US Open. Kamil Majchrzak pokonuje Hugo Delliena w pierwszej rundzie z dużymi kłopotami
Kamil Majchrzak awansował do drugiej rundy US Open po zwycięstwie nad Hugo Dellienem 6:1, 6:4, 6:7(5), 6:4. Polak miał niemałe kłopoty w dwóch ostatniach partiach, ale w niewiele ponad 3 godziny zanotował pierwsze zwycięstwo w Nowym Jorku od 2019 roku.
Pierwszy set przebiegał pod dyktando naszego reprezentanta. Funkcjonował serwis, a rywal popełniał proste błędy. Już w drugim gemie wygrał podanie Boliwijczyka, a później dołożył kolejne przełamanie. Niewiele zabrakło, aby wygrał seta do zera, ale Dellien zdołał obronić piłkę setową. Polak utrzymał serwis i objął prowadzenie 1:0 w setach.
Majchrzakowi trudniej przychodziło wygrywanie swoich gemów serwisowych. Wymiany się wydłużyły, a gorszy moment przytrafił się polskiemu tenisiście. Po przełamaniu na początku drugiego seta po raz pierwszy stracił podanie i zrobiło się 1:1. Za chwilę musiał się bronić przed kolejną utratą serwisu, lecz udało mu się wyrównać wynik. Dellien przeplatał lepsze uderzenia słabszymi i mimo poprawy gry, nie zdołał uchronić się przed przełamaniem. Majchrzak bez większych problemów zamknął seta, będąc o krok od awansu.
Przebieg trzeciej partii był zaskakujący. Dellien grał szybką piłkę, wywierał presję na Polaku, co w połączeniu z jego błędami, przyniosło mu prowadzenie 2:0. Wtedy złapał kryzys i przegrał cztery kolejne gemy. Majchrzak był blisko zamknięcia meczu, lecz i on zaczął popełniać więcej błędów. Musiał nawet bronić piłki setowej, aby utrzymać się w grze. Ostatecznie doszło do tie-breaka, w którym to Dellien ciągle był na prowadzeniu. Mimo ambitnej walki, Polak nie uchronił się przed porażką i przegrał tie-breaka do pięciu.
Poważne kłopoty Majchrzaka
Mecz zaczął Polakowi wymykać się spod kontroli. Fatalnie spisywał się w gemach serwisowych, gdy dochodziło do dłuższych wymian. Popełniał błędne decyzje o podejściu do siatki. Brakowało mu pewności przy własnym podaniu, po czym w trzecim gemie przegrał podanie do zera. Wtedy to rozpoczęła się seria czterech gemów serwisowych wygranych przez returnujących. Majchrzak przerwał ją, wracając w siódmym gemie od stanu 0:30. W kluczowych momentach pomagał mu serwis oraz opanowanie. Jego ostatnie akcje przy siatce były skuteczne i doprowadziły go do piłek meczowych w dziesiątym gemie. Choć Dellien walczył do końca, musiał skapitulować, gdy wyrzucił forhend w aut przy piątym meczbolu.
Kamil Majchrzak odniósł pierwsze zwycięstwo w głównej drabince US Open od 2019 roku, gdy dotarł do trzeciej rundy jako „lucky loser”. O powtórzenie tego rezultatu powalczy z turniejową „dziewiątką” Karenem Chaczanowem lub Nisheshem Basavareddym.
Wyniki
Pierwsza runda:
Kamil Majchrzak (Polska) – Hugo Dellien (Boliwia) – 6:1, 6:4, 6:7(5), 6:4