim kontekstem gry – jako źródła informacji analitycznych dla fanów oraz osób związanych z przemysłem zakładów sportowych. Tego rodzaju innowacje wskazują drogę dalszego rozwoju profesjonalnego tenisa oraz jego roli jako widowiska globalnego.

Cincinnati. Seidel broni piłek meczowych i gra dalej, koniec występu Ostapenko

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Coco Gauff i Jasmine Paolini awansowały do czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Swe mecze z niżej notowanymi rywalkami przegrały trzy rozstawione zawodniczki, w tym reprezentantka gospodarzy – McCartney Kessler.

Nie brakuje niespodziewanych wyników podczas rozgrywanego w tym tygodniu turnieju rangi tysiąc. Jedną z niespodzianek sprawiła klasyfikowana w drugiej setce rankingu WTA Ella Seidel. Tenisistka naszych zachodnich sąsiadów, która przed dwoma tygodniami rywalizowała podczas turnieju WTA 125 w Warszawie, imprezę w stanie Ohio rozpoczęła od kwalifikacji.

W drugiej rundzie reprezentantka Niemiec uporała się z Emmą Navarro, a w meczu 1/16 finału zatrzymała kolejną reprezentantkę gospodarzy – McCartney Kessler. Po tym jak pierwszą odslone wygrała tenisistka z Europy, a druga Amerykanka, losy awansu rozstrzygnęła trzecia odsłona. A w niej panie rozegrały trzynaście gemów. W tie-breaku zawodniczka gospodarzy prowadziła 6-4, aby przegrać cztery kolejne akcje i pożegnać się z imprezą.

Również trzysetowe przegrane spotkanie ma za sobą Jelena Ostapenko. Łotyszka, której rywalką była Lucia Bronzetti, w pierwszej partii oddała rywalce jedynie gema. Jednak w dwóch kolejnych odsłonach lepsza była Włoszka i to ona pozostaje w grze o końcowy triumf na kortach w Cincinnati.

W ogóle wychodzić na kort we wtorek nie musiała Coco Gauff. Amerykanka, której rywalką w meczu 1/16 finału miała być Dajana Jstremska, otrzymała od Ukrainki walkowera.


Wyniki

Trzecia runda:

Coco Gauff (USA, 3) – Dajana Jastremska (Ukraina) walkower

Jasmine Paolini (Włochy, 7) – Ashlyn Krueger (USA, 26) 7:6(2), 6:1

Varvara Gracheva (Francja) – Karolina Muchowa (Czechy, 11) 6:4, 6:4

Lucia Bronzetti (Włochy) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 23) 1:6, 6:3, 6:4

Ella Seidel (Niemcy) – McCartney Kessler (USA, 29) 6:4, 2:6, 7:6(6)

Barbora Krejczikowa (Czechy) – Iva Jovic (USA) 6:4, 3:6, 6:2

 

Cincinnati. Rublow awansuje po maratonie, deszcz zatrzymał Sheltona

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W Cincinnati rozegrano kolejne mecze trzeciej rundy turnieju mężczyzn. Na kortach jak zwykle nie brakowało ciekawych pojedynków.

Jedno z takich starć otwierało sesję na korcie numer trzy. Na obiekcie tym swoje umiejętności prezentowali Andriej Rublow i Alexei Popyrin. Rosjanin i Australijczyk byli w Ohio rozstawieni a wcześniej grali ze sobą trzykrotnie. Co ciekawe, dwa z tych meczów wygrał – niżej klasyfikowany w rankingu ATP – tenisista z Antypodów. Jedno z jego wzmiankowanych zwycięstw miało miejsce w zeszłym roku, w finale zawodów rangi Masters 1000 w Montrealu, gdzie Popyrin odniósł największy sukces w dotychczasowej karierze.

Pierwszy set spotkania rozpoczął się od prowadzenia Rublowa 2:0. Rosjanin oddał jednak natychmiast przewagę przełamania a potem obaj tenisiści utrzymywali podanie aż do tie-breaka. W trzynastym gemie nieznacznie lepszy był Popyrin, ale przebieg partii świadczył o tym, że dalsza walka między tenisistami będzie zacięta.

Drugi set był jeszcze dłuższy od pierwszego – trwał ponad godzinę i także skończył się tie-breakiem. Tym razem dodatkowego gema wygrał Rublow a to oznaczało, że przed panami decydująca odsłona rywalizacji.

Set zaczął się od maratońskiego gema przy podaniu Rublowa. Rosjanin utrzymał w nim podanie, broniąc kliku break-pointów i uzyskał wynik 1:0. W dalszej części seta sam miał szanse na przełamanie rywala, ale do stanu po 5:5 żadnemu z zawodników nie udało się odebrać serwisu rywalowi. Wydawało się, że pojedynek zwieńczy kolejny tie-break, ale Rublowowi udało się zakończyć mecz wcześniej. W dwunastym gemie gracz z Moskwy w końcu przełamał Popyrina i mógł świętować awans do kolejnej rundy. Jego rywalem będzie tam Francisco Comesana, który pokonał Reilly’ego Opelkę w trzech setach.

Awans do następnej fazy zawodów wywalczył także Carlos Alcaraz.. Hiszpan – tak w jak w rundzie drugiej – mierzył się z graczem z Bałkanów, ale tym razem był to Serb – Hamad Medźiedović. Utalentowany 22-latek starał się dotrzymać kroku wyżej notowanemu rywalowi i często zmuszał go do grania długich gemów, ale finalnie nie zdołał zdobyć nawet seta. W 1/8 finału zwycięski Alcaraz zagra z Luką Nardim. Włoch nie musiał zbyt długo grać przeciwko Jakubowi Menszikowi, który skreczował z powodu objawów chorobowych w drugim secie ich pojedynku.

Gwiazdami sesji wieczornej w Cincinnati mieli być Alexander Zverev i Ben Shelton. Ich mecze nie zostały jednak do końca rozegrane z powodu deszczu. Niemiec jest blisko awansu, bo prowadzi 6:4 5:4 z Brandonem Nakashimą a Amerykanin swoje spotkanie rozegra kolejnego dnia.


Wyniki

 

Cincinnati (trzecia runda mężczyzn):

C. Alcaraz (Hiszpania, 2) – H. Medźiedović (Serbia) 6:4 6:4

A. Zverev (Niemcy, 3) – B. Nakashima (USA) 6:4 5:4 i przerwany

B. Shelton (USA, 5) – R. Bautista Agut (Hiszpania) przełożony

A. Rublow (9) – A. Popyrin (Australia, 21 ) 6:7(5) 7:6(5) 7:5

K. Chaczanow (14) – J. Brooksby (USA) 6:3 6:3

L. Nardi (Włochy) – J. Menszik (Czechy, 16) 6:2 2:1 i krecz

J. Leheczka (Czechy, 22 ) – A. Walton (Australia) 7:6(5) 7:6(3)

F. Comesana (Argentyna) – R. Opelka (USA) 6:7(4) 6:4 7:5

Cincinnati. Iga Świątek wraca do gry

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Swiątek powalczy w środę o miejsce w 1/4 finału turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Spotkanie Polki z Soraną Cirsteą zaplanowano na drugim co do ważności korcie Grandstandzie.

Od turnieju w stanie Ohio tegoroczne występy za Oceanem rozpoczęła przygotowania do US Open najlepsza polska tenisistka. W Cincinnati była liderka rankingu jako rozstawiona rozpoczęła zmagania w drugiej rundzie, gdzie uporała się z Anastazją Potapową. W spotkaniu o trzecią rundę na przeciwko Polki miała stanąć Marta Kostiuk. Jednak Ukrainka oddała spotkanie walkowerem, a powodem była kontuzja prawego nadgarstka. Tym samym w poniedziałek, gdy rozgrywane były mecze górnej połówki drabinki o miejsca w czwartej rundzie, turniejowa „trójka” zamiast na mecz mogła się udać na trening.

W między czasie sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa poznała kolejną rywalkę. Wyłonił ją mecz między Soraną Cirsteą oraz Yue Yuan. Pojedynek wygrała Rumunka i to ona będzie przeciwniczką Igi Świątek w meczu o 1/4 finału Cincinnati Open.

Spotkanie, które rozpocznie się o 17:00 polskiego czasu na Grandstandzie będzie piątą potyczką obu tenisistek. W dotychczasowych czterech meczach najlepsza polska tenisistka nie przegrała ani razu, tracąc tylko jednego seta.