Charlottesville. Kaśnikowski z awansem do drugiej rundy

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski udanie zainaugurował występy w challengerowym turnieju w Charlottesville. W meczu pierwszej rundy Polak pokonał rozstawionego z numerem ósmym Liama Draxla 6:3, 6:2.

Spotkanie reprezentanta Polski z Kanadyjczykiem kończyło pierwszą rundę zmagań na amerykańskich kortach. Panowie mierzyli się ze sobą po raz drugi na tym poziomie rozgrywek. W ich poprzednim starciu, przed rokiem w Drummondville, lepszy w dwóch setach okazał się nasz tenisista.

Środowa potyczka również przyniosła takie rozstrzygnięcie. Pierwsze minuty spotkania były jednak bardzo wyrównane. Przez sześć gemów żaden z zawodników nie wypracował sobie choćby jednego break-pointa. Gem siódmy był z kolei najdłuższym dotychczas i jak się później okazało, także w całym meczu. Kaśnikowski dążył w nim do przełamania i za czwartą okazją osiągnął swój cel. Następnie wygrał podanie do zera, a chwilę później, po kolejnym „brejku”, zakończył całą partię wynikiem 6:3.

W drugiej odsłonie Polak tylko przez chwilę mógł poczuć niepewność. Miało to miejsce w trzecim gemie, gdy po forhendowym błędzie stracił swój serwis. Po zmianie stron błyskawicznie jednak wziął się za odrabianie straty i już przy pierwszej sposobności wywalczył przełamanie powrotne. Od tego momentu przejął kontrolę nad przebiegiem spotkania. Następnie odbierał Kanadyjczykowi jego podanie jeszcze dwukrotnie, co w sumie przełożyło się na serię pieciu wygranych gemów z rzędu. Kaśnikowski po godzinie i 23 minutach gry zameldował się w drugiej rundzie, w której stanie naprzeciw występującego z „dziką kartą” tenisisty gospodarzy, Michaela Antoniusa.


Wyniki

Pierwsza runda gry pojedynczej:

Maks Kaśnikowski (Polska) – Liam Draxl (Kanada, 8) 6:3, 6:2