WTA Tour. Zwycięska Bartunkova, krótka przygoda Badosy

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Paula Badosa i Anna Blinkova to dwie tenisistki spośród rozstawionych zawodniczek, które w poniedziałek przegrały swe mecze w turniejach WTA 250 oraz WTA 500. Od zwycięstw rywalizację rozpoczęły z kolei Jelena Ostapenko, Emma Raducanu i Sorana Cirstea.

Pierwsza w sezonie lewa Wielkiego Szlema już przeszła do historii. Z kolei najlepsze tenisistki świata powróciły do rywalizacji o kolejne rankingowe punkty. Wśród nich jedna z zawodniczek, która z Melbourne wyjechała z rekordowym osiągnięciem w imprezie wielkoszlemowej. Nikola Bartunkova do drabinki turnieju głównego Australian Open 2026 dostała się z eliminacji, a występ zakończyła na rekordowej dla siebie trzeciej rundzie.

Teraz tenisistka naszych południowych sąsiadów bierze udział w turnieju WTA 250 w Ostrawie. I pokazuje, że wygrana między innymi z Belindą Bencic w Australii nie była przypadkowa. W poniedziałkowym meczu pierwszej rundy u naszych południowych sąsiadów Nikola Bartunkova odprawiła rozstawioną z numerem trzecim Annę Blinkovą.

Formy z początku 2025 roku nie może odnaleźć Paula Badosa. Hiszpanka, która zeszłoroczne wielkoszlemowe występy rozpoczęła od 1/2 finału Australian Open, w tym roku z Melbourne pożegnała się już po meczu drugiej rundy. Ani jednego pojedynku tenisistce z Półwyspu Iberyjskiego nie udało się wygrać podczas tegorocznej edycji WTA 500 w Abu Dhabi. W meczu otwarcia tenisistka rozstawiona z numerem „ósmym” przegrała Alieksandrą Sasnowicz. I to mimo, że wyżej notowana zawodniczka na swe konto zapisała pierwszą odsłonę. W dwóch kolejnych partiach lepsza okazała się tenisistka ze wschodu Europy. Tym samym tenisistka, która do drabinki dostała się jako „szczęśliwa przegrana” z eliminacji, skorzystała z szansy jaką otrzymała.

Trudne warunki w meczu pierwszej rundy turnieju w Abu Dhabi postawiła Jelenie Ostapenko pogromczyni Pauli Badosy z Melbourne – Oksana Selkmetova. Zawodniczka ze wschodu Europy występ w Australian Open 2026 zakończyła na rekordowej trzeciej rundzie. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich Łotyszka przegrała pierwszego seta 5:7, a w drugiej rywalka prowadziła już 3:0. Jednak niżej notowana z zawodniczek nie wykorzystała dwóch piłek meczowych. I ostatecznie to tenisistka z Rygi zdołała wyjść z opresji i zameldować się w spotkaniu o 1/4 finału.

Z roli faworytek turnieju WTA 250 w rumuńskiej Kluż-Napoce wywiązały się Emma Raducanu oraz Sorana Cirstea. Najwyżej rozstawiona w turniejowej drabince Brytyjka w pierwszym secie meczu z Greet Minnen nie oddała Belgijce nawet gema. W drugiej odsłonie wystarczyło jedno przełamanie. Wypracowane przez mistrzynię US Open 2021, dało turniejowej „jedynce” awans do grona zawodniczek rywalizujących o miejsce w ćwierćfinale.

Z kolei rozstawiona z numerem trzecim Cirstea w partii otwarcia okazała się lepsza od rywalki o jedno przełamanie. Z kolei w drugiej odsłonie Rahimova prowadziła 4:2. Od tego momentu przegrała cztery gemy z rzędu i pożegnała się z rywalizacją.


Wyniki

Abu Dhabi

Pierwsza runda:

Jelena Ostapenko (Łotwa, 7) – Oksana Selekmetova 5:7, 7:6(4), 6:2

Aliaksandra Sasnowicz – Paula Badosa (Hiszpania, 8) 6:4, 3:6, 6:1

Janice Tjen (Indonezja) – Maya Joint (Australia) 7:6(6), 3:6, 6:3

Dajana Jastremska (Ukraina) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia) 6:2, 7:5

Alexandra Eala (Filipiny) – Zeynep Sonmez (Turcja) 6:4, 6:3

Sonay Kartal (Wielka Brytania) – Cristina Bucsa (Hiszpania) 6:3, 7:6(8)

Simona Waltert (Szwajcaria) – Daria Kasatkina (Australia) 7:6(5), 3:6, 6:4

Sara Bejlek (Czechy) – Ashlyn Krueger (USA) 6:3, 6:0

Kluż-Napoka

Pierwsza runda:

Emma Raducanu (Wielka Brytania, 1) – Greet Minnen (Belgia) 6:0, 6:4

Sorana Cirstea (Rumunia, 3) – Kamila Rachimova (Uzbekistan) 6:4, 6:4

Kaja Juvan (Słowenia) – Elena Bertea (Rumunia) 6:3, 6:4

Tamara Zidansek (Słowenia) – Veronika Erjavec (Słowenia) 6:1, 6:4

Ostrawa

Pierwsza runda:

Nikola Bartunkova (Czechy) – Anna Blinkova (3) 6:4, 6:4

Diane Parry (Francja) – Oceane Dodin (Francja) 6:1, 6:4

Alycia Parks (USA) – Julia Grabher (Austria) 7:6(3), 6:2

Tamara Korpatsch (Niemcy) – Anna Siskova (Czechy) 6:4, 6:4

Fiona Ferro (Francja) – Brenda Fruhvirtova (Czechy) 6:1, 6:1

Olga Danilović (Serbia, 7) – Miriam Bulgaru (Rumunia) 6:4, 6:3

Anastazja Zacharowa – Karolina Pliszkova (Czechy) 4:6, 6:2, 6:2

Linda Fruhvirtova (Czechy) – Mona Barthel (Niemcy) 7:6(4), 6:4

Ostrawa. Martyna Kubka blisko awansu do ćwierćfinału debla

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Olga Pietrzak/PZT

Martyna Kubka wzięła udział w turnieju deblowym WTA 250 w Ostrawie. Razem z Dalmą Galfi odpadły jednak w pierwszej rundzie z Madeleine Brooks i Feng Shuo 7:6(5), 6:7(4), 5-10.

Polka i Węgierka zostały przełamane jako pierwsze w piątym gemie. Później były blisko odebrania serwisu rywalkom, lecz nie wykorzystały kilku break pointów. Ostatecznie w dziesiątym gemie doprowadziły do remisu, a w tie-breaku rozstrzygnęły seta na swoją korzyść za trzecią okazją.

W drugim secie Kubka i Galfi wyszły na prowadzenie 2:1 z przełamaniem. Brytyjka i Chinka szybko jednak wyrównały. Później obie pary deblowe utrzymywały swoje podania i doszło do kolejnego tie-breaka. Tym razem Brooks i Feng wyszły na prowadzenie 4:1. Polsko-węgierski duet wyrównał wynik, lecz stracił trzy kolejne punkty i panie musiały grać super tie-breaka.

Po mini brejku zdobytym w pierwszym punkcie przez przeciwniczki długo panie zdobywały punkty zgodnie z regułą własnego podania. Kubka i Galfi cały czas goniły wynik, lecz nie zdołały zbliżyć się do rywalek. Super tie-break zakończył się porażką polsko-węgierskiej pary 5-10. W ćwierćfinale Brooks i Feng zagrają z Czeszkami – Julią Pastikovą i Vendulą Valdmannovą, który wyeliminowały najwyżej rozstawione Giulianę Olmos i Aldilę Sutjiadi.


Wyniki

Pierwsza runda debla:

M. Brooks, S. Feng (Wielka Brytania, Chiny) – D. Galfi, M. Kubka (Węgry, Polska) – 6:7(5), 7:6(4), 10-5

Kluż-Napoka. Maja Chwalińska powalczy o ćwierćfinał

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Olga Pietrzak/PZT

Maja Chwalińska pokonała Anę Bogdan w meczu pierwszej rundy turnieju WTA 250 w rumuńskiej Kluż-Napoce. Dla polskiej tenisistki to trzeci wygrany mecz z rzędu w tym turnieju.

Szósta rakieta naszego kraju w tym tygodniu udała się do Rumunii, gdzie rywalizację rozpoczęła od dwustopniowych kwalifikacji. Po wygraniu dwóch spotkań tenisistka z Bielska-Białej wystąpiła w meczu pierwszej rundy turnieju głównego, a rywalką była reprezentantka gospodarzy Ana Bogdan.

Pojedynek lepiej rozpoczęła Rumunka, która jako pierwsza wyszła na prowadzenie z przewagą przełamania. Jednak od stanu 3:1 tenisistka z Sinai przegrała pięć kolejnych gemów z rzędu. Maja Chwalińska dwukrotnie miała okazję by odebrać serwis reprezentantce gospodarzy i obie szanse wykorzystała. W drugiej odsłonie Polka kontynuowała swą dobrą passę. Polka oddała rywalce jedynie gema i wykorzystując pierwszą piłkę meczową, awansowała do drugiej rundy imprezy.

W meczu, którego stawką będzie awans do 1/4 finału rywalką Polki będzie Olga Danilović. Rozstawiona z numerem siódmym Serbka w dwóch setach uporała się z Miriam Bulgaru.


Wyniki

Pierwsza runda:

Maja Chwalińska (Polska, Q) – Ana Bogdan (Rumunia) 6:3, 6:2

ITF J60. Sukcesy Polaków w Warszawie

/ Hanna Pałuska , źródło: Polski Związek Tenisowy Facebook, foto: Freepik

Turniej ITF J60 w Warszawie na kortach DeSki Klub Sportowy dobiegł końca. Był on szczególnie udany dla reprezentantek Polski w grze pojedynczej i podwójnej.

Polki zdominowały turniej w stolicy Polski. W rozgrywkach singlowych najlepsza okazała się Marta Dudek. W finale pokonała kwalifikantkę Kornelię Krześniak w dwóch setach. Dudek była również blisko sukcesu w grze podwójnej. Razem z Antoniną Snochowską dotarły do finału, ale po wyrównanym spotkaniu musiały uznać wyższość Małgorzaty Bajorek i Julii Kołodziejskiej.

W rywalizacji chłopców z dobrej strony pokazali się Jakub Jędryka i Maksymilian Puchalski. Zagrali oni razem w finale gry podwójnej, ale przegrali z Czechami Jakubem Cernovickym i Matyasem Marsikiem w dwóch setach. W rozgrywkach singlowych najlepszy okazał się wcześniej wspomniany Marsik. W finale bez problemu pokonał reprezentanta Rumunii Davida Stefana Buraca. Po drodze wygrał z Janem Skrzyńskim w pierwszej rundzie i z Hugo Pawłem Rytelewskim w ćwierćfinale. W 1/4 finału znalazł się również Filip Kiryłło, ale musiał uznać wyższość najwyżej rozstawionego Vincenta Fletchera.


Wyniki

Finał singla dziewcząt:

Marta Dudek (Polska) – Kornelia Krześniak (Polska, Q) – 6:1, 6:4

Finał debla dziewcząt:

Małgorzata Bajorek, Julia Kołodziejska (Polska, Polska, 2) – Marta Dudek, Antonina Snochowska (Polska, Polska) – 6:7(6), 6:4, 10:5

Finał singla chłopców:

Matyas Marsik (Czechy, 4) – David Stefan Burac (Rumunia) – 6:4, 6:4

Finał debla chłopców:

Jakub Cernovicky, Matyas Marsik (Czechy, Czechy, 2) – Jakub Jędryka, Maksymilian Puchalski (Polska, Polska) – 6:4, 7:5

Casper Ruud został ojcem

/ Hanna Pałuska , źródło: www.instagram.com/casperruud, foto: East News

Casper Ruud doczekał się narodzin swojego pierwszego dziecka. Tenisista podzielił się radosną nowiną za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Norweg bardzo wyczekiwał narodzin swojej pierwszej córki. Był nawet gotowy opuścić Australię wcześniej, gdyby jego żona Maria zaczęła rodzić w trakcie turnieju. Na szczęście nie musiał tego robić. Ruud odpadł w czwartej rundzie Australian Open i jak najszybciej poleciał do domu, by towarzyszyć Marii w tych niełatwych dniach.

Córka norweskiej pary przyszła na świat 30 stycznia 2026 roku. Zawodnik z Oslo opublikował zdjęcie na swoich mediach społecznościowych, gdzie widać dłonie jego i dziecka.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Casper Ruud (@casperruud)

30.01.2026. Dziękujemy za wszystkie piękne wiadomości z ostatnich kilku tygodni. Maria i nasze dziecko mają się świetnie – napisał Ruud.

Wielu tenisistów, między innymi Alex de Minaur, Rafael Nadal, Jakub Menszik czy Hubert Hurkacz, gratulowało Norwegowi w komentarzach. Młoda para nie zdradziła na razie imienia córki.

Ranking ATP. Alcaraz liderem, Polacy blisko pierwszej pięćdziesiątki

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W poniedziałek opublikowano najnowszy ranking ATP. Zestawienie uwzględnia wyniki pierwszego turnieju wielkoszlemowego w sezonie.

Dzięki triumfowi w Melbourne na tronie męskiego tenisa umocnił się Carlos Alcaraz. Za placami Hiszpana wciąż jest Jannik Sinner a na trzeci stopień podium awansował Novak Dźoković. Serb wyprzedził Alexandra Zvereva.

Na siódmą pozycję klasyfikacji awansował Taylor Fritz. Amerykanin nie rozegrał w Australii pamiętnych zawodów, ale skorzystał na słabszym niż przed rokiem występie Bena Sheltona. Ten ostatni spadł na lokatę numer 9.

Ruchy w drugiej dziesiątce nie były znaczne. Na 13. pozycję spadł – kontuzjowany -Jack Draper zaś na miejsce 19. awansował Francisco Cerundolo.

Ciekawiej jest między miejscem 21. a 30. Najwyższą – 23. – lokatę w karierze zajmuje Luciano Darderi zaś „oczko” niżej znalazł się Learner Tien. Młody Amerykanin także nie był wcześniej tak wysoko.

Miejsc najlepszych reprezentantów Polski należy szukać w drugiej pięćdziesiątce. Hubert Hurkacz jest 52. zaś Kamil Majchrzak 55. To najlepsze miejsce w karierze Piotrkowianina.

Między Biało-Czerwonych wskoczył między innymi Tomás Martín Etcheverry. Argentyńczyk jest 54. rakietą świata, co oznacza dla niego awans o osiem pozycji. Szóstą dziesiątkę zamyka zaś Lorenzo Sonego. Włoch zaliczył ogromny spadek, tracąc aż 20 lokat.

W lepszym humorze z pewnością jest Stan Wawrinka. Jeden z bohaterów turnieju w Melbourne awansował o 29. miejsc i jest w rankingu 113. Do najlepszej setki Szwajcarowi brakuje mniej niż sto punktów.

Ranking WTA. Zmiany w zestawieniu po Australian Open

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Poznaliśmy najnowszy ranking WTA. Pierwsze lutowe notowanie uwzględnia wyniki, jakie najlepsze tenisistki świata uzyskały podczas Australian Open. Awans stał się udziałem Jeleny Rybakiny, a spadek zanotowała Madison Keys.

Za nami pierwszy w sezonie turniej wielkoszlemowy. Na kortach w Melbourne najlepsza okazała się Jelena Rybakina. Drugi w karierze triumf w turnieju Wielkiego Szlema dał Kazaszce awans na trzecie miejsce rankingu WTA. Jest to wyrównanie jej „życiówki”. Z kolei mistrzyni sprzed roku, Madison Keys, która tegoroczny występ zakończyła na 1/8 finału, spadła w rankingu poza top 10, na miejsce 15.

Na czele zestawienia wciąż jest Aryna Sabalenka, która drugi rok z rzędu przegrała australijski finał. Przewaga dwukrotnej mistrzyni nad Igą Świątek, która nie powtórzyła wyniku sprzed dwunastu miesięcy, wynosi obecnie 3012 punktów.

Nową piątą rakietą świata jest Coco Gauff. Na dziewiątej pozycji znajduje się Belinda Bencic. Z kolei awans o dwa „oczka” na dziesiąte miejsce zanotowała Elina Svitolina, która podczas tegorocznego Australian Open pierwszy raz zagrała o miejsce w finale. Najlepszy wielkoszlemowy występ znalazł też odzwierciedlenie w pozycji, jaką w najnowszym notowaniu zajmuje Iva Jović. Awans do pierwszego ćwierćfinału seniorskiej imprezy wielkoszlemowej dał nastoletniej Amerykance debiut w top 20 rankingu WTA.

Swe pozycje w zestawieniu najlepszych tenisistek świata zmieniły zarówno Magda Linette jak i Magdalena Fręch. Poznanianka, która zakończyła swą serię porażek w meczach pierwszej rundy imprez wielkoszlemowych, dotarła do trzeciej rundy. Efektem jest awans z 50. pozycji na miejsce 37. Z kolei Łodzianka co prawda wygrała jeden mecz na kortach w Melbourne, ale spadła w rankingu o trzy lokaty i jest nową 60. rakietą świata. Awans o trzy miejsca, ze 134 na 131, zanotowała debiutująca w drabince turnieju głównego imprezy wielkoszlemowej Linda Klimovicova.