Rolex Shanghai Masters to przedostatni w tym sezonie turniej rangi ATP 1000 i jednocześnie impreza zamykająca azjatycką część kalendarza. W Szanghaju ponownie zabraknie lidera światowego rankingu Jannika Sinnera, który od triumfu na Wimbledonie nie rywalizuje już od blisko trzech miesięcy z powodu kontuzji prawego kolana. Jego prowadzenie w rankingu może jednak wkrótce dobiec końca. Alexander Zverev nie ma jeszcze matematycznych szans na objęcie pierwszego miejsca po turnieju w Szanghaju, ale w rankingu ATP Race ma już 810 punktów przewagi nad Włochem. Kolejny dobry występ pod nieobecność Sinnera może więc znacząco przybliżyć Niemca do zakończenia znakomitego sezonu na pozycji numer jeden.
Poza Sinnerem w Szanghaju pojawią się niemal wszyscy zawodnicy ze światowej czołówki. W drabince głównej znalazło się również dwóch Polaków. Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak nie są rozstawieni i choć w pierwszej rundzie trafili na rywali, z którymi mogą powalczyć o zwycięstwo, ewentualny awans oznacza dla nich znacznie trudniejsze zadanie, gdy do gry przystąpią zawodnicy rozstawieni.
Zverev kontynuuje walkę o pozycję lidera
Alexander Zverev miał szansę poprawić swoją sytuację w walce o pierwsze miejsce w rankingu już w Pekinie, ale mistrz US Open i Rolanda Garrosa z tego sezonu odpadł w ćwierćfinale po starciu z Novakiem Djokovicem. Niemiec dobrze rozpoczął spotkanie i wygrał pierwszego seta, jednak później inicjatywę przejął znakomicie czujący się w Pekinie Serb. Zverev poniósł tym samym dziesiątą porażkę w piętnastym pojedynku z Djokovicem na poziomie ATP Tour.
Pomimo zdobycia dwóch pierwszych w karierze tytułów wielkoszlemowych i skutecznego wykorzystywania w tym sezonie problemów zdrowotnych Jannika Sinnera i Carlosa Alcaraza, Zverev nie zdominował rywalizacji na kortach twardych. US Open pozostaje jedynym turniejem na tej nawierzchni, w którym dotarł do finału, choć przez cały sezon prezentuje bardzo równy, wysoki poziom. Jego bilans na kortach twardych wynosi 26-8, a wcześniej docierał również do półfinałów Australian Open, Indian Wells i Miami.
Osiągi Niemca plasują go na czele heatmapy pierwszej ćwiartki drabinki w Szanghaju. W okresie rankingowym obejmującym ostatnie 52 tygodnie wygrywa 90% gemów serwisowych na twardej nawierzchni – najwięcej spośród wszystkich zawodników grających w turnieju. Ma również najwyższy wskaźnik dominacji, porównujący liczbę wypracowanych break pointów z liczbą szans na przełamanie, których sam musi bronić.
Pierwszym rozstawionym rywalem Zvereva powinien być Alexander Blockx. Niemiec mierzył się z Belgiem w tym sezonie trzykrotnie i wygrał wszystkie spotkania. Najgroźniejszym przeciwnikiem w tej części drabinki może być jednak Alex de Minaur. Australijczyk świetnie rozpoczął sezon, między innymi od triumfu w turnieju ATP 500 w Rotterdamie, a w momencie publikacji dotarł do finału w Pekinie. W półfinale pokonał Huberta Hurkacza, który skreczował z powodu urazu przywodziciela.
Na drodze Zvereva mogą znaleźć się również Brandon Nakashima lub Alexander Bublik. Amerykanin niedawno dotarł do półfinału turnieju ATP 1000 w Montrealu i awansował do pierwszej dwudziestki rankingu. Bublik wypadł natomiast z czołowej dwudziestki po tym, jak nie obronił punktów zdobytych w świetnym dla siebie sezonie 2025, kiedy to sięgnął po aż cztery tytuły rangi ATP. Kazach nadal wyróżnia się jednak serwisem – w okresie rankingowym notuje na twardej nawierzchni średnio 11,7 asa na mecz.

1. Runda
WCZ. ZhangCHN
T. MachacCZE
A. KovacevicUSA
M. BerrettiniITA
M. TrungellitiARG
QQualifier
A. MannarinoFRA
QQualifier
2. Runda
1A. ZverevGER
Wu / Qualifier
Halys / Qualifier
27A. BlockxBEL
19A. BublikKAZ
Zhang / Machac
Kovacevic / Berrettini
16B. NakashimaUSA
9A. De MinaurAUS
Molcan / Qualifier
Trungelliti / Qualifier
23A. RublevRUS
26K. KhachanovRUS
Fery / Cilic
Mannarino / Qualifier
6F. CobolliITA
Djokovic na drodze Hurkacza. Trudne zadanie Polaków
Novak Djokovic pokazał, że wciąż nie można go skreślać, pomimo bardzo słabej dyspozycji zaprezentowanej podczas US Open. W Nowym Jorku 24-krotny mistrz wielkoszlemowy odpadł już w pierwszej rundzie, mierząc się z problemami fizycznymi i wyczerpaniem. W Pekinie powrócił jednak do miejsca, w którym nigdy wcześniej nie przegrał meczu, i w momencie publikacji dotarł do finału. Wcześniej wygrał wszystkie sześć edycji, w których wystąpił, a do tegorocznego turnieju przystąpił po 11-letniej przerwie od startów w stolicy Chin.
Droga Serba do finału nie była łatwa. W drugiej rundzie znalazł się blisko porażki z reprezentantem gospodarzy Bu Yunchaokete, który wygrał pierwszego seta i doprowadził do tie-breaka w drugiej partii. W kolejnym spotkaniu Djokovic odwrócił losy pojedynku z Alexandrem Zverevem, na którym skupiona jest obecnie duża uwaga w związku z jego tegorocznymi triumfami wielkoszlemowymi i szansą na objęcie prowadzenia w światowym rankingu. Półfinał z Daniilem Medvedevem zakończył się przedwcześnie, gdy Rosjanin został zdyskwalifikowany przy stanie 7:5, 5:3 dla Djokovicia. Do tego momentu Serb znakomicie radził sobie jednak w kluczowych sytuacjach – obronił 16 z 18 break pointów, wypracowując przewagę, która mocno przybliżała go do zwycięstwa w dwóch setach.
Djokovic dotarł w Pekinie do pierwszego finału turnieju rangi ATP 500 od października 2022 roku, kiedy triumfował w Astana Open. To właśnie Serb może być rywalem Huberta Hurkacza w drugiej rundzie. Polak rozpocznie turniej od spotkania z Jamesem Duckworthem.
Hurkacz ma za sobą bardzo dobry okres, który rozpoczął się od zwycięstwa w challengerze w Cancun podczas amerykańskiej części sezonu w sierpniu. W Azji radzi sobie jeszcze lepiej. Dotarł do finału w Chengdu, gdzie przegrał z Alejandro Davidovichem Fokiną, a w Pekinie awansował do półfinału. Spotkanie z Alexem de Minaurem poddał przy stanie 4:6, 2:3 z powodu urazu mięśnia przywodziciela, który dokuczał mu już od kilku dni.
Polak jest obecnie jednym z najlepiej serwujących zawodników zarówno w drugiej ćwiartce, jak i w całej stawce. Od początku sierpnia poprawił jednak przede wszystkim grę przy returnie oraz skuteczność wykorzystywania break pointów. Zamienia na przełamanie 47% swoich szans w porównaniu z 38% w całym okresie rankingowym na twardej nawierzchni. Przekłada się to na 21% wygranych gemów returnowych wobec 17% w ostatnich 52 tygodniach.
Za dobrymi wynikami Hurkacza w ostatnich tygodniach stoi również skuteczna gra w kluczowych momentach. Polak broni 74,5% break pointów, co jest wynikiem na poziomie czoła całej stawki.
James Duckworth ma dość podobny profil i również mocno bazuje na własnym podaniu. Swoją 64. pozycję w rankingu zbudował, łącząc występy na najwyższym poziomie z grą w challengerach. W tym sezonie dotarł do półfinału turnieju ATP 250 w Winston-Salem, ale w meczach głównej drabinki ATP Tour ma tylko bilans 9-13 wobec 16-12 Hurkacza.
Serwis Australijczyka przynosi znacznie lepsze rezultaty na poziomie challengerów. W okresie rankingowym na najwyższym poziomie Duckworth wygrywa zaś 80,8% gemów serwisowych wobec 89,9% Hurkacza. Zdobywa przyzwoite 74,5% punktów po pierwszym podaniu – przy 78,6% Polaka – ale ma problemy z jego regularnością. Trafia pierwszym serwisem w zaledwie 54,3% przypadków. Jego statystyki returnowe nieznacznie przewyższają liczby Hurkacza – 16,1% wobec 13,9% wygranych gemów – jednak Duckworth wykorzystuje jedynie 29,2% break pointów.
Będzie to trzecie spotkanie obu zawodników. Dwa poprzednie, w Halle w 2024 roku i w Paryżu w 2021 roku, wygrał Hurkacz.
Kamil Majchrzak również nie miał szczęścia w losowaniu. W pierwszej rundzie zmierzy się z Yannickiem Hanfmannem, ale w przypadku zwycięstwa czeka na niego rozstawiony z numerem siedem Frances Tiafoe, który rozgrywa najlepszy sezon w karierze, awansował do pierwszej dziesiątki rankingu i dotarł do półfinału US Open.
Majchrzak przyjeżdża do Szanghaju po jednym wygranym meczu w głównej drabince turnieju ATP 250 w Hangzhou podczas azjatyckiej części sezonu. Następnie wystąpił w bardzo mocno obsadzonych kwalifikacjach ATP 500 w Tokio. W decydującej rundzie trafił na Arthura Filsa z pierwszej dziesiątki rankingu. Polak podjął walkę, ale w trzecim secie wyraźnie uległ Francuzowi.
Hanfmann również nie przystępuje do turnieju w najlepszym okresie, mając na koncie trzy kolejne porażki. Odpadł w pierwszej rundzie US Open, a następnie przegrał z Tomasem Machacem w pierwszej rundzie wymagających kwalifikacji w Pekinie. Niemiec rozegrał w tym sezonie tylko dziewięć meczów w głównych drabinkach ATP Tour i wygrał cztery z nich. Jego najlepszym wynikiem pozostaje trzecia runda turnieju ATP 1000 w Montrealu. Majchrzak również ma ujemny bilans, ale częściej rywalizował na twardej nawierzchni na najwyższym poziomie – jego tegoroczny bilans wynosi 9-12.
Statystyki obu zawodników nie należą do najbardziej imponujących. Majchrzak ma w tym sezonie przewagę przy serwisie, wygrywając 79,7% gemów przy własnym podaniu wobec 74,2% Hanfmanna. Zdobywa także 50,9% punktów po drugim serwisie, o trzy punkty procentowe więcej od Niemca. Hanfmann skuteczniej atakuje natomiast pierwszy serwis rywali – 29,8% wobec 25,7% – i nieźle wykorzystuje swoje szanse na przełamanie: 39% wobec 35,3% Majchrzaka.
Analiza pressure points pokazuje, że obaj prezentują pod tym względem podobny, stosunkowo niski poziom w porównaniu do czołówki na twardej nawierzchni. Częściej doprowadzają do pressure points we własnych gemach serwisowych, niż tworzą je przy returnie. U Majchrzaka są to średnio 1,69 pressure points w gemie serwisowym i 1,50 przy returnie. Hanfmann rozgrywa ich nieco mniej przy własnym podaniu – 1,62 – i kreuje odrobinę większe zagrożenie od Polaka przy returnie – 1,61.
Spośród pozostałych faworytów tej ćwiartki do gry powraca Ben Shelton, który zrobił sobie przerwę po finale US Open z powodu obciążenia organizmu. Będzie to również drugi turniej Holgera Rune po zerwaniu ścięgna Achillesa. Duńczyk zaliczył trudny powrót w Tokio, przegrywając z Kyrianem Jacquetem i wygrywając zaledwie cztery gemy w całym spotkaniu.

1. Runda
H. RuneDEN
D. AltmaierGER
R. HijikataAUS
QQualifier
WCS. ShimabukuroJPN
M. KecmanovicSRB
H. HurkaczPOL
J. DuckworthAUS
25A. Davidovich FokinaESP
Bye
J. MunarESP
J. BrooksbyUSA
Y. HanfmannGER
K. MajchrzakPOL
2. Runda
3B. SheltonUSA
Rune / Altmaier
Gea / Faria
30U. HumbertFRA
21F. CerundoloARG
Hijikata / Qualifier
Shimabukuro / Kecmanovic
13J. MensikCZE
10N. DjokovicSRB
Hurkacz / Duckworth
Qualifier / Zhou
24L. MusettiITA
25A. Davidovich FokinaESP
Munar / Brooksby
Hanfmann / Majchrzak
7F. TiafoeUSA
Otwarta droga w trzeciej ćwiartce
Trzecia ćwiartka drabinki wygląda na najbardziej otwartą, bez jednego wyraźnego faworyta. Arthur Fils rozgrywa świetny sezon i awansował do pierwszej dziesiątki rankingu. Francuz zadebiutował w niej podczas turnieju w Tokio, do którego musiał przebijać się przez kwalifikacje po tym, jak nie zapisał się do imprezy w wymaganym terminie. Przeszedł eliminacje, a następnie dotarł do ćwierćfinału, pokonując między innymi Francesa Tiafoe. Dość niespodziewanie zatrzymał go dopiero Valentin Vacherot.
Fils wygrał w tym roku turniej w Cincinnati na twardej nawierzchni, był finalistą w Dosze i półfinalistą w Miami. Jego bilans w ATP Tour w tym sezonie wynosi 24-9, a na wszystkich nawierzchniach 34-12. Francuz należy do najlepszych zawodników na świecie pod względem gry po drugim serwisie. Wygrywa 57,5% takich punktów, a lepszy wynik osiąga jedynie Jannik Sinner – 58,3%. Fils ma również jeden z najwyższych wskaźników efektywności meczowej w stawce, bardzo dobrze przekładając swoje osiągi na końcowe zwycięstwa.
Najwyżej rozstawionym zawodnikiem w tej ćwiartce jest Felix Auger-Aliassime. Kanadyjczyk nie rozgrywa jednak wybitnego sezonu. Ostatni godny odnotowania wynik na twardej nawierzchni osiągnął pod koniec lutego, docierając do półfinału w Dubaju. Wyróżnia się statystykami serwisowymi – ma najwyższy procent wygranych gemów serwisowych i punktów po pierwszym podaniu, a w ostatnich 52 tygodniach na twardej nawierzchni notuje średnio 10,4 asa na mecz. Jego tegoroczny bilans na tej nawierzchni jednak nie powala i wynosi jedynie 18-9.
W tej części drabinki znalazło się również kilku zawodników, którzy w ostatnich tygodniach pokazali się z bardzo dobrej strony. Jiri Lehecka w momencie publikacji dotarł do finału w Tokio. Alex Michelsen awansował do ćwierćfinału US Open, a następnie mocno postraszył Carlosa Alcaraza w pierwszej rundzie w Tokio.
Learner Tien i Rafael Jodar kontynuują natomiast swój rozwój po wdarciu się do czołówki ATP Tour. Hiszpan zajmuje 11. miejsce w rankingu ATP Race i przy dobrym występie w Pekinie może zwiększyć swoje szanse na pierwszy w karierze awans do czołowej dziesiątki światowego rankingu.

1. Runda
QQualifier
T. GriekspoorNED
B. Van De ZandschulpNED
D. Merida AguilarESP
N. BorgesPOR
F. Diaz AcostaARG
T. Agustin TiranteARG
H. MedjedovicSRB
F. MarozsanHUN
Z. SvajdaUSA
L. Van AsscheFRA
WCB. YunchaoketeCHN
M. NavoneARG
P. Carreno BustaESP
C. Ugo CarabelliARG
QQualifier
Bye
4F. Auger AliassimeCAN
2. Runda
Fils / Qualifier
Qualifier / Griekspoor
Zandschulp / Aguilar
31A. MichelsenUSA
22J. LeheckaCZE
Borges / Acosta
Tirante / Medjedovic
12R. JodarESP
14L. TienUSA
Marozsan / Svajda
Assche / Yunchaokete
20C. RuudNOR
29A. TabiloCHI
Navone / Busta
Carabelli / Qualifier
4F. Auger AliassimeCAN
Alcaraz wraca do najwyższych obrotów
Carlos Alcaraz wraca na swoje najwyższe obroty po prawie czterech miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją nadgarstka. US Open było udanym powrotem, biorąc pod uwagę okoliczności. Hiszpan nie obronił wprawdzie tytułu sprzed roku, ale dobrze zaprezentował się w Nowym Jorku, odpadając w ćwierćfinale po epickim, maratońskim pojedynku z późniejszym finalistą Benem Sheltonem.
Alcarazowi trudno liczyć na włączenie się do walki o pierwsze miejsce w rankingu, ponieważ na liście ATP Race traci do Zvereva ponad 4 tysiące punktów. Jego droga do finału w Tokio była jednak wymagająca. Rozpoczął od trzysetowego spotkania ze wspomnianym wcześniej Alexem Michelsenem. W kolejnym meczu obronił cztery piłki setowe w starciu z niżej notowanym Matteo Arnaldim.
Niespodziewany przebieg miał półfinał z Jaume Munarem. Alcaraz, pewnie zmierzając po zwycięstwo w pierwszym secie, przegrał 16 kolejnych punktów. Prowadząc 5:3, stracił cztery gemy z rzędu i całą partię 5:7. Zdołał jednak wrócić do swojej dobrej gry i wygrał dwa kolejne sety 6:3, 6:1. Choć sezon Hiszpana był w dużej mierze stracony, dwa ostatnie turnieje rangi ATP 1000 oraz ATP Finals mogą być dla niego okazją do powrotu na najwyższy poziom przed rozpoczęciem sezonu 2027.
Alcaraz jest zdecydowanym faworytem swojej ćwiartki. Jego pierwszym poważnym rywalem powinien być rozstawiony z numerem 15 Tommy Paul lub obrońca tytułu sprzed roku Valentin Vacherot. Monakijczyk, który rok temu sensacyjnie triumfował jako kwalifikant, tym razem jest rozstawiony z numerem 17 i broni aż tysiąca punktów.
Sezon Vacherota jest naznaczony nielicznymi zrywami dobrej formy. Jednym z nich był awans do półfinału turnieju ATP 1000 w Monte Carlo na mączce. Przez kolejne miesiące trudno było mu nawiązać do poziomu zaprezentowanego rok temu w Chinach, ale w Tokio ponownie dotarł do półfinału, pokonując po drodze między innymi Arthura Filsa i Stefanosa Tsitsipasa. Obrona tytułu będzie jednak trudnym zadaniem. Już w drugim meczu Vacherot może trafić na solidnego Tommy’ego Paula, którego tegoroczny bilans na twardej nawierzchni wynosi 21-12, a w dalszej perspektywie na Alcaraza.
W tej ćwiartce znaleźli się również Daniil Medvedev i Taylor Fritz. Rosjanin świetnie spisuje się w azjatyckiej części sezonu, wracając do formy, którą prezentował pół roku wcześniej, wygrywając w Dubaju i docierając do finału w Indian Wells. Tydzień temu triumfował w turnieju ATP 250 w Hangzhou, pokonując w finale Andreya Rubleva, a w Pekinie dotarł do półfinału.
Dobrą grę Medvedeva przyćmił jednak skandal wywołany w spotkaniu z Novakiem Djokovicem. Rosjanin został zdyskwalifikowany po uderzeniu piłki w trybuny, w wyniku którego jeden z kibiców został trafiony w oko. Nie był to pierwszy incydent z udziałem Medvedeva w tym sezonie. Rosjanin potrafi przeplatać bardzo dobrą grę rozczarowującymi występami, którym towarzyszą wybuchy frustracji na korcie. Tym razem poszły jednak za tym poważne konsekwencje. W Szanghaju jest rozstawiony z numerem pięć i w wypadku podtrzymania dobrej formy na korcie, może stoczyć bardzo ciekawy ćwierćfinałowy pojedynek z Alcarazem.
Fritz z kolei wypadł w tym sezonie z pierwszej dziesiątki rankingu, ale po rozczarowującym początku roku zdołał dotrzeć do dwóch finałów na trawie i wygrać turniej ATP 500 w Waszyngtonie. Amerykanin jest najlepiej serwującym zawodnikiem w tej części drabinki – notuje średnio 13,6 asa na mecz i ponad jednego asa na gem serwisowy. Znacznie gorzej wyglądają jego wyniki przy returnie. Mimo dobrych liczb, w tym ponad 50% punktów wygrywanych po drugim serwisie rywali, Fritz wykorzystuje jedynie 29% break pointów. Przekłada się to na zaledwie 15,2% wygranych gemów returnowych.

1. Runda
M. LandaluceESP
J. Lennard StruffGER
C. NorrieGBR
D. ShapovalovCAN
Bye
28T. Martin EtcheverryARG
QQualifier
S. TsitsipasGRE
A. Daniel VallejoPAR
V. RoyerFRA
V. KoprivaCZE
Z. BergsBEL
J. Manuel CerundoloARG
QQualifier
2. Runda
5D. MedvedevRUS
Landaluce / Struff
Norrie / Shapovalov
28T. Martin EtcheverryARG
18L. DarderiITA
Qualifier / Tsitsipas
Qualifier / Arnaldi
11T. FritzUSA
15T. PaulUSA
Vallejo / Royer
Giron / Baez
17V. VacherotMON
32I. BusePER
Kopriva / Bergs
Cerundolo / Qualifier
2C. AlcarazESP
——————————————————————————————
Maciej Myrta
tennisratio.com