Porto. Polska środa w grze podwójnej
Aż pięciu Polaków wystąpiło w środowych meczach pierwszej rundy gry podwójnej challengerowego turnieju w Porto. W ćwierćfinale imprezy zobaczymy trzech „biało-czerwonych” z ich zagranicznymi partnerami.
Pierwszym z interesujących polskich kibiców pojedynków była niemal w pełni „nasza” potyczka pomiędzy Karolem Drzewieckim i Piotrem Matuszewskim, a Szymonem Kielanem oraz Alexandru Jecanem. Niedługo po jej rozpoczęciu obie pary zdobyły po jednym przełamaniu, ale po piątym gemie, na ponad dwie godziny, zawodników z kortu wypędził deszcz. Po wznowieniu przewagę jako pierwsi osiągnęli debiutujący wspólnie Kielan z Jecanem. Najpierw z drobną pomocą szczęścia pozbawili serwisu Matuszewskiego w ósmym gemie, a chwilę później zakończyli całego seta.
Drugi set należał jednak do Drzewieckiego i Matuszewskiego. Już przy pierwszej sposobności zapisali na swoim koncie „brejka”, a w kolejnych minutach utrzymywali wypracowaną zaliczkę. W super tie-breaku wyrównana walka utrzymywała się do połowy tej rozgrywki. Potem najważniejsze piłki wygrywała polsko-rumuńska para i to ta dwójka zmierzy się z Romainem Andreodo oraz Benjaminem Kittayem w meczu ćwierćfinałowym.
Następnie do gry stanęli także występujący ze sobą po raz pierwszy Szymon Walków i Nicolas Barrientos. Przed sobą mieli spore wyzwanie, bowiem przyszło im rywalizować z rozstawionymi z numerem drugim Jakubem Paulem oraz Matejem Vocelem. W inauguracyjnej odsłonie o jedno przełamanie lepsi byli Polak z Kolumbijczykiem, co przyniosło im zwycięstwo 6:3.
Druga partia została zaś zupełnie zdominowana przez Szwajcara i Czecha. Aż trzykrotnie przełamywali rywali, a w swoich gemach serwisowych oddali im zaledwie cztery punkty, dzięki czemu zatriumfowali w niej bez straty gema. W decydującej części gry nie byli już jednak tak skuteczni. Walków z Barrientosem popisali się świetnym startem, wygrywając pięć z sześciu pierwszych piłek. Później z wyraźną przewagę zwieńczyli tę potyczkę i awansowali do ćwierćfinału, w którym staną naprzeciw Daniela Cukiermana oraz Fernando Romboliego.
Polski dzień w Porto zamykał Filip Pieczonka, który wraz z Aleksandrem Donskim spotkał się z Michaelem Geertsem i Vijayem Sundarem Prashanthem. W pierwszym secie oznaczony numerem trzecim polsko-bułgarski duet miał pełną kontrolę nad przebiegiem gry. Panowie zanotowali przełamanie serwisu obydwu przeciwników, zwyciężając do jednego. W drugiej odsłonie szybko zaś pozbawili podania Belga i bez większych trudności zachowywali swoją przewagę. Całą potyczkę zakończyli po 51 minutach i o prawo gry w półfinale zagrają z Arielem Beharem oraz Joshuą Parisem.
Wyniki
Pierwsza runda gry podwójnej:
Nicolas Barrientos, Szymon Walków (Kolumbia, Polska) – Jakub Paul, Matej Vocel (Szwajcaria, Czechy, 2) 6:3, 0:6, 10-5
Aleksander Donski, Filip Pieczonka (Bułgaria, Polska, 3) – Michael Geerts, Vijay Sundar Prashanth (Belgia, Indie) 6:1, 6:4
Alexandru Jecan, Szymon Kielan (Rumunia, Polska) – Karol Drzewiecki, Piotr Matuszewski (Polska) 6:3, 3:6, 10-7