Największe wygrane w zakładach na Serenę Williams

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: East News

Dominacja Sereny Williams na korcie sprawiła, że stała się ona jedną z najpopularniejszych postaci wśród miłośników tenisa. Dzięki nieoczekiwanym zwycięstwom i powrotom po spadkach formy, zakłady na Williams czasami przynosiły graczom znaczne wygrane.

 

Australian Open 2007: Powrót z cienia

 

Jednym z najbardziej pamiętnych meczów w karierze Sereny Williams był finał Australian Open 2007 przeciwko Marii Sharapovej. W tym czasie Serena przechodziła trudny okres: kontuzja kolana i osobiste tragedie, w tym zabójstwo przyrodniej siostry Yetundy Price w 2003 roku, doprowadziły do spadku formy w karierze. W rankingu WTA spadła na 84. pozycję, co sprawiło, że była outsiderką turnieju. Dzisiaj najlepsze kasyna online w Polsce są gotowe potwierdzić, że kursy na jej zwycięstwo w finale sięgały 4,00–5,00.

W finale 27 stycznia 2007 roku Serena zmierzyła się z Marią Sharapovą, która była w szczytowej formie i była uważana za faworytkę. Mecz zakończył się sensacyjnym zwycięstwem Williams 6:1, 6:2 w 63 minuty. Serena zagrała agresywnie, mocno serwując i precyzyjnie uderzając, nie pozostawiając Szarapowej żadnych szans. Jej dominacja była tak wyraźna, że Rosjanka zdołała wygrać tylko trzy gemy. To zwycięstwo przyniosło Serenie dziewiąty tytuł Wielkiego Szlema i przywróciło ją do elity tenisa.

 

Wimbledon 2012: triumf po chorobie

 

Kolejnym przełomowym momentem było zwycięstwo Sereny na Wimbledonie w 2012 roku. Przed turniejem przeżywała trudny okres: w 2010 roku z powodu skaleczenia nogi i zatorowości płucnej opuściła prawie rok. Jej powrót w 2011 roku był niestabilny i wielu wątpiło w jej zdolność do ponownego dominowania. Na Wimbledonie 2012 kursy na zwycięstwo Williams wahały się od 3,50 do 4,50, ponieważ faworytkami były Maria Sharapova i Petra Kvitova.

W finale 7 lipca 2012 roku Serena zmierzyła się z Agnieszką Radwańską, która po raz pierwszy dotarła do finału Wielkiego Szlema. Mecz zakończył się wynikiem 6:1, 5:7, 6:2 na korzyść Williams. Pierwszy set przebiegał pod pełną kontrolą Sereny: zagrała 17 asów i pewnie atakowała. W drugim secie Radwańska zdołała podjąć walkę, ale w decydującym trzecim secie Williams odzyskała inicjatywę, kończąc mecz potężnym uderzeniem z forhendu.

 

Olimpiada 2012: Złoty triumf nad Sharapovą

 

Letnie Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie przyniosły kolejny przełomowy mecz, w którym zakłady na Williams okazały się niezwykle dochodowe. W finale singla 4 sierpnia 2012 roku Serena ponownie spotkała się z Marią Sharapovą. Po porażce w Australian Open 2007 Sharapova była uważana za poważną rywalkę, a kursy na zwycięstwo Williams wynosiły około 2,50–3,00, co odzwierciedlało niepewność co do jej dominacji.

Mecz był prawdziwą lekcją mistrzostwa Sereny. Pokonała Sharapovą 6:0, 6:1 w 45 minut, oddając rywalce tylko jednego gema. Williams zagrała 10 asów, wygrała 88% punktów po pierwszym serwisie i nie dopuściła do żadnego break pointa. Zwycięstwo to przyniosło jej złoty medal olimpijski i zakończyło karierę „Złotego Szlema” w grze pojedynczej. Dla tych, którzy postawili na Serenę, mecz stał się źródłem znacznych wygranych, ponieważ kursy na jej zwycięstwo były wyższe od średnich ze względu na reputację Sharapovej.

 

US Open 2012: Dramatyczne zwycięstwo nad Azarenką

 

Finał US Open 2012 przeciwko Victorii Azarenka również znalazł się wśród meczów, które przyniosły duże wygrane. Serena była faworytką, ale Azarenka, będąca w szczytowej formie, była uważana za groźną rywalkę. Kursy na zwycięstwo Williams wynosiły około 1,80–2,20, co sprawiało, że zakłady na nią były atrakcyjne dla tych, którzy wierzyli w jej doświadczenie.

Mecz 9 września 2012 roku był prawdziwą bitwą. Pierwszy set zakończył się zwycięstwem Williams 6:2 dzięki jej agresywnej grze. Jednak w drugim secie Azarenka przejęła inicjatywę, wygrywając 7:5. W decydującym trzecim secie Serena przegrywała 3:5, ale udało jej się dokonać comebacku, wygrywając cztery gemy z rzędu i kończąc mecz wynikiem 7:5. To zwycięstwo było dla niej 15. tytułem Wielkiego Szlema.

 

Australian Open 2017: Zwycięstwo w ciąży

 

Finał Australian Open 2017 przeciwko Venus Williams był wyjątkowym wydarzeniem. Serena, będąc w ósmym tygodniu ciąży, nie podejrzewała o swoim stanie, ale pokazała fenomenalną grę. Kursy na jej zwycięstwo wynosiły 1,90–2,30, ponieważ Venus była w dobrej formie, a Serena nie była uważana za wyraźną faworytkę ze względu na wiek (35 lat).

Mecz 28 stycznia 2017 roku zakończył się wynikiem 6:4, 6:4 na korzyść Sereny. Dominowała dzięki potężnym serwom i precyzyjnym uderzeniom, nie dając siostrze szans na przełamanie. To zwycięstwo było 23. tytułem Wielkiego Szlema dla Sereny, umacniając jej status największej tenisistki.

US Open. Kolejne zmiany w turnieju miksta

/ Izabela Modrzewska , źródło: usopen.org/oprac.własne, foto: Peter Figura

Organizatorzy US Open ogłosili kolejne wycofania i nowe składy zbliżającego się turnieju miksta. 

Mixed Doubles Championships odbędzie się w dniach 19-20 sierpnia i wystąpi w nim szesnaście drużyn. Po rezygnacji kontuzjowanego Grigora Dimitrova i jego deblowej partnerki, Aryny Sabalenki, z turnieju wycofali się Tommy Paul, Paula Badosa i Emma Navarro. Jessica Pegula, która pierwotnie miała grać z Amerykaninem, wystąpi u boku Jacka Drapera. To już trzecia partnerka brytyjskiego tenisisty po Qinwen Zheng i Pauli Badosie. Jannik Sinner ma czas na znalezienie nowej pary do niedzieli, 17 sierpnia.

Roszady w składach sprawiły, że Jasmine Paolini i Lorenzo Musetti awansowali do głównej drabinki. Bezpośrednie wejście mają również Pegula i Draper, Świątek i Ruud, Rybakina i Fritz, Anisimova i Rune, Bencic i Zverev oraz Andreeva i Medvedev. Ósma para zostanie ogłoszona wkrótce. Dzikie karty natomiast otrzymało do tej pory sześć drużyn: Madison Keys i Frances Tiafoe, Olga Danilovic i Novak Djokovic, Emma Raducanu i Carlos Alcaraz, Taylor Townsend i Ben Shelton, Venus Williams i Reilly Opelka oraz Sara Errani and Andrea Vavassori.

Winston-Salem. Kamil Majchrzak poznał rywali

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.atptour.com, foto: Paweł Rychter

Kamil Majchrzak jako jedyny polski singlista wystąpi w rozpoczynającym się 24 sierpnia US Open. Ostatnim sprawdzianem dla drugiego polskiego zawodnika w rankingu ATP będzie turniej rangi ATP 250 w Winston-Salem. Już wiadomo z kim przyjdzie się zmierzyć piotrkowianinowi w turniejowej drabince.

Po bardzo dobrym występie na kortach Wimbledonu, gdzie Kamil Majchrzak dotarł do 1/8 finału, za niewiele ponad tydzień polski tenisista wystąpi w kończącym sezon wielkoszlemowy US Open. Jednak nim to nastąpi 88.obecnie tenisista świata zagra w imprezie rangi „250” w Winston-Salem.

Pierwszym rywalem Polaka będzie Nicolas Jarry. Będzie to drugie spotkanie reprezentanta Polski i Chillijczyka. Poprzednio mierzyli się podczas US Open 2019 i zwycięstwo odniósł tenisista znad Wisły, pokonując zawodnika z Ameryki Południowej w pięciu setach. W drugiej rundzie na Polaka może czekać rozstawiony z numerem siódmym Nuno Borges, a w trzeciej na Majchrzaka może czekać turniejowa „jedenastka”, czyli Sebastian Korda.

Cincinnati. Wieczorny mecz Igi Świątek o finał

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek i Jelena Rybakina tworzą jedną z par półfinałowych turnieju WTA 1000 w Cincinnati. W niedzielę Polka i Kazaszka jako pierwsze powalczą o miejsce w meczu finałowym na kortach Lindner Family Tennis Center.

Najlepsza polska tenisistka po raz siódmy występuje w imprezie rozgrywanej w stanie Ohio. W tym roku po raz trzeci z rzędu była liderka rankingu WTA zameldowała się w półfinale, dokonując tego jako najmłodsza tenisistka w historii. W zeszłorocznym meczu o finał Iga Świątek uległa Arynie Sabalance. Również w tym roku obie zawodniczki miały szansę powalczyć w półfinale. Jednak najlepsza obecnie zawodniczka świata w 1/4 finału uległa Jelenie Rybakinie.

Tym samym to Kazaszka będzie półfinałową rywalką Igi Świątek. Będzie to dziesiąte spotkanie obu zawodniczek. Dotychczasowy bilans jest korzystny dla sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej, która wygrywała pięciokrotnie.

Organizatorzy Cincinnati Open podali informację o której do gry wejdą Polka i Jelena Rybakina. Będzie to pierwszy z meczów półfinałowych i rozpocznie się o godzinie 19:00 polskiego czasu.

Cincinnati. Paolini zatrzymała Gauff

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Jasmine Paolini i Weronika Kudermietowa tworzą drugą parę półfinałową w turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Z rywalizacją na amerykańskich kortach po meczu 1/4 finału pożegnała się Coco Gauff.

Bez reprezentantek gospodarzy zostaną rozegrane tegoroczne półfinału imprezy rozgrywanej na kortach Lindner Family Tennis Center. Ostatnią reprezentantką gospodarzy w rywalizacji była Coco Gauff. Jednak wiceliderka rankingu w spotkaniu o 1/2 finału uległa w trzech setach Jasmine Paolini.

Piątkowe spotkanie Amerykanki i Włoszki było piątym pojedynkiem obu zawodniczek. Dotychczasowy bilans był remisowy. Jednak dwa tegoroczne spotkania, oba na kortach ziemnych, wygrała reprezentantka Włoch. Tym razem znalazła sposób na rywalkę na nawierzchni twardej.

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęła wiceliderka rankingu, która prowadziła już 3:0 z podwójnym przełamaniem. W prawdzie zawodniczka z Europy odrobiła część strat, zbliżając się na 3:2. Jednak Więcej gemów w tej części meczu Paolini już nie zdobyła. W drugim secie to Włoszka przełamała serwis, wychodząc na prowadzenie 4:2. W prawdzie Gauff momentalnie odpowiedziała. Jednak drugi wygrany gem przy podaniu zawodniczki gospodarzy, okazał się kluczowy i losy awansu rozstrzygnęła trzecia partia.

W tym Paolini wyszła na prowadzenie 2:0, aby pozwolić na powrót do gry i wyrównanie stanu seta na 3:3. Od tego momentu gemy na swe konto zapisywała już tylko turniejowa „siódemka”. Tym samym zrewanżowała się Amerykance za ćwierćfinałową porażkę na tym samym etapie rywalizacji na kortach w Cincinnati w 2023 roku.

O miejsce w finale Jasmine Paolini powalczy z Weroniką Kudermietową. Pogromczyni Magdy Linette w dwóch setach uporała się z Varvarą Grachevą. W pierwszym secie reprezentantka Francji została trzykrotnie przełamana i wygrała tylko jednego gema. W drugiej partii Zawodniczka z Kazania wyszła na prowadzenie 3:0 i już do końca kontrolowała sytuację. I wykorzystując drugą piłkę meczową, zapewniła sobie miejsce w półfinale.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Jasmine Paolini (Włochy, 7) – Coco Gauff (USA, 2) 2:6, 6:4, 6:3

Weronika Kudermietowa – Varvara Gracheva (Francja) 6:1, 6:2

Cincinnati. Alcaraz i Zverev uzupełnili grono półfinalistów

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Poznaliśmy pozostałych półfinalistów turnieju w Cincinnati. Ciężki pojedynek w ćwierćfinale wygrał Carlos Alcaraz.

O awans do 1/2 finału Hiszpan rywalizował z Andriejem Rublowem. Choć przed odbiciem pierwszej piłki w stanie Ohio, bilans meczów między tymi tenisistami wynosił 3-1 i był korzystny dla Alcaraza, ich starcia bywały zacięte i wyrównane.

Nie inaczej było w gorące popołudnie w Cincinnati. Pierwszy set powędrował na konto wyżej notowanego Hiszpana, ale jego rywal nie zamierzał się poddać.

W partii drugiej remis utrzymał się do siódmego gema, w którym cios wyprowadził Rublow. Zdobyte wtedy przełamanie wystarczyło mu, by wyrównać stan w setach i znacząco przedłużyć rywalizację na korcie centralnym.

Decydująca partia była pełna długich gemów, granych na przewagi. Alcaraz prowadził w niej już 5:3, ale nie zamknął meczu podaniem i dał przeciwnikowi się dogonić. Rublow wyrównał na po 5, ale nie zdołał doprowadzić do tie-breaka. Alcaraz przycisnął bowiem oponenta w dwunastym gemie i – dzięki kolejnemu przełamaniu – mógł cieszyć się z wejścia do najlepszej czwórki.

Rywala dla Hiszpana wyłonił wieczorny pojedynek Bena Sheltona i Alexandra Zvereva. Niemiec przystępował do niego z bilansem bezpośrednich spotkań, wynoszącym 3-0, ale Amerykanin miał po swojej stronie publiczność i świetną passę zwycięstw, która trwała aż od turnieju w Toronto.

Na arenie w Cincinnati zdecydowanie lepiej zaprezentował się Zverev. Zawodnik z Hamburga zdominował rywala i oddał mu tylko cztery gemy. Saszy nie przeszkodziły nawet kłopoty z oddychaniem, do których wrócił w późniejszym wywiadzie:

Nie czuje się zbyt dobrze i właściwie nie wiem, co się stało. Na początku wszystko szło znakomicie, dawno nie grałem tak skutecznie z obu stron. Z czasem jednak moje samopoczucie się zmieniło i stopniowo się pogarszało. Jestem jednak w półfinale i zrobię wszystko, by być gotowym na to wyzwanie – podkreślił zwycięzca.


Wyniki

 

Cincinnati (ćwierćfinały mężczyzn):

C. Alcaraz (Hiszpania, 2) – A. Rublow (9) 6:3 4:6 7:5

A. Zverev (Niemcy, 3) – B. Shelton (USA, 5) 6:2 6:2