Merida. Magdalena Fręch z awansem do 1/4 finału

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch pokonała Jessicę Bouzas Maneiro w meczu drugiej rundy turnieju WTA 500 w Meridzie. Tym samym to Polka awansowała do 1/4 finału. 

Trzecia rakieta naszego kraju jako druga z Polek stanęła do gry o ćwierćfinał turnieju rangi WTA 500 w Meksyku. Co prawda rywalką Magdaleny Fręch była wyżej notowana Jessica Bouzas Maneiro to reprezentantka naszego kraju schodziła jako zwyciężczyni z kortu centralnego w Meridzie.

Pierwsza odsłona była pokazem mocy trzeciej rakiety naszego kraju. Łodzianka raz obroniła się przed stratą serwisu. Sama trzykrotnie przełamała podanie Hiszpanki i po 29 minutach zakończyła pierwszą odsłonę pojedynku drugiej rundy. Drugą odsłonę lepiej rozpoczęła Jessica Bouzas Maneiro, która prowadziła 2:0, aby przegrać kolejne cztery gemy. Turniejowa „siódemka” zakończyła serię przegranych gemów kolejnym przełamaniem podania Fręch, aby od stanu 0:6, 3:4 przegrać kolejne dwa gemy i pożegnać się z rywalizacją w meksykańskiej Meridzie.

Polka o miejsce w 1/2 finału powalczy z Marie Bouzkovą.


Wyniki

Druga runda:

Magdalena Fręch (Polska) – Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania, 7) 6:0, 6:3

Dubaj. Auger-Aliassime i Miedwiediew zmierzą się w hitowym półfinale

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: EastNews

Już tylko czterech tenisistów pozostało w grze o triumf w imprezie ATP 500, której gospodarzem jest Dubaj. Czwartkowe mecze wyłoniły półfinalistów rywalizacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W tym gronie zabraknie m.in. turniejowej „szóstki” – Jakuba Mensika.

Czech był jedynym z rozstawionych graczy, który poniósł porażkę w ćwierćfinale. Spotkanie 20-latka z Tallonem Griekspoorem było w dodatku jedynym czwartkowym starciem rozstrzygniętym na dystansie trzech setów. Pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem Holendra, który w czwartym gemie wykorzystał, jak się później okazało, jedynego break pointa w tej odsłonie meczu. W drugiej lepszy okazał się natomiast pogromca Huberta Hurkacza z pierwszej rundy turnieju. Jednakże Mensikowi wystarczyło sił na postawienie się rywalowi wyłącznie na początku decydującego seta. Od stanu 2:2 Griekspoor wygrał cztery gemy z rzędu, dwukrotnie przełamując rywala.

Dzięki zwycięstwu reprezentant Holandii zameldował się w najlepszej czwórce zmagań w Dubaju. Półfinałowym rywalem Griekspoora będzie Andriej Rublow. Rosjanin w czwartek po pięciu kwadransach gry pokonał w czwartek Arthura Rinderknecha.

Czwartek okazał się złym dniem dla czeskich tenisistów. Oprócz Mensika tego dnia oglądaliśmy w akcji także Jirziego Leheczkę, który w ćwierćfinale mierzył się z najwyżej rozstawionym Felixem Auger-Aliassime. Spotkanie, mimo zakończenia po dwóch setach gry, okazało się najdłuższym pojedynkiem 1/4 finału. Kanadyjczyk przełamał reprezentanta naszych południowo-zachodnich sąsiadów w siódmym gemie, co otworzyło mu drogę do zwycięstwa w pierwszym secie. Druga partia zakończyła się tie-breakiem, w którym pewnie zwyciężył Auger-Aliassime.

Stawkę półfinalistów imprezy na Bliskim Wschodzie uzupełnia Daniił Miedwiediew. Rosjanin wywalczył awans po niecałej godzinie gry, pewnie pokonując Jensona Brooksby’ego. Tenisista ze Stanów Zjednoczonych zdołał ugrać zaledwie trzy gemy w całym meczu. Spotkanie tenisistów grających z „jedynką” i „trójką” zapowiada się niezwykle interesująco. Półfinał, w którym zmierzą się Auger-Aliassime i Miedwiediew, zostanie rozegrany jako pierwszy – rozpocznie się o godzinie 14:00 czasu polskiego. Następnie na korcie pojawią się Rublow oraz Griekspoor.


Wyniki

Ćwierćfinały:

Felix Auger-Aliassime (Kanada, 1) – Jirzi Leheczka (Czechy,8) 6:3, 7:6(2)

Daniił Miedwiediew (3) – Jenson Brooksby (USA) 6:2, 6:1

Andriej Rublow (5) – Arthur Rinderknech (Francja) 6:2, 6:4

Tallon Griekspoor (Holandia) – Jakub Mensik (Czechy, 6) 6:3, 3:6, 6:2

 

Iga Świątek zakończyła współpracę z marką Lancome

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/X, foto: Materiały PZT

Najlepsza polska tenisistka nie będzie już ambasadorką francuskiej marki Lancome. Ich współpraca dobiegła końca pod koniec stycznia 2026 roku.

Iga Świątek rozpoczęła współpracę z francuską marką kosmetyczną w kwietniu 2024 roku. Została ona pierwszą Polką oraz sportsmenką w historii, która wcieliła się w rolę ambasadorki Lancome. Była to szczególna chwila dla wiceliderki rankingu. Dołączyła ona do takich gwiazd jak Olivia Rodrigo czy Zendaya. Raszynianka wystąpiła w kilku kampaniach oraz wstawiła wiele postów związanych z produktami, które oferuje marka.

W ostatnim czasie fani zauważyli pewną zmianę na jej oficjalnej stronie. Firmy Lancome nie wymieniono wśród partnerów biznesowych Świątek. Jak się okazało, nie był to błąd.

Francuska marka ujawniła, że współpraca dobiegła końca 31 stycznia. W komunikacie przedstawiciele podziękowali polskiej tenisistce za godne reprezentowanie Lancome oraz byli zadowoleni ze zrealizowanych współprac i kampanii. Nie zdradzili jednak więcej szczegółów. Sama tenisistka nie wypowiedziała się jeszcze na ten temat.

Obecnie wiceliderka rankingu przygotowuje się do występu w Indian Wells. Turniej rozpocznie się na początku marca. W ubiegłym sezonie dotarła w nim do półfinału, przegrywając z Mirrą Andriejewą.

Saint-Brieuc. Szymon Kielan bez awansu do półfinału gry podwójnej

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Artur Rolak

Szymon Kielan i reprezentant Rumunii Bogdan Pavel pożegnali się z turniejem ATP 100 Challenger w Saint-Brieuc. W ćwierćfinale gry podwójnej przegrali z parą Rithvik Bollipalli/ Theodore Winegar 3:6, 2:6. 

Początek spotkania mógł dać nadzieję, że polsko-rumuńska para jest blisko przełamania podania rywali. Już w pierwszym gemie miała break pointa, ale go nie wykorzystała. Następnie mecz stał się wyrównany. Oba duety szybko i pewnie wygrywały swoje gemy serwisowe. Sytuacja zmieniła się pod koniec seta, kiedy przeciwnicy przełamali podanie Kielana i Pavela. Nie mieli problemu z utrzymaniem podania w ostatnim gemie i mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

W drugim secie rywale już od początku dominowali na korcie. Wygrali cztery pierwsze gemy z rzędu i byli bardzo blisko zwycięstwa. Polsko-rumuński duet nie był w stanie odrobić strat, a jeszcze musiał bronić kolejnych break pointów. Po nieco ponad godzinie gry przeciwnicy wykorzystali trzecią piłkę meczową i awansowali do półfinału.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Rithvik Bollipalli, Theodore Winegar (Indie, Stany Zjednoczone) – Szymon Kielan, Bogdan Pavel (Polska, Rumunia) – 6:3, 6:2

Wpływ kryptowalut na transakcje w kasynach online wg Casino Lizaro

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Kryptowaluty przekształcają sposób dokonywania transakcji w kasynach online, oferując nowe możliwości dla graczy. Z punktu widzenia serwisu Casino Lizaro, cyfrowe waluty niosą za sobą zarówno korzyści, jak i wyzwania. W artykule omówimy te aspekty w kontekście rosnącej popularności kryptowalut.

Kasyna online coraz częściej sięgają po kryptowaluty jako nowoczesne narzędzie do przeprowadzania transakcji. Popularność takich walut jak Bitcoin czy Ethereum wynika z szybkości, bezpieczeństwa i anonimowości, które oferują użytkownikom. Casino Lizaro zauważa rosnące zainteresowanie tymi metodami płatności wśród graczy poszukujących innowacyjnych rozwiązań. Przyjrzymy się bliżej, jakie korzyści i wyzwania niosą ze sobą kryptowaluty w kontekście kasyn online.

 

Zalety transakcji kryptowalutowych

 

Kryptowaluty oferują wiele korzyści dla użytkowników kasyn online. Według Casino Lizaro, jedną z głównych zalet jest szybkość realizacji transakcji. Tradycyjne metody płatności mogą być czasochłonne, podczas gdy transfery kryptowalutowe zazwyczaj odbywają się niemal natychmiastowo. Dodatkowo, transakcje te często wiążą się z niższymi opłatami w porównaniu do standardowych metod bankowych.

Inną istotną zaletą jest globalna dostępność kryptowalut, co umożliwia graczom z różnych części świata łatwy dostęp do platform hazardowych. Zdaniem specjalistów z Casino Lizaro, anonimowość związana z używaniem kryptowalut przyciąga osoby ceniące sobie prywatność w sieci. Użytkownicy mogą cieszyć się większą swobodą i bezpieczeństwem swoich danych finansowych.

Warto również podkreślić, że według analizy Casino Lizaro, kryptowaluty eliminują konieczność udostępniania wrażliwych danych bankowych operatorom kasyn. Gracze nie muszą podawać numerów kart kredytowych czy informacji o kontach bankowych, co znacząco redukuje ryzyko wycieku danych osobowych. Ponadto, decentralizowany charakter kryptowalut oznacza brak kontroli ze strony instytucji finansowych, co daje użytkownikom pełną kontrolę nad własnymi środkami. Ta niezależność finansowa jest szczególnie ceniona przez graczy, którzy preferują autonomię w zarządzaniu swoimi funduszami bez ingerencji podmiotów trzecich.

 

Ważne czynniki do rozważenia dla graczy

 

Mimo licznych zalet, korzystanie z kryptowalut wiąże się również z pewnymi wyzwaniami. Jednym z nich jest zmienność wartości tych walut, co może wpływać na wysokość depozytów i wypłat. Gracze muszą być świadomi ryzyka kursowego i potencjalnych strat związanych z wahaniami cen.

Dodatkowo, technologia blockchain będąca podstawą kryptowalut może być skomplikowana dla nowych użytkowników. Brak odpowiedniej wiedzy na temat działania portfeli czy przechowywania kluczy prywatnych może prowadzić do utraty środków. W związku z tym, edukacja i wsparcie techniczne są kluczowe dla efektywnego korzystania z tych technologii w kasynach online.

 

Bezpieczeństwo i anonimowość

 

Bezpieczeństwo to jeden z głównych atutów korzystania z kryptowalut w kasynach online. Dzięki technologii blockchain każda transakcja jest szyfrowana i niemodyfikowalna, co minimalizuje ryzyko oszustw czy kradzieży danych. Ponadto, brak pośredników finansowych sprawia, że transakcje są mniej podatne na cyberataki.

Anonimowość użytkowników to kolejny aspekt przemawiający za wykorzystaniem kryptowalut. Gracze mogą chronić swoją tożsamość i dane osobowe przed niepożądanym dostępem, co zwiększa ich poczucie bezpieczeństwa podczas gry. Serwis wskazuje na rosnącą świadomość użytkowników odnośnie do ochrony prywatności w sieci.

Pune. Awans Kaśnikowskiego bez gry

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Pawel Rychter

Maks Kaśnikowski bez gry awansował do ćwierćfinału turnieju rangi ATP Challenger w Pune. Rywal polskiego tenisisty, Oliver Crawford wycofał się z powodu kontuzji.

Oliver Crawford w turnieju w Pune rozstawiony był z numerem 4. Brytyjski tenisista wygrał w 1. rundzie trzysetowe spotkanie, a potem zrezygnował z dalszej gry w rozgrywkach w Indiach. Powodem takiej decyzji Crawforda była kontuzja prawej stopy. Tym samym Maks Kaśnikowski w czwartek miał dzień przerwy.

W 1. rundzie Kaśnikowski wygrał 6:3, 6:1 z reprezentantem gospodarzy Karanem Singhem. Teraz po kontuzji rywala bez rozgrywania meczu trafił do 1/4 finału. W tej fazie turnieju Polak, który wcześniej przeszedł przez kwalifikacje, zagra z Felixem Gillem. Kolejny z Brytyjczyków w spotkaniu 2. rundy wygrał 7:6, 0:6, 6:3 z faworytem gospodarzy Sumatem Nagalem.


Wyniki

Druga runda:

Maks Kaśnikowski (Polska) – Oliver Crawford (Wielka Brytania, 4) walkower

Saint-Brieuc. Słodko-gorzki dzień polskich deblistów

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Lotos PZT Polish Tour

Polacy dalej pozostają we Francji, gdzie rywalizują w turnieju ATP 100 Challenger w Saint-Brieuc. Na czwartą wygraną z rzędu liczyli Filip Pieczonka i Ivan Liutarevich, ale tym razem musieli uznać wyższość czeskich rywali. Do ćwierćfinału awansował Szymon Kielan razem z Bogdanem Pavelem. 

W pierwszej rundzie Szymon Kielan i Bogdan Pavel podjęli doświadczoną parę Inigo Cervantes/Gregoire Jacq. Pierwszy set należał do zaciętych. Oba duety miały swoje szanse i zdobywały break pointy, których nie potrafiły zamienić na przełamanie. Mogło się wydawać, że partia rozstrzygnie się w tie-breaku, ale polsko-rumuński duet wziął sprawy w swoje ręce w ostatnim gemie. Jeden break point, a zarazem piłka setowa wystarczyła, aby przełamać podanie rywali i cieszyć się z triumfu. Drugi set był bardzo podobny do tego poprzedniego. Obie pary szybko wygrywały swoje gemy serwisowe. Przedostatni gem okazał się jednak kluczowy, bo dał prowadzenie Kielanowi i Pavelowi. Chwilę później nie stracili żadnego punktu, gdy podawali na mecz i zameldowali się w ćwierćfinale francuskiej imprezy. O półfinał powalczą z parą Rithvik Bollipalli/Theodore Winegar.

Po wygranym turnieju w Lille, Filip Pieczonka i Ivan Liutarevich mieli apetyt na więcej. W pierwszej rundzie imprezy w Saint-Brieuc zmierzyli się z Czechami Andrewem Paulsonem i Michaelem Vrbenskym. Premierowa odsłona spotkania nie poszła po ich myśli. Już w drugim gemie musieli bronić czterech break pointów. W przedostatnim gemie po raz pierwszy stracili serwis, co dało rywalom prowadzenie i prostą drogę do zwycięstwa w partii. Drugi set miał zupełnie inny przebieg. Już w drugim secie Pieczonka i Liutarevich zdobyli przewagę, którą utrzymali do końca. Tym samym doprowadzili do wyrównania. Super tie-break nie był najlepszy w ich wykonaniu. Od początku musieli gonić wynik. Dwa razy im się to udało, ale od stanu 4:4 to czeska para cały czas była na prowadzeniu. Pod koniec wygrała ona trzy punkty z rzędu i umocniła swoją przewagę. Wykorzystała drugą piłkę meczową i po ponad godzinie i 10 minutach gry znalazła się w ćwierćfinale.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Szymon Kielan, Bogdan Pavel (Polska, Rumunia) – Inigo Cervantes, Gregoire Jacq (Hiszpania, Francja) – 6:4, 6:3

Andrew Paulson, Michael Vrbensky (Czechy, Czechy) – Filip Pieczonka, Ivan Liutarevich (Polska) – 6:3, 3:6, 10:6

ATP. Noc sensacji w Acapulco, Zverev wyeliminowany

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W Acapulco rozegrano mecze 1/8 finału. W programie dnia nie zabrakło interesujących zestawień i sensacyjnych rozstrzygnięć.

Środa przyniosła meksykańskim kibicom emocje związane z występami kilku gwiazd. Gospodarze nie mieli już swojego reprezentanta w singlu, ale mogli wspierać na przykład Alexandra Zvereva, który mierzył się z Miomirem Kecmanoviciem.

Już pierwszy set tego pojedynku zapowiadał, że będzie ciekawie a Niemca nie czeka łatwe zadanie. Kecmanović objął zdecydowane prowadzenie 5:1 i nawet mały spadek koncentracji nie pozbawił go sukcesu w tej partii. Serb wygrał 6:3, ale musiał mieć się na baczności.

W secie drugim nie było przełamań a w tie-breaku minimalnie lepszy był Zverev. Tenisista z Hamburga powrócił zatem do gry, ale kosztowało go to wiele wysiłku.

Panowie serwowali znakomicie także w decydującej partii. Przez dwanaście gemów kibice zobaczyli tylko jeden break-point, obroniony przez Kecmanovicia. Graczy czekał zatem drugi tie-break, który tym razem powędrował na konto zawodnika z Bałkanów.

W sesji wieczornej również było sporo emocji. Na korcie Grandstand Alejandro Davidovich Fokina walczył z Mattią Belluccim. Hiszpański, zeszłoroczny finalista turnieju niespodziewanie przegrał gładko w dwóch setach i będzie musiał poszukać szczęścia w kolejnych zawodach.

Mniej więcej w tym samym czasie na głównej arenie miał miejsce pojedynek weterana rozgrywek z zawodnikiem, który w zeszłym sensacyjne zdobył tytuł Masters 1000 w Szanghaju. Na przeciw siebie stanęli – uwielbiany przez kibiców na całym świecie Gael Monfils oraz Valentín Vacherot. Ostatecznie zwyciężył Monakijczyk z wynikiem 6:3 6:3.

Do ćwierćfinałów awansowali również Flavio Cobolli i Frances Tiafoe. Amerykanin stoczył długi pojedynek z rodakiem Kovacviciem i zwyciężył dopiero w tie-breaku trzeciego seta.


Wyniki

 

Acapulco (druga runda mężczyzn):

M. Kecmanović (Serbia) – A. Zverev (Niemcy, 1) 6:3 6:7(3) 7:6(4)

M. Bellucci (Włochy) – A. Davidovich Fokina (Hiszpania, 4) 6:3 6’3

F. Cobolli (Włochy, 5) – D. Svrczina (Czechy) 6:4 6:4

V. Vacherot (Monako, 6) – G. Monfils (Francja) 6:3 6:3

F. Tiafoe (USA, 8) – A. Kovacevic (USA) 6:4 3:6 7:6(7)

Y. Wu (Chiny) – S. Shimabukuro (Japonia) 6:3 7:6(4)

Merida. Magda Linette nie powalczy o półfinał

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magda Linette przegrała z Victorią Jimenez Kasintsevą w meczu drugiej rundy turnieju WTA 500 w Meridzie. Reprezentantka Andory została pierwszą ćwierćfinalistką tegorocznej edycji Merida Open.

Dwie polskie tenisistki znalazły się w drabince turnieju głównego rozgrywanego w ostatni tydzień lutego turnieju WTA 500 w meksykańskiej Meridzie. I zarówno Magda Linette jak i Magdalena Fręch wygrały swe mecze otwarcia i stanęły przed szansą na awans do 1/4 finału. Pierwszą, która okazji nie wykorzystała jest zawodniczka z Poznania. Rozstawiona z numerem ósmym zawodniczka w trzech setach uległa Victorii Jimenez Kasintsevej.

Reprezentantka Andory, która do turnieju głównego dostała się z kwalifikacji, od początku postawiła Polce bardzo trudne warunki. W pierwszej partii panie pilnowały swego serwisu, a gdy już dostawały okazję by odebrać serwis rywalce, skrzętnie takie okazje wykorzystywały. Efektem trzy gemy serwisowe zapisane na konto tenisistek odbierających podanie. Jedno przełamanie więcej miała Linette i to ona po pierwszym secie była bliżej miejsca w ćwierćfinale.

Jednak rywalka ani myślała rezygnować z walki o 1/4 finału Merida Open. Efektem wygrany drugi set po tie-breaku. W trzynastym gemie wyżej notowana z zawodniczek obroniła dwie piłki setowe, ale za trzecią już musiała uznać wyższość rywalki. Przez większość decydującej odsłony obie tenisistki prezentowały to samo co w secie pierwszym. Uważnie grały przy swoim podaniu. Efekt? Po jednej szansie na odebranie serwisu i po jednym przełamaniu podania. Turniejowa „ósemka” przegrywała już 2:5, aby wygrać kolejne trzy gemy. Taki obrót spraw nie podłamał Jimenez Kasintsevej, która jedenastego gema, przy własnym podaniu wygrała „na sucho”, a po zmianie stron za trzecią piłką meczową zakończyła trwające blisko 210 minut spotkanie.

O miejsce w 1/2 finału reprezentantka Andory zagra ze zwyciężczynią spotkania między Emmą Navarro i Shuai Zhang.


Wyniki

Druga runda:

Victoria Jimenez Kasintseva (Andora, Q) – Magda Linette (Polska, 8) 5:7, 7:6(5), 7:5

ITF. Barbara Kostecka pokonała Alize Lim

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: , foto: Olga Pietrzak/PZT

Cenne zwycięstwo Barbary Kosteckiej. Polka pokonała popularną Francuzkę.

Polska tenisistka bierze udział w turnieju ITF W15 Women’s Series III Rafa Nadal Academy. 17-latka mierzyła się z 18 lat starszą Alize Lim. Reprezentantka Francji najwyżej w rankingu WTA była klasyfikowana na 135. miejscu. Była też znana między innymi z pracy jako reporterka Eurosportu podczas turniejów wielkoszlemowych.

Kostecka pokonała znacznie bardziej doświadczoną rywalkę bez straty seta, w całym meczu „oddając” Francuzce zaledwie pięć gemów. W drugiej rundzie Polkę czeka starcie z Czeszką Emmą Slavikovą.


Wyniki

Pierwsza runda: 

Barbara Kostecka (Polska) – Alize Lim (Francja, 3) 6:3, 6:2