Winston-Salem. Kamil Majchrzak przegrywa mecz o ćwierćfinał

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

Kamil Majchrzak przegrał w trzeciej rundzie turnieju ATP 250 w Winston-Salem z Sebastianem Kordą 7:6(3), 3:6, 4:6. Mimo porażki, Polak jest praktycznie pewny nowej życiówki.

Obaj zawodnicy rozpoczęli mecz od pewnie utrzymanych gemów serwisowych. W środku seta zarówno Majchrzak, jak i Korda mieli po jednej okazji na przełamanie. Ostatecznie żaden z nich jej nie wykorzystał i o wszystkim zadecydował tie-break. Od stanu 3:3 Majchrzak zaliczył świetną końcówkę. Po dwóch mini breakach i pewnych serwisach, wywalczył pierwszego seta i był na dobrej drodze do drugiego ćwierćfinału ATP w sezonie.

W kolejnej partii Polak przegrał swoje podanie w drugim gemie po podwójnym błędzie serwisowym. Od tej pory Korda grał swobodniej i szybko kończył akcje. Trzygemowa przewaga wystarczyła Amerykanowi do wygranej, ale im bliżej było zakończenia, tym pojawiały się u niego większe kłopoty. Majchrzak miał cztery szanse na przełamanie powrotne, ale rywal za każdym razem bronił się serwisem.

Tak jak w drugim secie, Korda wywalczył przełamanie na wczesnym etapie po tym, jak Polak zagrał bekhend w siatkę w trzecim gemie. Amerykanin nie miał problemu z utrzymaniem prowadzenia. Gdy pojawiło się zagrożenie w ósmym gemie, Kordzie pomagało pierwsze podanie. To była jedyna szansa Majchrzaka na przedłużenie spotkania. Ostatecznie to Amerykanin okazał się lepszy i w ćwierćfinale zagra z Miomirem Kecmanoviciem.

Polski tenisista może cieszyć się z innego powodu. W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej pojawi się u niego nowa życiówka. Na tą chwilę ma zapewnione 73. miejsce, ale wszystko zależy od wyników rywalizacji w Winston-Salem.

 


Wyniki

Trzecia runda singla:

Sebastian Korda (USA, 11) – Kamil Majchrzak (Polska) – 6:7(3), 6:3, 6:4

Ważna zmiana w sztabie Coco Gauff

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: Eastnews

Coco Gauff podjęła decyzję o zakończeniu współpracy trenerem Mattem Daly’m. Niespełna rok wspólnego działania przyniósł efekt między innymi w postaci triumfu w kończącej sezon imprezie WTA Finals.

Na kilkanaście godzin przed rozpoczęciem ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema zmianę w swym zespole ogłosiła mistrzyni US Open z 2023 roku. Tenisistka z Atlanty, która triumfowała w Nowym Jorku z Bradem Gillbertem u boku. Na kilka dni przed rozpoczęciem tegorocznej edycji nowojorskiej imprezy reprezentantka gospodarzy ogłosiła zakończenie współpracy z Mattem Daly’m, który znalazł się w sztabie w miejsce Brada Gillberta.

Jak donoszą amerykańskie media nowym członkiem zespołu Gauff został ekspert od biomechaniki Gavin MacMillan. Celem zatrudnienia człowieka, który w przeszłości był w sztabie Aryny Sabalenki, jest praca nad serwisem trzeciej rakiety świata. A właśnie między innymi nad tym uderzeniem z obecną liderką światowego rankingu pracował nowy trener najwyżej obecnie klasyfikowanej amerykańskiej tenisistki.

Puchar Davisa. Atrakcyjne bilety na mecz z Wielką Brytanią w Gdyni

/ PZT , źródło: PZT, foto: PZT

Zbliża się mecz Pucharu Davisa z Wielką Brytanią zaplanowany w dniach 12-13 września w Polsat Plus Arena Gdynia. We wtorek do sprzedaży trafiły atrakcyjne bilety za linią główną kortu: https://www.ebilet.pl/sport/tenis/puchar-davisa?partner=polskizwiazektenisowy

Rywalizacja rozpocznie się w piątek 12 września o godzinie 17.00 pierwszym z dwóch pojedynków w grze podwójnej,  a 20 minut po jego zakończeniu wystartuje drugi. Wznowienie nastąpi w sobotę 13 września, o godz. 13.00. Wówczas na kort wyjdą pary deblowe, a po nich dojdzie do pojedynku z udziałem liderów obydwu zespołów. W piątym meczu, jeśli będzie konieczny (przy stanie 2:2) zagrają ze sobą „drugie rakiety”.

Stawką dwudniowego spotkania Grupy Światowej I w Gdyni będzie awans do przyszłorocznych kwalifikacjach do rywalizacji najlepszych zespołów o miejsce w Davis Cup Final 8, jednej z dwóch najważniejszych imprez rozgrywanych w ramach „The World Cup of Tennis”.

Rywalizacja toczyć się będzie na korcie o twardej nawierzchni, a po dwóch stronach siatki staną reprezentacja Polski sklasyfikowana na 34. miejscu w rankingu drużyn narodowych prowadzonym przez Międzynarodową Federację Tenisową (ITF) oraz 16. w nim team Wielkiej Brytanii.

Będzie to pierwszy pojedynek tych drużyn od 16 lat, a choć bilans jest korzystny dla Brytyjczyków 7-1, to właśnie w 2009 roku lepsi okazali się Polacy. W dodatku odnieśli zwycięstwo 3:2 w Liverpoolu nad teamem, w którego składzie znalazł się sam Andy Murray. Warto przypomnieć, że Sir Andy wystąpił wówczas trzech meczach, zdobywając dla gospodarzy dwa punkty w singlu, ale ponosząc porażkę w deblu.

Jak ułoży się rywalizacja w Gdyni? Wierzymy mocno w sukces Polaków i zachęcamy do wspierania naszych tenisistów z trybun. Nieprzypadkowo mówi się, że głośni i mocno zaangażowani kibice są dodatkowym zawodnikiem potrafiącym pomóc drużynie, szczególnie w meczu z tak wymagającymi rywalami jak Team Great Britain.

Ostateczne składy drużyn poznamy w drugim tygodniu wielkoszlemowego US Open, a podczas nowojorskiego turnieju będziemy mocno kibicować szczególnie Kamilowi Majchrzakowi (LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa) w grze pojedynczej i Janowi Zielińskiemu (LOTTO PZT Team/CKT Grodzisk Maz.).

Kamil prezentuje ostatnio wyśmienitą formę, co udowodnił wygrywając niedawno w imprezie ATP Challenger Tour 75 Kozerki Open. W nocy ze środy na czwartek zawodnik LOTTO PZT Team powalczy z Amerykaninem Sebastianem Kordą o miejsce w ćwierćfinale turnieju ATP 260 w Winston-Salem, bezpośrednio poprzedzającym nowojorską lewę Wielkiego Szlema.

Polak wygrał tam już dwa mecze, eliminując w drugiej rundzie Portugalczyka Nuno Borgesa (nr 7. w drabince), sklasyfikowanego obecnie na 42. Miejscu na świecie. Majchrzak zajmuje 78. pozycję, a dotychczasowe wyniki w Winston-Salem pozwolą mu awansować co najmniej w okolice 72. lokaty.

Natomiast już we wtorek w nocy występ w turnieju ATP 250 rozpocznie Zieliński w parze z Amerykaninem Jacksonem Withrowem. Ich pierwszymi rywalami będą Francuz Sado Doumbia i inny tenisista z USA Nathaniel Lammons.

Zapraszamy już w połowie września do Gdyni na wyjątkowe wydarzenie tenisowe. Polsat Plus Arena Gdynia już raz przyniosła Polakom szczęście, we wrześniu 2015 roku, gdy pokonali tam mocną Słowację 3:2. W ten sposób wywalczyli awans do Grupy Światowej, w której walka toczyła się bezpośrednio o Puchar Davisa, czyli Srebrną Salaterę z ponad stuletnią historią stanowiącą jedno z dwóch najcenniejszych trofeów możliwych do zdobycia w „The World Cup of Tennis”.

Serdecznie zapraszamy do Gdyni, a już teraz zachęcamy do nabywania biletów na: https://www.ebilet.pl/sport/tenis/puchar-davisa?partner=polskizwiazektenisowy

Laver Cup. Drużyny Europy i Reszty Świata podały oficjalne składy

/ Hanna Pałuska , źródło: https://www.instagram.com/lavercup/, foto: East News

Do rozpoczęcia turnieju w San Francisco został miesiąc. Kapitanowie obu drużyn powołali nowych zawodników do swoich szeregów. Dla niektórych z nich będzie to oficjalny debiut w tych rozgrywkach. 

Do drużyny Europy dołączyli Włoch Flavio Cobolli i Czech Jakub Mensik. Dla reprezentanta Czech będzie to pierwszy występ w Pucharze Lavera. Cobolli brał udział w ubiegłorocznej edycji, która miała miejsce w Berlinie. Co prawda był tam w roli rezerwowego gracza, więc nie rozegrał żadnego meczu, jednak dobrze się odnalazł w drużynie. Oprócz w nich do ekipy Europy zgłoszono już wcześniej: Carlosa Alcaraza, Alexandra Zvereva, Holgera Rune oraz Caspra Ruuda. Ich kapitanem został Yannick Noah, zastępując Bjorna Borga.

Najnowszym nabytkiem drużyny Reszty Światy został Argentyńczyk Francisco Cerundolo. Tenisista bierze udział w rozgrywkach nieprzerwanie od 2023 roku i stał się kluczowym zawodnikiem tej ekipy. W San Francisco zobaczymy również: Bena Sheltona, Tommy’ego Paula, Francesa Tiafoe oraz Joao Fonsekę. Brazylijczyk także będzie debiutował w drużynie Reszty Świata, której kapitanem jest Andre Agassi. Zastąpi on Johna McEnroe’a.

Tegoroczny Laver Cup odbędzie się w San Francisco w dniach 19-21 września. Jest to siódma edycja tej imprezy. Dotychczas pięć razy triumfowała drużyna Europy: w 2017 w Pradze, w 2018 w Chicago, w 2019 w Genewie, w 2021 w Bostonie oraz rok temu w Berlinie.

US Open. Jessica Pegula i Jack Draper rywalami Świątek i Ruuda

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: Eastnews

Najwyżej rozstawieni w rywalizacji Jessica Pegula i Jack Draper będą rywalami Igi Świątek i Caspra Ruuda w meczu o finał rywalizacji mikstowej na US Open. Amerykańsko-brytyjski duet w drodze do 1/2 finału uporali się miedzy innymi Carlosem Alcarazem oraz Novakiem Dżokoviciem.

Bez większych problemów dwa mecze w zmaganiach par mieszanych na korcie Arthura Ashe’a we wtorek wygrali Iga Świątek i Casper Ruud. Nasz duet najpierw uporał się z Madison Keys oraz Francesem Tiafoe, a w meczu ćwierćfinałowym zatrzymali Caty McNally oraz Lorenzo Musettiego i czekali na rywali z którymi do gry przystąpią w środę.

W meczu pierwszej rundy Jessica Pegula i Jack Draper zmierzyli się z Carlosem Alcarazem oraz Emmą Raducanu. Hiszpańsko-brytyjski duet do gry przystąpił dzięki „dzikiej karcie”. Jednak nie zdołał zatrzymać najwyżej rozstawionych, ulegając im 2:4, 2:4. Z kolei w meczu o półfinał turniejowe „jedynki” w każdej z odsłon spotkania z Mirrą Andriejewą oraz Daniłem Miedwiediewem oddali rywalom jedynie po gemie.

Tym samym to Madison Keys i Jack Draper będą rywalami Igi Świątek i Caspra Ruuda w środowym meczu 1/2 finału miksta. Spotkanie zostanie rozegrane na Arthur Ashe Stadium o 1:00 w nocy polskiego czasu ze środy na czwartek.


Wyniki

Ćwierćfinał:

J. Pegula, J. Draper (USA, Wielka Brytania 1) – M. Andriejewa, D. Miedwiediew 4:1, 4:1

Pierwsza runda:

J. Pegula, J. Draper (USA, Wielka Brytania 1) – E. Raducanu, C. Alcaraz (Wielka Brytania, Hiszpania WC) 4:2, 4:2

M. Andriejewa / D. Miedwiediew – O. Danilović, N. Dżoković (Serbia, Serbia WC) 4:2, 5:3

Eliminacje US Open. Luca van Assche lepszy od Lajovcia, Wu i Cerundolo także grają dalej

/ Łukasz Duraj , źródło: www.usopen.org, foto: East News

W tym tygodniu na tenisowych kortach dzieje się naprawdę wiele. Tenisistki i tenisiści rywalizują w turniejach ATP i WTA oraz w US Open. Na kortach w Nowym Jorku trwają kwalifikacje, w których nie brakuje ciekawych nazwisk.

Eliminacje do ostatniego w tym sezonie turnieju wielkoszlemowego wystartowały dwa dni temu. Za nami jest już ich pierwsza runda, po której grono potencjalnych uczestników głównych zawodów znacznie się zawęziło.

Podczas wstępnej fazy imprezy kibice mogli zobaczyć zarówno doświadczonych graczy, jak i obiecującą młodzież. U panów pierwszą przeszkodę zgrabnie przebrnął między innymi Martin Landaluce. Młody Hiszpan pokonał w dwóch setach Clementa Tabura i może już myśleć o kolejnym pojedynku.

Nadzieję na występ na arenach Flushing Meadows zachowało także kilku znanych i rutynowanych tenisistów. Na liście poniedziałkowych zwycięzców możemy zobaczyć między innymi Jespera de Jonga, Michaiła Kukuszkina, najwyżej rozstawionego Artura Cazauxa czy Cristiana Garina.

We wtorek swoje mecze rozgrywali natomiast Duszan Lajović, Yibing Wu i Juan Manuel Cerundolo.

35-letni zawodnik z Bałkanów dostał od losu trudne zadanie, któremu nie zdołał sprostać. Serbski weteran uległ dużo młodszemu i utalentowanemu Francuzowi Luce van Assche w dwóch setach i może już myśleć o kolejnych turniejach.

Dużo lepiej spisał się Wu. Chiński mistrz juniorskiego US Open 2017 stoczył zwycięski pojedynek z Argentyńczykiem Juanem Pablo Ficovichem i w nagrodę zagra w drugiej rundzie eliminacji. Jego rywalem będzie – wspominany wyżej – van Assche.

Swoje pierwsze spotkanie kwalifikacji wygrał też Cerundolo. Argentyńczyk wciąż może zatem dołączyć do brata, który ma pewne miejsce w głównej drabince zawodów.

Równocześnie odbywają się także eliminacje pań. W poniedziałek turniej dobrze zaczęły między innymi Japonki Ena Shibahara i Mai Hontama, zaś odpadła z niego Bernarda Pera. Amerykanka, która często tworzyła parę deblową z Magdą Linette, przegrała z Australijką Emerson Jones.

Dzień później na kort wyszły między innymi Aoi Ito i Shuai Zhang. Zawodniczka z Kraju Kwitnącej Wiśni, która niedawno pokonała w Montrealu Jasmine Paolini,c wyeliminowała w trzech setach Niemkę Annę-Lenę Friedsam zaś Chinka uporała się z Amerykanką Mary Stoianą.


Wyniki

 

Wybrane wyniki:

US Open (eliminacje mężczyzn):

A. Cazaux (Francja, 1) – M. Lajal (Estonia) 6:4 6:1

J. de Jong (Holandia, 2) – V. Gaubas (Litwa) 6:3 6:4

J. M. Cerundolo (Argentyna, 4) – C. Hemery (Francja) 6:4 6:3

M. Landaluce (Hiszpania) – C. Tabur (Francja) 6:4 6:4

M. Kukuszkin (Kazachstan) – A. Pellegrino (Włochy) 7:6(4) 6:3

C. Garin (Chile) – Y. Watanuki (Japonia) 6:4 6:4

Y. Wu (Chiny) – J. P. Ficovich (Argentyna) 6:3 6:3

L. van Assche (Francja) – D. Lajović (Serbia) 6:3 6:1

US Open (eliminacje kobiet):

F. Jones (Wielka Brytania, 1) – V. Hrunczakova (Słowacja) 6:3 6:4

T. Valentova (Czechy, 2) – M. Barthel (Niemcy) 6:2 6:4

A. Ito (Japonia, 3) – A. Friedsam (Niemcy) 6:4 5:7 6:3

S. Zhang (Chiny, 9) – M. Stoiana (USA) 7:5 6:3

M. Hontama (Japonia) – K. Penickova (USA) 6:0 4:6 7:6 (10-4)

E. Shibahara (Japonia) – K. Day (USA) 7:5 6:1

E. Jones (Australia) – B. Pera (USA) 6:1 4:6 6:2

Winston-Salem. Zieliński i Withrow z awansem do ćwierćfinału debla

/ Izabela Modrzewska , źródło: atptour.com, własne, foto: Magdalena Gorlas

Jan Zieliński z nowym partnerem, Jacksonem Withrowem, w trzech setach pokonali Sadio Doumbia i Nathaniela Lammonsa czym zapewnili sobie awans do ćwierćfinału w turnieju ATP 250 w Winston-Salem. 

W pierwszej partii spotkania, obie pary grały solidnie, jednak francusko-amerykański duet wykorzystał słabszy moment rywali i doszło do przełamania w czwartym gemie. Polak i Amerykanin nie zdołali odrobić strat i set powędrował na konto Doumbia i Lammonsa.

Druga część meczu, Francuz i Amerykanin ponownie wyszli na prowadzenie 4:1, jednak tym razem Zieliński i Withrow doprowadzili do remisu. Po zaciętej walce i obronie piłki meczowej wygrali drugiego seta. W super tie-breaku zawodnicy mieli problem z utrzymaniem podania, jednak przy czwartej piłce meczowej, polsko-amerykański duet zwycięsko zakończył spotkanie.

W ćwierćfinale turnieju, Zieliński i Withrow zmierzą się z rozstawionymi z numerem trzecim, Francisco Cabralem i Lucasem Miedlerem.


Wyniki

Pierwsza runda debla:

Jan Zieliński, Jack Withrow (Polska, USA) – Sadio Doumbia, Nathaniel Lammons (Francja, USA) 3:6, 7:6 [6], 11-9

US Open. Maja Chwalińska i Linda Klimovicova grają dalej w kwalifikacjach

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Marcin Cholewiński

Polskie tenisistki znakomicie spisały się w eliminacjach do US Open. Maja Chwalińska okazała się lepsza od Georgii Pedone 6:2, 6:0, a Linda Klimovicova po trzygodzinnym boju wyeliminowała Alinę Korniejewą 7:6(4), 6:7(2), 6:4.

Jako pierwsza na kort wyszła Linda Klimovicova, która zagrała z Aliną Korniejewą. W pierwszym secie obie panie przegrały swój serwis po razie i o wyniku zadecydował tie-break. Klimovicova szybko wyszła na prowadzenie 5:1 i utrzymała zaliczkę, by wygrać seta.

Polka dwukrotnie przełamała podanie Korniejewej i prowadziła 5:1 w drugim secie. Miała piłkę meczową w siódmym gemie, aby zakończyć to spotkanie. Nie dość, że nie wykorzystała okazji, to jeszcze doszło do zwrotu akcji. Rosjanka zaczęła trafiać więcej piłek, a Klimovicova miała problemy ze swoim podaniem. Korniejewa odrobiła wszystkie straty i bardzo pewnie wygrała tie-breaka do dwóch.

Po wczesnym przełamaniu w trzeciej partii, wydawało się, że Rosjanka zmierza po zwycięstwo. Klimovicova odpowiedziała przełamaniem powrotnym do zera. Obie miały pojedyncze okazje na kolejne breaki, ale w końcówce Polka lepiej wytrzymała to spotkanie, odbierając podanie Korniejewej do zera. Dla Klimovicovej to pierwsza wygrana w Nowym Jorku. O awans do finału kwalifikacji zagra z Jessiką Ponchet.

Pewne zwycięstwo Chwalińskiej

Dużo mniej czasu na korcie spędziła Maja Chwalińska, która wróciła do gry po kontuzji pachwiny. Jej rywalką była Georgia Pedone, która debiutowała w wielkoszlemowych kwalifikacjach w Nowym Jorku. Po wyrównanym początku, pełną kontrolę na korcie przejęła Polka. Od stanu 1:2 zdobyła aż jedenaście gemów z rzędu i zanotowała udany powrót na światowe korty. Wynik 6:2, 6:0 w godzinę i 17 minut to najszybsze zwycięstwo Chwalińskiej w eliminacjach Wielkiego Szlema. W kolejnej rundzie zagra z Janice Tjen, która pokonała Varvarę Lepchenko 6:3, 6:1.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Maja Chwalińska (Polska) – Georgia Pedone (Włochy) – 6:2, 6:0

Linda Klimovicova (Polska) – Alina Korniejewa – 7:6(4), 6:7(2), 6:4