Koniec sześcioletniej współpracy. Mateusz Terczyński odchodzi z zespołu Hurkacza
Krótko po zakończeniu udziału w tegorocznym turnieju US Open, w sztabie szkoleniowym Huberta Hurkacza dochodzi do zmian kadrowych. Po sześciu latach dobiegła końca współpraca polskiego tenisisty z Mateuszem Terczyńskim.
Na przestrzeni tego czasu rola Terczyńskiego uległa wyraźnej ewolucji – od początkowych zadań sparingpartnera, aż do objęcia stanowiska pełnoprawnego drugiego trenera. W trakcie swojej pracy w zespole stanowił on wsparcie dla zawodnika zarówno w najbardziej wymagających okresach jego kariery, jak i podczas największych sportowych sukcesów.
Decyzję o rozstaniu oraz podsumowanie swojej pracy w tourze szkoleniowiec opublikował w poniższym komunikacie:
„Po prawie sześciu latach ważny rozdział dobiega końca. To, co zaczęło się od roli sparingpartnera, przerodziło się w coś znacznie większego – lata podróżowania po świecie, obecność na największych tenisowych arenach i ostatecznie objęcie funkcji jednego z trenerów Hubiego.
Jestem wdzięczny za możliwości i doświadczenia, jakie dały mi te lata. Od niezliczonych godzin na korcie treningowym po niezapomniane chwile na największych turniejach na świecie – była to podróż, która ukształtowała mnie zarówno osobiście, jak i zawodowo.
Miałem również szczęście pracować u boku wybitnych szkoleniowców i uczyć się od nich przez te wszystkie lata, w tym od Craiga Boyntona, Nicolása Massú i Ivana Lendla. Każde z tych doświadczeń nauczyło mnie czegoś innego i odegrało ważną rolę w moim własnym rozwoju trenerskim.
Szczególne podziękowania dla Przemysława Piotrowicza za wszystkie lata wspólnej pracy, a także dla fizjoterapeutów i całego sztabu wspierającego. Ludzie pracujący za kulisami stanowią ważną część życia w tourze i jestem wdzięczny za wszystkie wspólne doświadczenia.
Jestem dumny z pracy, którą wykonaliśmy oraz z roli, jaką mogłem odegrać przez te lata.
Życzę Hubiemu wszystkiego najlepszego i nieustających sukcesów w przyszłości.
Dla mnie nadszedł czas na nowy rozdział i z niecierpliwością czekam na to, co przyniesie.”
Odejście Terczyńskiego to kolejna w tym sezonie zmiana w sztabie szkoleniowym Huberta Hurkacza. W kwietniu funkcję głównego trenera polskiego tenisisty objął przecież Gilles Cervara zmieniając na tym stanowisku Nicolása Massú.






