US Open. Iga Świątek rozpocznie rywalizację na korcie centralnym

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek jako ostatnia z Biało-Czerwonych wystąpi podczas tegorocznej edycji US Open. Mistrzyni imprezy z 2022 roku swój mecz pierwszej rundy rozegra we wtorek. Poznaliśmy już plan gier trzeciego dnia zmagań i wiemy o której i na jakim korcie zostanie rozegrane spotkanie sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej.

Wiceliderka rankingu jako ostatnia z reprezentantów Polski znajdujących się w drabinkach singlowych kobiet i mężczyzn rozpocznie tegoroczną edycję ostatnie w sezonie lewy Wielkiego Szlema. Rozstawiona z numerem drugim w turniejowej drabince Iga Świątek tegoroczny start na US Open rozpocznie we wtorek.

Rywalką wiceliderki rankingu będzie Emiliana Arango. Spotkanie Igi Świątek z Kolumbijką zostanie rozegrane na Arthur Ashe Stadium jako pierwsze trzeciego dnia zmagań. Panie na kort centralny wyjdą o 17:30 polskiego czasu.

Będzie to pierwsze spotkanie obu tenisistek na zawodowych kortach. W rywalizacji juniorskiej panie grały ze sobą w 2017 roku na Roland Garros i zwycięstwo odniosła Polka.

 

US Open. Magdalena Fręch i Kamil Majchrzak w poniedziałek rozpoczną rywalizację

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch i Kamil Majchrzak rozegrają swe mecze pierwszej rundy tegorocznego US Open w poniedziałek. Organizatorzy ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema podali plan gier na drugi dzień rywalizacji. Tym samym już wiadomo, kiedy druga rakieta Polski w rankingu WTA oraz nasz jedynak w turnieju singla mężczyzn wejdą do gry.

Czworo Biało-Czerwonych znalazło się w drabinkach singlowych kobiet i mężczyzn podczas ruszającego w niedzielę US Open. W niedzielę o awans do drugiej rundy powalczy pierwsza z Polek – Magda Linette. Dzień później czekają nas dwa mecze z udziałem Biało-Czerwonych.

Pierwszy na korcie powinien pojawić się Kamil Majchrzak. Broniący polskiego honoru w singlu męskim piotrkowianin o awans do drugiej rundy powalczy z Hugo Delienem. Mecz Polaka z Boliwijczykiem zostanie rozegrany na korcie numer trzynaście jako trzeci od godziny 17:00. Wcześniej swe mecze rozegrają Alexander Kovacevic z Kolemanem Wongiem oraz Cristina Buksa z Claire Liu.

W czwartym rzucie na korcie numer siedem, mecz pierwszej rundy rozegrają Magdalena Fręch oraz Talia Gibson. Mecz Polki i Australijki rozpocznie się po zakończeniu pojedynków: Sebastiana Baeza i Lloyda Harrisa, Francisco Comesana i Alexa Michelsena oraz Marii Sakkari z Tatjaną Marią.

We wtorek na kortach w Nowym Jorku odbędzie się spotkanie Igi Świątek z Emilianą Arango. Dokładną godzinę pojedynku oraz kort na którym zostanie rozegrany poznamy najpewniej w poniedziałek.

ITF. Polscy singliści w finałach, niepowodzenia deblistek

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Marek Golba

Przedostatni dzień zmagań w rozgrywkach rangi ITF w tym tygodniu był szczególnie pomyślny dla Polaków w singlu. Panie miały trochę mniej szczęścia i przegrały finały w deblu.

Karol Filar osiągnął najlepszy rezultat w tym sezonie. Polak awansował do finału turnieju w Krakowie. W półfinale okazał się lepszy od Czecha Jakuba Małka Filipa. W meczu o końcowy tytuł jego rywalem będzie turniejowa ,,trójka” Ukrainiec Władysław Orlow. Z awansu do finału może się cieszyć także inny Polak, Marcel Zieliński, który gra w austriackim Mistelbach. 24-latek pokonał rozstawionego z numerem 6. Greka Dimitrisa Sakellaridisa. Teraz na tenisistę czeka prawdziwe wyzwanie. W finale zmierzy się z najwyżej rozstawionym zawodnikiem i faworytem gospodarzy – Sandro Koppem.

Finał debla w Krakowie nie poszedł po myśli Polek. Gina Feistel i Marcelina Podlińska wygrały zaledwie trzy gemy w pojedynku przeciwko węgiersko-czeskiej parze rozstawionej z numerem 2. W szwajcarskim Verbier Monika Stankiewicz razem z Rositsą Denchevą były blisko zwycięstwa, jednak ostatecznie musiały uznać wyższość trzeciej najwyżej rozstawionej pary Tiphanie Lemaitre/Tina Nadine Smith.


Wyniki

M15 Kraków, półfinał singla:

Karol Filar (Polska) – Jakub Małek Filip (Czechy) – 6:1, 2:6, 6:2

M15 Mistelbach, półfinał singla:

Marcel Zieliński (Polska, 7) – Dimitris Sakellaridis (Grecja, 6) – 6:2, 1:6, 6:4

W15 Kraków, finał debla:

Adrienn Nagy, Linda Sevcikova (Węgry, Czechy, 2) – Gina Feistel, Marcelina Podlińska (Polska, Polska) – 6:3, 6:0

W35 Verbier, finał debla: 

Tiphanie Lemaitre, Tina Nadine Smith (Francja, Australia, 3) – Rositsa Dencheva, Monika Stankiewicz (Bułgaria, Polska) – 6:7(3), 6:3, 10:5

Novak Dźoković o układaniu harmonagramu startów oraz rywalizacji Sinnera z Alcarazem

/ Jarosław Truchan , źródło: tennis.com, foto: EastNews

Novak Dźoković tego lata postanowił ograniczyć liczbę swoich startów do minimum. Serb jest w Nowym Jorku, gdzie w niedzielę zainauguruje występy w ostatnim turnieju wielkoszlemowym w roku. Podczas tzw. media day, były lider światowego rankingu opowiedział o tym, jak stara się dobierać harmonogram występów oraz co sądzi o rywalizacji Carlosa Alcaraza z Jannikiem Sinnerem.

Ostatnim turniejem rangi ATP, w którym zobaczyliśmy Dźokovicia, pozostaje majowa impreza w Genewie. Później tenisista z Serbii wziął udział wyłącznie w Roland Garros oraz Wimbledonie. „Nole” nie wziął także udziału w żadnym z „tysięczników” rozgrywanych przed US Open Podczas spotkania z mediami 24-krotny mistrz turniejów wielkoszlemowych opowiedział, skąd wzięła się taka decyzja. – Zdecydowałem się nie grać, ponieważ chciałem spędzić więcej czasu z rodziną. Szczerze mówiąc, uważam, że zasłużyłem sobie na to prawo i mam luksus wyboru, gdzie chcę jechać i w co chcę grać. Nie mam żadnego harmonogramu poza turniejami wielkoszlemowymi – stwierdził Dźoković.

Po prostu nie traktuję już napiętego harmonogramu jako priorytetu, tak jak kiedyś. Nie gonię za rankingami, nie zbieram punktów, nie bronię pozycji. Po prostu nie myślę już o tym. Dla mnie naprawdę liczy się to, gdzie znajduję motywację i radość, gdzie znajdę inspirację, aby grać w tenisa najlepiej, jak potrafię i gdzie naprawdę chcę być i grać. A turnieje wielkoszlemowe to oczywiście cztery główne turnieje, podczas których zawsze czuję największą motywację – kontynuował.

Novak wspomniał również o tym, jak ważne dla niego jest celebrowanie ważnych chwil razem z rodziną. W trakcie nowojorskiego turnieju urodziny będzie obchodziła córka tenisisty. Dźoković chce być razem z najbliższymi przy takich okazjach – To są rzeczy, których naprawdę nie chcę już przegapić. Dlatego dla mnie osobiście ważne jest, aby tam być, aby pokazać się ludziom, którzy przez te wszystkie lata wspierali mnie w grze w tenisa. – powiedział.

Serb nie szczędził również krytyki wobec rozszerzonego formatu imprez rangi Masters 1000. – Szczerze mówiąc, nie lubię już dwutygodniowych turniejów Masters. To dla mnie po prostu zbyt długo. – uważa 37-latek. Jak sam stwierdził, rozumie głosy sprzeciwu ze strony innych tenisistów, lecz uważa ich starania w tym temacie za niewystarczające. – Wyrażają swoje uczucia, ale… naprawdę trzeba poświęcić czas i energię na rozmowy, spotkania, co, jak wiem, jest bardzo trudne. Byłem w takiej sytuacji wiele razy, uwierzcie mi. Ale jest to konieczne, ponieważ wtedy robicie coś nie tylko dla siebie, ale także dla przyszłych pokoleń, podejmujecie właściwe działania, właściwe kroki i wnosicie swój wkład – powiedział Dźoković.

Dla Serba ostatnim spotkaniem pozostaje przegrany półfinał Wimbledonu, w którym po drugiej stronie siatki stał Jannik Sinner. Novak odniósł się do rywalizacji pomiędzy Włochem i Carlosem Alcarazem. – Na światowej scenie sportowej tego typu spotkania i rywalizacja budzą ogromne emocje – stwierdził. – W sportach indywidualnych, takich jak nasz, boks, Formuła 1, czy golf, ludzie uwielbiają oglądać rywalizację. Myślę, że ich rywalizacja jest bez wątpienia najlepszą, jaką mamy w tej chwili. I wygląda na to, że tak będzie jeszcze przez jakiś czas. – dodał.

Tenisista z Belgradu wyraził także nadzieję na zobaczenie trzeciego tenisisty, który byłby w stanie grać na równi z reprezentantami Włoch i Hiszpanii. – Oczywiście są też inni młodzi gracze, którzy z pewnością będą im rzucać wyzwanie i miejmy nadzieję, że ktoś z nich dołączy do tej rywalizacji. Są zawodnicy, którzy mogą zająć trzecie miejsce, miejsce „Djokera”. W pewnym sensie rozumiem trzeciego gracza, ponieważ byłem w takiej samej sytuacji z Federerem i Nadalem. – spuentował z uśmiechem.

Novak Dźoković rozpocznie drogę po 25. tytuł wielkoszlemowy w karierze od starcia z Learnerem Tienem. Starcie Serba z Amerykaninem zostało zaplanowane na 1:00 w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego.

Monterrey. Diana Shnaider czeka na finałową rywalkę

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Diana Shnaider jako pierwsza awansowała do sobotniego finału turnieju WTA 500 w Monterrey. Na swą rywalkę zawodniczka rozstawiona z numerem trzecim musi poczekać do soboty.

Opady deszczu, jakie nawiedziły meksykańskie Monterrey, sprawiły, że udało się wyłonić tylko jedną finalistkę imprezy rangi WTA 500. Pewną udziału w meczu o tytuł jest turniejowa „trójka”, czyli Diana Shnaider.

W pierwszej odsłonie zawodniczka z Żygulewska dwukrotnie odebrała serwis Alycii Parks i wygrała tę część meczu 6:3. W drugiej odsłonie żadna z zawodniczek nie zdołała odebrać podania przeciwniczce. Tym samym do rozstrzygnięcia potrzebny był trzynasty gem. W nim Shnaider prowadziła już 4-1, aby przegrać kolejne pięć z sześciu akcji i to Amerykanka miała piłkę setową. Jednak nie wykorzystała jej i ostatecznie to zawodniczka z Europy za trzecią piłką meczową zakończyła pojedynek i zapewniła sobie awans do sobotniego finału.

Na przeciwniczkę musi jednak poczekać. Mecz Jekateriny Aleksandrowej z Marie Bouzkovą został przerwany na początku piątego gema z powodu opadów deszczu. Panie powrócą do gry przed finałem debla. Mecz o tytuł w singlu zostanie rozegrany po wyłonieniu zwyciężczyń w grze podwójnej.


Wyniki

Półfinał:

Diana Shnaider (3) – Alycia Parks (USA) 6:3, 7:6(8)

Cleveland. Sorana Cirstea melduje się w finale

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Ann Li i Sorana Cirstea awansowały do finału turnieju WTA 250 w Cleveland. Amerykanka pokonała rozstawioną z numerem drugim Xinyu Wang i powalczy o drugi w karierze tytułu imprezy głównego cyklu.

Już tylko jeden dzień pozostał do rozpoczęcia tegorocznej edycji US Open. W przeddzień pierwszych spotkań tegorocznej edycji nowojorskiego turnieju odbędą się finały dwóch imprez. O tytuł mistrzowski w Cleveland dojdzie do pojedynku dwóch nierozstawionych zawodniczek.

W górnej połówce turniejowej drabinki awans do finału uzyskała Sorana Cirstea. Rumunka, która w 1/4 finału uporała się z najwyżej rozstawioną Ludmilą Samsonovą, w spotkaniu o finał okazała się lepsza od Anastazji Zacharowej. Z kolei w półfinale zawodniczek z dolnej połówce turniejowej drabinki rozstawiona z numerem drugim Xinyu Wang w dwóch setach uległa Ann Li.


Wyniki

Półfinały:

Ann Li (USA) – Xinyu Wang (Chiny, 2) 6:3, 5:7, 6:4

Sorana Cirstea (Rumunia) – Anastazja Zacharowa 6:1, 7:5

Winston-Salem. Holender i Węgier zagrają o mistrzostwo

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W Winston-Salem wyłoniono finalistów turnieju mężczyzn. O tytuł zagrają tam Marton Fucsovics i Botic van de Zandschulp. 

Dzień na kortach w Karolinie Północnej wyglądał nieco inaczej niż początkowo planowano. Do rozegrania pozostała wszak końcówka ostatniego ćwierćfinału, w którym Botic van de Zandschulp pokonał ostatecznie w trzech setach Chińczyka Bu.

Gdy Holender odpoczywał, o finał mieli walczyć Sebastian Korda i Marton Fucsovics. Zapowiadane starcie miało być trzecim w karierze Węgra i Amerykanina, ale do niego nie doszło. Korda wycofał się bowiem z turnieju z powodu choroby a jego rywal awansował dalej bez odbicia choćby jednej piłki.

Kibicom, którzy chcieli zobaczyć singlistów w akcji, został zatem wieczorny mecz Giovanniego Mpetshi Perricarda z van de Zandschulpem.

W spotkaniu lepszy okazał się reprezentant Holandii. Na szczególne uznanie zasługuje jego pogoń w drugim secie, kiedy to odrobił straty z wyniku 2:5 i zwyciężył z rezultatem 7:5.

29-latek zagra zatem w swoim trzecim finale na poziomie ATP Tour w karierze i będzie miał szansę w końcu zdobyć tytuł.


Wyniki

 

Winston-Salem (półfinały):

B. van de Zandschulp (Holandia) – G. Mpetshi Perricard (Francja, 9) 6:4 7:5

M. Fucsovics(Węgry) – S. Korda (USA, 11) walkower

Winston-Salem (ćwierćfinał mężczyzn):

B. van de Zandschulp (Holandia) – Y. Bu (Chiny) 6:4 5:7 6:3