US Open. Turniej główny nie dla Lindy Klimovicovej

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: PZT

Linda Klimovicova nie dołączy do Igi Świątek, Magdaleny Fręch i Magdy Linette w drabince turnieju głównego US Open. Lepszą od pochodzącej z Ołomuńca reprezentantki Polski w finale kwalifikacji okazała się Daria Seministaja.

Z trzech reprezentantek Polski, które przystąpiły do kwalifikacji podczas ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema do finałowej fazy eliminacji dotarła tylko jedna – Linda Klimovicova. Polka, która w pierwszej rundzie pokonała w trzech setach Alinę Korneevą, a w drugim meczu okazała się lepsza od rozstawionej z numerem „25” Jessikę Ponchet, w  pojedynku o turniej głównym musiała uznać wyższość Dari Semenistej.

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęła Polka. Grając odważnie i agresywnie po czterech gema prowadziła 2:1 z przewagą przełamania. Od tego momentu jednak robiąc zbyt dużo błędów, przegrała pięć z sześciu kolejnych gemów. Druga partia rozpoczęła się od obustronnego przełamania. Kolejny raz Klimovicova straciła serwis w dziewiątym gemie. Jednak po zmianie stron obroniła trzy piłki meczowe i odrobiła stratę, doprowadzając do tie-breaka. Ten przebiegł pod dyktando zawodniczki rozstawionej z numerem dwunastym. Semenistaja nie oddała Polce ani jednego punktu i to ona, a nie Klimovicova zadebiutuje w drabince turnieju głównego US Open.


Wyniki

Trzecia runda kwalifikacji:

Daria Semenistaja (Łotwa, 12) – Linda Klimovicova (Czechy) 6:3, 7:6(0)

US Open. Niedziela z pierwszym polskim meczem

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magda Linette jako pierwsza z Biało-Czerwonych zainauguruje rywalizację singlową podczas tegorocznej edycji US Open. Organizatorzy nowojorskiego turnieju podali plan gier na pierwszy dzień zmagań i wiemy co z meczem trzeciej rakiety naszego kraju. 

Trzy polskie singlistki są pewne miejsca w drabince turnieju głównego ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema na podstawie rankingu. Iga Świątek i Magdalena Fręch znalazły się w dolnej połówce turniejowej drabinki i ich mecze w poniedziałek lub wtorek. Z kolei Magda Linette, która znalazła się w drabince bliżej najwyżej rozstawionej Aryny Sabalenki swój tegoroczny start rozpocznie już pierwszego dnia turniejowej rywalizacji.

Spotkanie trzeciej rakiety naszego kraju z McCartney Kessler zaplanowano na korcie numer 11 jako pierwszy pojedynek o godzinie 17:00 polskiego czasu. Będzie to drugie spotkanie obu pań. Poprzednio, w grudniu zeszłego roku w Brisbane w dwóch setach wygrała Amerykanka.

ITF. Polscy singliści i deblistki dalej w grze

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Marek Golba

Piątkowe zmagania w turniejach rangi ITF miały różne oblicza dla reprezentantów Polski. Panie lepiej poradziły sobie w rozgrywkach deblowych, natomiast panowie odwrotnie – okazali się być górą w meczach singlowych.

Chociaż polscy kibice chcieliby inaczej, w półfinale turnieju w Krakowie było miejsce tylko dla jednego Polaka. W 1/4 finału Karol Filar pokonał Martyna Pawelskiego i to on, jako jedyny reprezentant Polski, powalczy o finał singlowej imprezy. W półfinale debla odpadła para Oskar Grzegorzewski/Fryderyk Lechno-Wasiutyński. Tym samym w finale nie wystąpi żaden Polak.

Do następnej rundy awansował także Marcel Zieliński, który dzielnie reprezentuje Polskę w Austrii. Rozstawiony z numerem 7. nie dał szans turniejowej ,,dwójce” Austriakowi Neilowi Oberleitnerowi i znalazł się w najlepszej czwórce turnieju.

Marcelina Podlińska była ostatnią polską nadzieją w drabince singlowej w Krakowie. Tenisistka nie sprostała jednak najwyżej rozstawionej Czeszce Julie Struplovej. Mimo wszystko w deblu dalej jest niepokonana. Razem w parze z Giną Feistel powalczą w sobotnim finale po wyeliminowaniu innego polskiego duetu Dróżdż/Szymczuch.

W szwajcarskim Verbier Zuzanna Pawlikowska musiała uznać wyższość swojej rywalki Aliny Granwehr i pożegnała się z singlowymi rozgrywkami. Do finału debla awansowała Monika Stankiewicz, mimo iż nawet nie wyszła dzisiaj na kort. Rywalki z Włoch i Australii oddały mecz walkowerem.


Wyniki

M15 Kraków, ćwierćfinał singla:

Karol Filar (Polska) – Martyn Pawelski (Polska) – 4:6, 6:4, 6:2

M15 Mistelbach, ćwierćfinał singla:

Marcel Zieliński (Polska, 7) – Neil Oberleitner (Austria, 2) – 6:3, 6:4

W15 Kraków, półfinał singla:

Julie Struplova (Czechy, 1) – Marcelina Podlińska (Polska) – 7:5, 6:1

W35 Verbier, ćwierćfinał singla:

Alina Granwehr (Szwajcaria) – Zuzanna Pawlikowska (Polska) – 7:5, 6:2

M15 Kraków, półfinał debla:

Nikita Masztakov, Karlis Ozolins (Ukraina, Łotwa) – Oskar Grzegorzewski, Fryderyk Lechno-Wasiutyński (Polska, Polska) – 6:3, 7:6(3)

W15 Kraków, półfinał debla: 

Gina Feistel, Marcelina Podlińska (Polska, Polska) – Oliwia Dróżdż, Oliwia Szymczuch (Polska, Polska) – 6:4, 6:3

W35 Verbier, półfinał debla:

Rositsa Dencheva, Monika Stankiewicz (Bułgaria, Polska) – Anastazja Bertacchi, Melisa Ercan (Włochy, Australia) – walkower

US Open. Wiadomo kiedy można się spodziewać polskich meczów pierwszej rundy

/ Jakub Karbownik , źródło: , foto:

Iga Świątek, Magdalena Fręch, Magda Linette oraz Kamil Majchrzak to polscy tenisiści pewni udziału w rywalizacji singlowej podczas ruszającego w niedzielę US Open. Wiadomo kiedy Biało-Czerwoni mogą rozegrać swe mecze pierwszej rundy.

Czworo polskich tenisistów znalazło się „z urzędu” w drabinkach gry pojedynczej ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema. Do tego grona może dołączyć jeszcze Linda Klimovicova, która w piątkowym finale eliminacji zmierzy się z Darią Semenistają.

Z kolei już w niedzielę lub poniedziałek pierwszy mecz z udziałem Polki. Pierwszego lub drugiego dnia do gry może wejść Magda Linette. Rywalką poznanianki, która znalazła się w górnej połówce turniejowej drabinki będzie McCartney Kessler.

W poniedziałek lub wtorek, gdy zaplanowane są mecze pierwszej rundy górnej połówki turniejowej drabinki mężczyzn oraz dolnej połówki turniejowej drabinki kobiet do gry wejdą pozostali Biało-Czerwoni. Iga Świątek powalczy o pierwszą wygraną w singlu na tegorocznym US Open z Emilianą Arango, Magdalena Fręch zmierzy się z Talią Gibson, a Kamil Majchrzak skrzyżuje rakietę z Hugo Dellienem.

Dokładne plany gier na poszczególne dni poznamy dzień wcześniej. I to wtedy dowiemy się dokładnie o której i na których kortach będzie można śledzić zmagania polskich tenisistów w Nowym Jorku.

ATP walczy z internetową agresją – skuteczny debiut programu Safe Sport

/ Hanna Pałuska , źródło: ATP Tour, foto: Freepik

Inicjatywa ATP o nazwie Safe Sport działa już od ponad roku. Program wspomagany przez sztuczną inteligencję służy do wykrywania i ukrywania obraźliwych komentarzy na profilach społecznościowych tenisistów. ATP podało specjalny raport odnośnie jego dotychczasowego funkcjonowania. 

Usługa Safe Sport została uruchomiona w lipcu 2024 roku. Jest ona dostępna dla tenisistów Grupy 1, czyli 250 najlepszych singlistów i 50 najlepszych deblistów na świecie. Serwis powstał we współpracy z firmą Tennis Data Innovations (TDI), która zajmuje się technologią sportową. Oprócz chronienia zawodników na ich mediach społecznościowych, Safe Sport monitoruje również kanały społecznościowe ATP. Poza tym kontroluje także wszystkie groźby e-mailowe, próby podszywania się oraz tworzenia deepfake’ów. Z pomocą Uniwersytetu ATP, tenisiści mogą również poszerzyć swoje umiejętności cyfrowe oraz zdobyć wiedzę jak przeciwstawić się internetowej agresji.

– Safe Sport tworzy zdrowsze środowisko online, wolne od nienawistnych komentarzy i negatywnych wiadomości. W ten sposób moja obecność w mediach społecznościowych jest definiowana przez to, kim jestem, a nie przez moją grę na korcie. – powiedział Duszan Lajović, członek ATP Player Advisory Council.

Raport po pierwszym roku funkcjonowania Safe Sport pokazuje jak wielki jest to problem w świecie tenisa. Zarejestrowano ponad trzy miliony komentarzy w mediach społecznościowych. Ponad 162 tysiące z nich, które skierowano do 245 graczy, określono jako poważne nadużycia.

– Bezpieczny sport zasadniczo zmienił sposób, w jaki chronimy naszych sportowców w Internecie. Ponad 1 na 10 komentarzy na temat postów graczy było obraźliwych – wzrastając do 50% w skrajnych przypadkach. Chociaż nie wyeliminuje nadużyć z dnia na dzień, jest to nasza pierwsza linia obrony. Ochrona dobrostanu graczy jest długoterminowym zobowiązaniem. – oznajmił Andrew Azzopardi, dyrektor ds. Ochrony w ATP.

Sportradar zebrał ponad 3300 komentarzy w ciągu roku, zidentyfikował 68 sprawców i zainicjował 28 zgłoszeń do organów ścigania.

Clevelend. Cirstea lepsza od Samsonovej, Wang broni honoru rozstawionych

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

W czwartek poznaliśmy komplet półfinalistek turnieju WTA 250 w Clevelend. W tym gronie jest tylko jedna rozstawiona tenisistka – Xinyu Wang. Największą niespodziankę w w 1/4 finału sprawiła Soran Cirstea.

Do US Open zostały już godziny, a tenisistki przeprowadzają ostatnie sprawdziany formy przed ruszającym w niedzielę US Open. Jedną z imprez, które zakończą się w przeddzień nowojorskiego turnieju jest turniej WTA 250 w Clevelend. Ze względu na opady deszczu, w czwartek trzeba było dogrywać niektóre mecze drugiej rundy oraz zaplanowane pierwotnie na ten dzień spotkania 1/4 finału.

Najlepiej z grona zawodniczek, które musiały dwukrotnie wychodzić na kort poradziły sobie Xinyu Wang oraz Ann Li. Rozstawiona z numerem drugim Chinka najpierw pokonała Talię Gibson, aby w spotkaniu o półfinał okazać się lepszą od Victorii Golubić. W każdym z tych spotkań tenisistka z Państwa Środka przegrywała pierwszego seta, aby w kolejnych dwóch odsłonach przechylić szalę zwycięstwa na swą stronę.

Również reprezentująca gospodarzy Ann Li. I tu także w obu przypadkach do rozstrzygnięcia potrzebne były trzy sety. W drugiej rundzie Amerykanka rozprawiła się ze swą rodaczką Ivą Jović. Z kolei w pojedynku 1/4 finału nie znalazla na nią sposobu Elsa Jaquemot.

Największą niespodzianką czwartkowych spotkań była ćwierćfinałowa porażka Ludmily Samsonovej. Najwyżej rozstawiona w turnieju zawodniczka w dwóch setach uległa Soranie Cirstei. Półfinałową rywalką Rumunki będzie Aleksandra Zakharova, która do 1/2 finału awansowała bez gry. Wszystko po tym jak spotkanie walkowerem oddała Eva Lys.


Wyniki

Ćwierćinały:

Sorana Cirstea (Rumunia) – Ludmila Samsonova (1) 6:4, 6:1

Xinyu Wang (Chiny, 2) – Victoria Golubic (Szwajcaria) 4:6, 6:4, 6:4

Ann Li (USA) – Elsa Jaquemot (Francja) 6:1, 5:7, 6:1

Druga runda:

Xinyu Wang (Chiny, 2) – Talia Gibson (Australia) 1:6, 6:2, 6:3

Victoria Golubić (Szwajcaria) – Katie Boulter (Wielka Brytania, 7) 7:6(6), 1:6, 6:4

Ann Li (USA) – Iva Jovic (USA) 6:3, 2:6, 6:3

Elsa Jaquemot (Francja) – Solana Sierra (Argentyna) 7:5, 7:6(2)

Monterrey. Alycia Parks z Dianą Shnaider o finał

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Jekaterina Aleksandrowa z Marie Bouzkovą oraz Alycia Parks z Dianą Shnaider wystąpią w piątkowych meczach 1/2 finału turnieju WTA 500 w Monterrey. Szczególnie zaciete spotkanie ćwierćfinałowe rozegrała rozstawiona z numerem trzecim zawodniczka z Żygulowska.

Ostatnia w sezonie lewa Wielkiego Szlema – US Open – rusza już w niedzielę. A w niedzielę poznamy najlepszą tenisistkę tegorocznej edycji Abierto GNP Seguros. A o końcowy triumf walczą jeszcze dwie zawodniczki rozstawione oraz dwie tenisistki bez numerków przy nazwisku. Obie wyżej notowane zawodniczki – czyli Jekaterina Aleksandrowa oraz Diana Shnaider – potrzebowały trzech setów, aby pokonać swe ćwierćfinałowe rywalki.

Szczególnego wyczynu dokonała turniejowa „trójka”. Shnaider po przegraniu pierwszej odsłony 3:6 w drugiej partii obroniła piłkę meczową i doprowadziła do trzeciej odsłony. W tej Mertens prowadziła już 5:1. Jednak nie wykorzystała czterech kolejnych okazji na zakończenie meczu i pozwoliła rywalce odwrócić losy spotkania w trwającym trzy godziny spotkaniu.

O miejsce w finale zawodniczka z Żygulowska powalczy z Alycia Parks. Amerykanka, która w drugiej rundzie odwróciła losy meczu z najwyżej rozstawioną Emmą Navarro, tym razem w dwóch setach uporała się z Rebeką Szramkową.

W dolnej połówce turniejowej drabinki o awans do finału zmierzą się Jekaterina Aleksandrowa z Marie Bouzkovą. Zawodniczka rozstawiona z numerem trzecim, która w trzech setach uporała się z Lindą Noskową o miejsce w finale powalczy z kolejną Czeszką, która zwyciężyła z Antonią Ruzić.


Wyniki

Ćwierćfinały:

Jekaterina Aleksandrowa (2) – Linda Noskowa (Czechy, 6) 7:6(5), 4:6, 6:2

Diana Shnaider (3) – Elise Mertens (Belgia, 5) 3:6, 7:6(6), 7:6(4)

Marie Bouzkowa (Czechy) – Antonia Ruzić (Chorwacja) 6:3, 6:2

Alycia Parks (USA) – Rebeka Szramkowa (Słowacja) 6:2, 7:5

Winston-Salem. Sebastian Korda awansował do półfinału

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Turniej w Winston-Salem wkracza w decydującą fazę. Za nami trzy ćwierćfinały, w których nie zabrakło emocji.

W imprezie w Karolinie Północnej honoru gospodarzy bronił Sebastian Korda. 25-latek jako jedyny reprezentant swego kraju awansował do najlepszej ósemki i nie zamierzał na tym poprzestać.

W walce o ćwierćfinał pogromca Kamila Majchrzaka mierzył się z Serbem Miomirem Kecmanoviciem i nie pozostawił wątpliwości, kto był lepszy w tym pojedynku. Szczególnie mocno Sebastian przeważał w pierwszym secie, w którym stracił tylko jednego gema.

W półfinale Korda skrzyżuje rakiety z Martonem Fucsovicsem. Węgier wyeliminował w dwóch setach Hiszpana Jaume Munara.

Do najlepszej czwórki awansował także Giovanni Mpetshi Perricard, który pokonał Hamada Medziedovicia. Francuz pozna swego przeciwnika jutro, ponieważ mecz Holendra van de Zandschulpa i Chińczyka Bu został przerwany z powodu opadów deszczu.


Wyniki

 

Winston-Salem (ćwierćfinały):

G. Mpetshi Perricard (Francja, 9) – H. Medźiedović (Serbia) 7:6(8) 6:2

S. Korda (USA, 11) – M. Kecmanović (Serbia) 6:1 6:4

M. Fucsovics (Węgry) – J. Munar (Hiszpania) 7:5 6:3

B. van de Zandschulp (Holandia) – Y. Bu (Chiny) 6:3 4:3 do dokończenia

US Open. Linda Klimovicova o krok od awansu do turnieju głównego

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: PZT

Linda Klimovicova pokonała Jessikę Ponchet 6:3, 6:3 w drugiej rundzie kwalifikacji US Open. Tym samym Polkę dzieli już tylko jedno zwycięstwo od awansu do turnieju głównego i debiut w imprezie wielkoszlemowej.

Spośród trzech polskich tenisistek, które przystąpiły do eliminacji ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema miejsce w drabince turnieju głównego ma już tylko Linda Klimovicova. Zawodniczka pochodząca z Ołomuńca ma już za sobą dwa mecze. W półfinale kwalifikacji polska zawodniczka pokonała Jessikę Ponchet.

W pierwszej odsłonie Klimovicova cierpliwie czekała na swe szanse na przełamanie podania rywalki. W drugim gemie Ponchet się jeszcze wybroniła. Jednak przy prowadzeniu 5:3 Klimovicova ponownie miała swą okazję i tym razem okazji nie zmarnowała, kończąc seta za pierwszą piłką setową. W drugiej odsłonie to reprezentantka Trójkolorowych miała szansę na odebranie serwisu Polce. Jednak nasza reprezentantka wyszła z opresji, a w szóstym gemie wykorzystała swoją szansę, a po chwili wyszła na 5:2. Spotkanie zakończyła za drugą piłką meczową.

O debiut w drabince turnieju głównego imprezy wielkoszlemowej Linda Klimovicova powalczy z Darją Semenistają. Łotyszka jest w drabince kwalifikacji rozstawiona z numerem dwunastym.


Wyniki

Druga runda:

Linda Klimovicova (Polska) – Jessika Ponchet (Francja, 25) 6:3, 6:3