Cincinnati. Alcaraz z tytułem po kreczu Sinnera

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: East News

Nie takiego przebiegu finału turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati spodziewali się kibice. Jannik Sinner z powodu problemów fizycznych był zmuszony do kreczu w spotkaniu przeciwko Carlosowi Alcarazowi. Tytuł trafił więc w ręce Hiszpana. 

Każdy fan tenisa zacierał ręce na poniedziałkowe stracie dwóch najwyżej rozstawionych uczestników imprezy. Alcaraz i Sinner w tym sezonie mierzyli się już trzykrotnie, rozgrywając mecze pełne dramaturgii. Poprzednio ich drogi skrzyżowały się w finale Wimbledonu, gdzie triumfował Włoch. Mecz w Cincinatti miał być ich czternastym starciem, przy okazji stanowiąc znakomitą okazję do sprawdzenia formy przed wielkoszlemowym US Open.

Niestety, tenisowy spektakl uniemożliwiła niedyspozycja gracza z Półwyspu Apenińskiego. Sinner od początku dawał objawy zmęczenia – nie potrafił utrzymać własnego serwisu, co dotychczas było jedną z jego największych broni. Alcaraz szybko wyszedł więc na prowadzenie 5:0. W trakcie przerwy na kort została wezwana pomoc medyczna. Sinner powiedział wtedy, że ma problemy z poruszaniem się po korcie. Lider światowego rankingu podjął decyzję o kreczu, aby nie narażać niezdolnego do gry organizmu.

Tytuł w Cincinnati powędrował więc w ręce Carlosa Alcaraza, dla którego jest to pierwszy w karierze triumf w stanie Ohio. Jannikowi Sinnerowi pozostaje natomiast życzyć dużo zdrowia – oby zdążył dojść do pełni dyspozycji przed ruszającym już w najbliższą niedzielę turniejem w Nowym Jorku.


Wyniki

Finał singla:

Carlos Alcaraz (Hiszpania, 2) – Jannik Sinner (Włochy, 1) 5:0(krecz)

Bydgoszcz/Bielsko-Biała. Tytuły Polaków w deblu

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: PZT/opracowanie własne, foto: Artur Rolak

Zakończyły się turnieje ITF rozgrywane w naszym kraju. W grze podwójnej sukcesy osiągnęli nasi reprezentanci.

W Bydgoszczy tytuł zdobyła Zuzanna Pawlikowska. Polka wraz z Greczynką Sapfo Sakellaridi mają za sobą świetny tydzień, w którym nie straciły ani jednego seta, a w finale ograły turniejowe „dwójki” Katarinę Kuzmovą i Ninę Vargovą.

W Bielsku-Białej w finale gry podwójnej zobaczyliśmy polski finał, gdyż trzech z czterech uczestników tego meczu to właśnie reprezentanci naszego kraju. Karol Filar i Mikołaj Migdalski wygrali z Jakubem Jędrzejczakiem oraz Władysławem Orłowem z Ukrainy.

Natomiast w grze pojedynczej w Bielsku-Białej triumfował Wiaczesław Bieliński. 21-letni tenisista z Ukrainy w finałowym spotkaniu pewnie ograł Węgra Petera Fajtę. W Bydgoszczy najlepsza okazała się Tatiana Pieri. Włoszka w meczu o tytuł pokonała Kajsę Rinaldo Persson ze Szwecji. Warto też wspomnieć, że do ćwierćfinału singla dotarły Zuzanna Pawlikowska i Weronika Falkowska, a do półfinału Weronika Ewald.

Iga Świątek i Jasmine Paolini przemówiły przed finałem w Cincinnati

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: East News

Poznaliśmy finalistki turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Obie panie udzieliły już wywiadów po meczach półfinałowych.

W pierwszym z nich Iga Światek mierzyła się z Jeleną Rybakiną. W dwóch setach triumfowała Polka, która skomentowała to następująco:

Na początku tempo wymian było bardzo szybkie i często nie było więcej niż trzech odbić. Poziom był wariacko wysoki. Serwowałam na bardzo wysokim poziomie i zagrałam z właściwą jakością i intensywnością, więc jestem z siebie bardzo zadowolona. Niczego bym nie zmieniła. Finał będzie trudny i na pewno zrobimy odpowiednie przygotowania taktyczne. Pragnę skupić się jednak na sobie i kontynuować postępy, jakie zrobiłam w tym tygodniu. Bardzo dziękuję publiczności za wsparcie, cieszę się że mogę znów grać w tym wspaniałym miejscu. Ludzie są tu niezwykle milirozpoznają nas, ale pozwalają nam w spokoju spędzać czas poza kortem.

O drugie miejsce w finale rywalizowały zaś Jasmine Paolini i Weronika Kudiermietowa. Po trzech zaciętych setach zwyciężyła Włoszka, która stwierdziła:

Było bardzo ciężko, bo ona grała dobrze, świetnie serwowała. Do końcówki drugiego seta byłam skupiona i zrelaksowana, ale potem nerwy wzięły górę. Po przegranym tie-breaku tej partii wiedziałam, że muszę zapomnieć o niepowodzeniu i myśleć tylko o teraźniejszości. Udało się.

Bilans meczów z Igą nie jest dla mnie łaskawy, ale lubię tutejsze warunki. Ona jest fantastyczną zawodniczką – znakomicie serwuje i broni, ale będę walczyć i dam z siebie wszystko.

Mecz finałowy kobiecego turnieju w Cincinnati zaplanowano na wtorkową noc czasu polskiego.

US Open. Iga Świątek i Casper Ruud poznali rywali

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.usopen.org, foto: Eastnews

Iga Świątek podczas tegorocznej edycji US Open będzie rywalizować w dwóch konkurencjach. Najlepsza polska tenisistka oprócz zmaganiach singlowych zaprezentuje się również w grze mieszanej, a jej partnerem na korcie będzie Casper Ruud.

Była liderka rankingu WTA wciąż przebywa w Cincinnati, gdzie w poniedziałek wystapi w finale turnieju WTA 1000 przeciwko Jasmine Paolini. Dzień później Iga Swiątek rozpocznie już swój występ na kortach Flushing Meadows.

Podczas turnieju mikstowego, który zostanie rozegrany w nowej formule Iga Świątek i Casper Ruud tworzą jedną z par, które powalczą o końcowy triumf. W meczu pierwszej rundy polsko-norweski duet spotka się z Madison Keys oraz Francesem Tiafoe. Mecz zaplanowano na wtorek, jako drugie od godziny 17:00 polskiego czasu, ale nie wcześniej niż o 18:00.

Rywalizacja będzie się toczyć w formie skróconej tzn do dwóch wygranych setów rozgrywanych do czterech wygranych gemów. Gdy w secie będzie 4:4 wówczas grany bedzie tie-break, do siedmiu wygranych punktów. Z kolei przy wyniku remisowym w setach o losach zwycięstwa zadecyduje super tie-break, czyli grany do dziesięciu wygranych punktów.

W ćwierćfinale na Polkę i Norwega może czekać zwycięzca meczu między Naomi Osaką oraz Gaelem Monfilsem z jednej strony oraz Caty McNally oraz Lorenzo Musettim po drugiej stronie siatki.

Winston-Salem. Udane otwarcie Kamila Majchrzaka

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.atptour.com, foto: Paweł Rychter

Udany poczatek turnieju ATP 250 w Winston-Salem ma za sobą Kamil Majchrzak. Drugi tenisista naszego kraju w rankingu ATP w meczu pierwszej rundy pokonał w dwóch setach Nicolasa Jarry’ego.

Klasyfikowany obecnie na 88. pozycji na świecie piotrkowianin po zwycięstwie w turnieju rangi Challenger w Kozerkach koło Warszawy, udał się za Ocean, gdzie od 24 sierpnia będzie rywalizować w drabince turnieju głównego US Open. Przetarciem Polaka przed nowojorskim startem jest turniej Winston-Salem Open, który rozpoczął od meczu z Nicolasem Jarry’m.

Mecz był niezwykle wyrównany. Czego można było się spodziewać patrząc na poprzednią potyczkę obu panów, która miała miejsce na US Open w 2019 roku i zakończyła się w pięciu setach. W pierwszej odsłonie niedzielnego meczu żaden z zawodników nie dał się przełamać. I do rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break. Tego lepiej rozpoczął zawodnik z Ameryki Południowej, który prowadził już nawet 5-2. Jednak przegrał trzy kolejne akcje. Następnie Majchrzak obronił piłkę setową, aby od 6-6 wygrać kolejne dwa punkty i zakończyć pierwszą partię.

W drugiej odsłonie Polak dalej pilnował serwisu i czekał na swoje szanse by odebrać podanie Chillijczykowi. O ile w trzecim gemie Jarry się uratował, w siódmym gemie już musiał skapitulować. Majchrzak wypracowanej przewagi nie oddał już do końca i zameldował się w drugiej rundzie turnieju.

W tej rywalem reprezentanta Polski będzie Portugalczyk Nuno Borges dla którego będzie to pierwsze spotkanie podczas tegorocznej edycji Winston-Salem Open.


Wyniki

Pierwsza runda:

Kamil Majchrzak (Polska) – Nicolas Jarry (Chile) 7:6(6), 6:4

Cincinnati. Jasmine Paolini rywalką Igi Świątek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Jasmine Paolini pokonała Weronikę Kudermietową w drugim meczu 1/2 finału turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Tym samym to Włoszka będzie rywalką Igi Świątek w meczu o tytuł.

Najlepsza polska tenisistka od występu w imprezie rozgrywanej w stanie Ohio rozpoczęła swe występy tego lata na amerykańskim hardzie. Była liderka rankingu tak jak londyńskiej trawie jest niepokonana również za Oceanem. W niedzielnym półfinale sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa pokonała Jelenę Rybakinę i wystąpi w drugim w finale w sezonie.

W poniedziałek po drugiej stronie siatki stanie Jasmine Paolini, która w 1/2 finału uporała się w trzech setach z Weroniką Kudermietową. Wywiązując się w ten sposób z roli faworytki. Chociaż nie był to łatwy pojedynek.

Od początku pierwszego seta każda z zawodniczek pilnowała swego serwisu. Kluczowym okazał się ósmy gem. W nim Włoszka jako pierwsza wypracowała szanse by odebrać podanie rywalce. To przyniosło efekt w postaci prowadzenia 5:3, a po chwili Paolini zakończyła tę część meczu po niespełna 30 minutach gry. W drugiej partii ważne rzeczy działy się w piątym gemie. W nim tenisistka ze wschodu Europy serwując prowadziła 40:15, aby pozwolić przeciwniczce na odebranie sobie inicjatywy i wyjść na prowadzenie z przewagą podania. To jednak nie był koniec emocji. Kudermietowa w dziesiątym gemie doprowadziła do odrobienia strat, a losy tej części meczu rozstrzygnął tie-break. Tego wygrała zawodniczka z Kazania, doprowadzając tym samym do decydującej odsłony

W tej to podobnie jak w pierwszej części meczu jako pierwsza przełamanie zanotowała Paolini. Wprawdzie Kudermietowa miała trzy szanse by odrobić stratę, ale żadnej nie wykorzystała. I ostatecznie to Włoszka będzie rywalką Igi Świątek w poniedziałkowym meczu o tytuł mistrzowski Cincinnati Open. Będzie to szósty pojedynek obu pań. Bilans spotkań jest korzystny dla Polki, która nie przegrała dotychczas ani jednego spotkania z reprezentantką Włoch.

 


Wyniki

Półfinał:

Jasmine Paolini (Włochy, 7) – Weronika Kudermietowa 6:3, 6:7(2), 6:3