Porażka Amandy Anisimovej to największa niespodzianka spotkań trzeciej rundy singla US Open 2026. Dużo emocji kibicom dostarczyły mecze wygrane przez Ivę Jović oraz Naomi Osakę.
Coraz mniej tenisistek pozostaje w grze o końcowy triumf podczas tegorocznej edycji Nowojorskiego turnieju. Wśród szesnastu zawodniczek, które powalczą o miejsca w 1/4 finału jest pięć reprezentantek gospodarzy. Jednak nie ma w tym gronie Amandy Anisimovej. Tenisistka, która przed rokiem dotarła do decydujących meczów zarówno na Wimbledonie, jak i w Nowym Jorku, tak z rywalizacją w Londynie, jak i z kortami Flushing Meadows pożegnała się po meczu trzeciej rundy.
Sposób na trzecią rakietę Stanów Zjednoczonych w rankingu WTA znalazła Anastazja Potapova. Pierwsza odsłona przebiegła pod dyktando reprezentantki Austrii, która dwukrotnie odebrała serwis Amerykance. W drugiej partii obie tenisistki miały problem z utrzymaniem swego podania. W sumie pięć gemów padło łupem odbierających. O jedno przełamanie więcej zanotowała niżej notowana zawodniczka. To sprawiło, że trzeci raz w karierze, a pierwszy na US Open, Anastazja Potapova zameldowała się w 1/8 finału imprezy w Nowym Jorku.
Kolejną rywalką tenisistki pochodzącej z Saratowa będzie Mirra Andriejewa. Podopieczna Conchity Martinez pokonała Nicolę Bartunkovą i tak jak jej najbliższa przeciwniczka zadebiutuje w drugim tygodniu wielkoszlemowej rywalizacji podczas ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema.
Dwusetowe spotkania trzeciej rundy mają za sobą dwie najwyżej rozstawione zawodniczki w dolnej połówce turniejowej drabinki. Coco Gauff pokonała Cristinę Bucsę. Z kolei Jelena Rybakina okazała się lepsza od Julii Starodubcewej. Kolejne rywalki Amerykanki oraz Kazaszki wraz ze swoimi przeciwniczkami stworzyły niesamowite widowiska podczas pojedynków trzeciej rundy.
Rywalką Ivy Jović w meczu trzeciej rundy była jej serdeczna przyjaciółka – Alexandra Eala – a mecz zaplanowano w sesji nocnej na Arthur Ashe Stadium. Reprezentantka gospodarzy w pierwszej odsłonie prowadziła już 4:1, aby pozwolić rywalce doprowadzić do wyrównania. Końcówka tej części meczu jednak ponownie należała do turniejowej „czternastki”. W drugiej partii panie przełamywały swe podanie w sumie pięciokrotnie. O jednego gema wygranego przy serwisie rywalki lepsza była Filipinka. Doprowadzając w ten sposób do decydującej odsłony. W trzecim secie Alexandra Eala dwukrotnie wychodziła na prowadzenie z przewagą podania. Tenisistka gospodarzy za każdym razem odrabiała stratę, a spotkanie zakończyła wygrywając trzy z ostatnich czterech gemów.
Emocji nie brakowało również podczas meczu zamykającego siódmy dzień rywalizacji na Louis Armstrong Stadium. W meczu między mistrzynią US Open 2018 i 2020 oraz dwukrotną ćwierćfinalistką lepszą okazała się bardziej utytułowana z tenisistek. Chociaż Naomi Osaka do pokonania Elise Mertens potrzebowała trzech setów.
W pierwszej odsłonie Japonka raz odebrała serwis rywalce i to wystarczyło do wygrania tej części spotkania. Drugą odsłonę podopieczna Tomasza Wiktorowskiego rozpoczęła od prowadzenia 2:1 z przewagą serwisu, aby przegrać kolejne pięć z sześciu rozegranych gemów. W decydującej części meczu to zawodniczka z Europy prowadziła 4:2. Jednak od tego momentu wygrała jedynie gema, przegrywając pięć i zakończyła swój tegoroczny występ na kortach w Nowym Jorku. Z kolei Naomi Osaka została trzecią Azjatką po Kimiko Date (1995 rok) oraz Ai Sugiyamie (2003 rok), która dotarła w jednym sezonie do czwartej rundy imprez wielkoszlemowych na każdej z trzech nawierzchni.
Wyniki
Trzecia runda:
Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Julia Starodubcewa (Ukraina) 7:6(6), 6:3
Coco Gauff (USA, 4) – Cristina Bucsa (Hiszpania) 6:3, 6:4
Mirra Andriejewa (5) – Nicola Bartunkova (Czechy) 6:2, 7:6(5)
Anastazja Potapova (Austria, 24) – Amanda Anisimova (USA, 10) 6:2, 7:5
Naomi Osaka (Japonia, 13) – Elise Mertens (Belgia, 23) 6:3, 3:6, 7:5
Iva Jović (USA, 14) – Alexandra Eala (Filipiny, 17) 7:5, 3:6, 7:5