Hubert Hurkacz zagra w turnieju w Pekinie

/ Ksawery Styka , źródło: x:chinaopen, foto: Olga Pietrzak

Choć nasz najlepszy tenisista w pełni skupia się obecnie na rywalizacji w Nowym Jorku, gdzie wczoraj w czterech setach pokonał Damira Dżumhura i awansował do drugiej rundy US Open, poznaliśmy już jego harmonogram na jesienną część sezonu. Organizatorzy turnieju ATP 500 w Pekinie oficjalnie poinformowali, że Polak znalazł się na liście startowej i powalczy w ich imprezie ze ścisłą światową czołówką. 

Zmagania w stolicy Chin, zaplanowane na przełom września i października (dokładnie 30.09 – 06.10), zapowiadają się naprawdę niesamowicie. Tegoroczna edycja China Open przyciągnęła prawdziwą śmietankę męskiego tenisa. Jak z dumą podkreślili sami organizatorzy w swoich mediach społecznościowych, w turnieju weźmie udział aż siedmiu graczy z czołowej dziesiątki światowego rankingu, co jak na turniej rangi ATP 500 robi ogromne wrażenie. 

Gwiazdami imprezy i głównymi faworytami do końcowego triumfu będą przedstawiciele dwóch tenisowych generacji – lider światowego rankingu i wielki nieobecny trwającego US Open – Jannik Sinner oraz powracający po wczesnej porażce w Nowym Jorku – Novak Dźoković. Na oficjalnej liście zgłoszeń roi się jednak od innych wielkich nazwisk. Oprócz Wrocławianina na kortach w Pekinie pojawią się między innymi Alexander Zverev, Felix Auger-Aliassime, Danił Miedwiediew, Alex de Minaur czy Andriej Rublow. 

Dla Huberta Hurkacza azjatycka część sezonu tradycyjnie będzie niezwykle ważnym etapem w końcówce sezonu. Rywalizacja w tak mocno obsadzonej „pięćsetce” to nie tylko szansa na duży zastrzyk punktowy, ale przede wszystkim doskonały sprawdzian formy na tle ścisłej czołówki. Zanim jednak Polak wyruszy na Daleki Wschód, przed nim kolejne, miejmy nadzieję jak najdłuższe, wyzwania na nowojorskich kortach Flushing Meadows. 

W drugiej rundzie Polak zmierzy się z ulubieńcem lokalnej publiczności – Benem Sheltonem, który w nocy w czterech setach odprawił Holendra – Tallona Griekspoora.