Marinko Matosevic uderza w ITIA, padły mocne słowa
Tenisowy świat żyje wynikami Australian Open, ale wokół dyscypliny dzieją się też inne rzeczy. O śledztwie ITIA w swojej sprawie opowiedział Marinko Matosevic.
Były australijski tenisista i trener zakończył karierę czynnego zawodnika w 2018 roku, mając 32 lata. Jak się okazuje decyzja ta nie była tylko pokłosiem kłopotów zdrowotnych. Matosevic był bowiem objęty dochodzeniem ITIA, dotyczącym stosowania tzw. niewłaściwych procedur.
W rozległym liście, przesłanym do redakcji portalu The First Serve, Australijczyk wyjaśnił kulisy spawy, uderzając przy tym w metody ITIA. W oświadczeniu czytamy:
– Piszę to z ciężkim sercem, ale jasnym umysłem. Od turnieju w Rzymie w 2024 roku toczyło się śledztwo ITIA w sprawie zastosowania przeze mnie tak zwanej Niedozwolonej Procedury.
– Przyznaję, że fakt tego rodzaju miał miejsce, choć ITIA nie przedstawiła na to żadnych dowodów. Robię to, by pokazać, jak skorumpowane są ich metody i jak śmieszne były inne zarzuty, jakie mi stawiano.
– Z powodu dużych problemów zdrowotnych z roku 2017, zdecydowałem się na desperacki krok. W 2018 roku dokonałem w Meksyku transfuzji krwi. Postępek ten od początku uznałem za obrzydliwy, więc niedługo potem ogłosiłem zakończenie kariery sportowej. Zrozumiałem, jak bezmyślnie się zachowałem i jak bezcenne jest życie. Nie byłem potem zaangażowany w profesjonalny tenis przez trzy lata.
– Piszę ten list, by ostrzec innych sportowców. Nie róbcie rzeczy, którymi możecie narazić swoje zdrowie. Życie ma się także poza sportem i nie warto ryzykować. Równie ważnym celem jest jednak podkreślenie jak niesprawiedliwe i skorumpowane są metody ITIA.
– Oni mi grozili i odebrali mi telefon, aby przeglądać w nim nawet pięcioletnie wiadomości i na ich podstawie stawiać zarzuty. Ich reguły postępowania są niejasne i naginają je tak, by pasowały im do końcowej tezy. Nie ma tam moralności i legalności.
– Stawiano mi także idiotyczny zarzut „współudziału”, który oparto na starych SMS-ach. Posługiwano się przy tym mglistymi pojęciami, takimi jak „intencja”. Przeszedłem ten proces od początku do końca i rozmawiałem z innymi, którzy także musieli współpracować z ITIA. Wniosek jest taki, że ten system powinien zostać opracowany od nowa. Gracze mają siłę i razem mogą naprawdę wiele zmienić. Ja sam nie zamierzam udać się na kolejne przesłuchania i nie będę już komunikował się z ITIA. Prawda nas wyzwoli – podsumował Matosevic.
Po zakończeniu kariery tenisisty Marinko Matosevic był między innymi trenerem Jordana Thompsona i Chrisa O’Connella.



