Montpellier. Hurkacz odpada w pierwszej rundzie
Hubert Hurkacz zaliczył nieudany powrót do rywalizacji po Australian Open. Reprezentant Polski w pierwszej rundzie turnieju ATP 250 w Montpellier uległ po dwóch setach gry Martinowi Dammowi. To trzeci w karierze triumf Amerykanina przeciwko tenisiście z najlepszej „setki” światowego rankingu.
Przeciwnikiem reprezentanta Polski w pierwszym występie w turnieju ATP 250 od czerwca ubiegłego roku był 22-latek, z którym Hurkacz mierzył się po raz pierwszy w karierze. Damm trafił do turnieju poprzez kwalifikacje, w których rozgrywał niezwykle zacięte mecze. W spotkaniu o awans do głównej drabinki pokonał Clementa Tabura po dwóch godzinach i 55 minutach gry.
Jak się jednak okazało, tenisista ze Stanów Zjednoczonych nie miał problemów z regeneracją po spotkaniu z Francuzem. Od początku skutecznie stawiał opór turniejowej „siódemce”. Hurkacz miał kłopoty z grą przeciwko Dammowi, który prezentował podobny styl gry – największym atutem Amerykanina był serwis. Jednakże to zawodnik urodzony na Florydzie spisywał się lepiej przy returnie, szczególnie na początku. W piątym gemie Hurkacz musiał bronić aż trzech break pointów. Z pomocą serwisu Polakowi udało się jednak wyjść z opresji. Damm, którego ojcem jest znany Czeski tenisista, pewniej wygrywał gemy przy podaniu. 22-latek imponował agresywną postawą, która uniemożliwiała Polakowi nawiązanie walki.
W kolejnych gemach nie zobaczyliśmy jednak przełamań, przez co o wyniku pierwszej partii zadecydował tie-break. Kluczowa okazała się jago końcówka. Po minięciu z returnu Hurkacz zdobył mini-przełamanie, które dało mu prowadzenie 5-4 i dwa serwisy. Damm zdołał jednak wyjść z niekorzystnej sytuacji. Amerykanin dzięki agresywnej postawie przy returnach wygrał dwa kolejne punkty, a następnie zakończył seta przy serwisie.
Tenisista notowany na 160. miejscu w rankingu ATP w drugim secie także naciskał w gemach serwisowych Hurkacza. Polak musiał bronić się przed przełamaniem w piątym gemie – wówczas obronił break pointa. Kilka minut później Damm wypracował kolejną okazję do odebrania podania rywalowi, którą wykorzystał. Odrobienie straty przełamania przeciwko znakomicie serwującemu tego dnia Amerykaninowi wydawało się niezwykle trudnym zadaniem. 22-latek pozostał niezagrożony przy serwisie, dzięki czemu triumfował po nieco ponad półtorej godzinie gry.
Dzięki zwycięstwu Damm awansował do drugiej rundy imprezy w Montpellier. Jego kolejnym rywalem będzie Roberto Bautista Agut.
Wyniki
Pierwsza runda:
Martin Damm (USA, Q) – Hubert Hurkacz (Polska, 7) 7:6(5), 6:4



